Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:43
Reklama
Reklama
Modlitwa, pamięć i plany na przyszłość wspólnoty

Ponad 180 osób na II zjeździe potomnych tradycji duchowej Chełmszczyzny i Południowego Podlasia

Ponad 180 osób wzięło udział w II zjeździe potomnych tradycji duchowej Chełmszczyzny i Południowego Podlasia. Trzydniowe spotkanie w diecezji lubelsko-chełmskiej połączyło modlitwę, pamięć o korzeniach i dyskusję o przyszłości prawosławnej wspólnoty.
Źródło: ks. Jarosław Szczur/informacja prasowa
Ponad 180 osób na II zjeździe potomnych tradycji duchowej Chełmszczyzny i Południowego Podlasia
Zjazd był okazją do wspólnej modlitwy, rozmów i integracji

Źródło: G. Hankiewicz

W dniach 11-13 września 2026 roku na terenie Prawosławnej Diecezji Lubelsko-Chełmskiej odbyła się druga edycja zjazdu integrującego diasporalną społeczność kościoła prawosławnego w Polsce. Ponad stu osiemdziesięciu uczestników wracało modlitwą i myślami do kolebki swych rodzinnych korzeni na Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu.

Trzydniowy zjazd rozpoczęła wspólna modlitwa w zabytkowej cerkwi pw. Narodzenia NMP we Włodawie. W związku z tym, że 11 września cerkiew celebruje święto ku czci Ścięcia Głowy św. Jana Chrzciciela w pierwszej kolejności celebrowano panachidę, podczas której szczególne prośby o wieczną pamięć wznoszona za wszystkich mieszkańców Chełmszczyzny i Południowego Podlasia, którzy niejednokrotnie dawali w swym życiu wyjątkowe świadectwo św. Prawosławia. Następnie odbył się molebień, który sprawowany był w intencji organizatorów i uczestników zjazdu potomnych.

Modlitewnej inauguracji we Włodawie przewodniczył arcybiskup lubelski i chełmski Abel. Wspólnie z hierarchą modlili się ks. Włodzimierz Jacyszyn z Łucka, ks. Jarzy Ignaciuk z Włodawy, ks. Jan Łukaszuk z Bończy, ks. Witalis Leonczuk z Braniewa, ks. Tomasz Łotysz z Horostyty, ks. Jarosław Szczur z Chełma oraz protodiakoni Marek Waszczuk i Mirosław Demczuk. Podczas nabożeństwa śpiewał chór Wołyńskie Dzwony z Łucka pod kierownictwem Marii Fedosiuk-Wisłockiej, której więzi rodzinne związane są z Ziemią Chełmską.

Na zakończenie okolicznościowe słowo wygłosił abp Abel. 

- Moi drodzy! Dobry Bóg błogosławi nam po raz drugi rozpocząć dzieło, które wykracza poza ramy kontekstu historycznego i społecznego. Nasz zjazd to przede wszystkim wydarzenie duchowe, które łączy przeszłość poprzez pamięć, umacnia nas teraźniejszych dla świadectwa i ukierunkowuje w lepszej świadomości własnych siebie na przyszłość. Niech to dzieło będzie zbawiennie korzystne dla wszystkich! – podkreślił władyka. 

Piątkowe popołudnie zakończyła kolacja wraz z przedstawieniem programu zjazdu i okolicznościowymi przemówieniami.

Miejsca pamięci

Sobotnia część zjazdu miała na celu zapoznanie z sakralnym bogactwem miejsc i pamięci historycznej na terenie Południowego Podlasia. W pierwszej kolejności udano się do Jabłecznej, gdzie na skrzyżowaniu dróg od 2024 roku powstaje panteon tożsamości i wiary Diecezji Lubelsko-Chełmskiej. W krótkich słowach proboszcz parafii prawosławnej w Chelmie ks. Jarosław Szczur przedstawił rys historyczny miejsca i opowiedział o wspominanych w tym miejscu jubileuszach. - W 2024 roku w tym miejscu pojawił się krzyż upamiętniający stulecie autokefalii kościoła prawosławnego w Polsce, następnie uczczono pamięć patrona diecezji św. Atanazego Brzeskiego, a w 2025 roku szczególne dziękczynienie kierowano wobec Ojców I Soboru Powszechnego, którego 1700-lecie uczczono na całym prawosławnym świecie. W tym miejscu łączy się świadectwo tryumfu prawosławnej wiary – IV, XVII i XX wieku – zaznaczył duchowny.

Kolejnym punktem zjazdu była modlitwa przed cudotwórczą ikoną św. Onufrego Wielkiego w jabłeczańskim monasterze. Miejsce, które nieprzerwanie od ponad pięciuset lat trwa w żywym świadectwie Prawosławia było szczególne, gdyż połączyło w dzieciństwie i wieku młodzieńczym duchowym wychowaniem większości uczestniczących w zjeździe.

Nabożeństwo dziękczynne celebrowali arcybiskupi: lubelsko-chełmski Abel i przemysko-gorlicki Paisjusz. We wspólnocie modlitwy udział wziął również namiestnik monasteru w Jabłecznej o. archimandryta Piotr (Dawidziuk).

Na zakończenie molebna okolicznościowe słowo wygłosił władyka Paisjusz, który w swych rodzinnych korzeniach stał się zarówno duchowym ojcem zjazdu jak i jego aktywnym uczestnikiem.

 - Znajdujemy się w miejscu szczególnym, które śmiało można nazwać kolebką wiary oraz rozsadnikiem struktur cerkiewnych w Polsce. Tutaj formowały się pokolenia hierarchów, duchowieństwa i liderów życia naszej cerkwi. Tak jest i dzisiaj i dlatego chcemy tu razem być – podkreślił hierarcha.

Następnie podczas wspólnego posiłku miały miejsce szczególne punkty programu nawiązujące do bogactwa duchowego i dziedzictwa kulturowego regionu. W pierwszej kolejności arcybiskup Abel zaprezentował  nowe wydawnictwo diecezji pn. Duchowieństwo, służba cerkiewna oraz parafie prawosławne na Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu w latach 1875-1915. Autor publikacji ks. Aleksander Fedczuk na ponad tysiąca trzystu stronicach kompleksowo przedstawił życie cerkiewne, w którym czynny udział brali przodkowie uczestników zjazdu. - Jestem przekonany, że wielu z nas znajdzie w tej publikacji bliskich, którzy w różnorodny sposób uczestniczyli w życiu liturgicznym naszej cerkwi. To leksykon dla genealogii duchowej wielu prawosławnych rodzin w Polsce i poza nią – podkreślił władyka. 

W kolejnym punkcie programu miał miejsce wykład ks. Jana Grajko, proboszcza parafii prawosławnej w Kodniu, który przedstawił rys historyczny swojej parafii oraz współczesną sytuację życia nadbużańskiej wspólnoty. Swoistym zwieńczeniem tej części zjazdu było odczytanie przesłania metropolity Iłariona, syna Ziemi Chełmskiej i inicjatora odnowy prawosławnego cmentarza w Typinie na Tomaszowszczyźnie. Tekst, który odczytał dr Andrij Borowyk, kuzyn hierarchy, był swoistym zaproszeniem do pielęgnowania rodzimych tradycji duchowych i kulturowych, a także dla kontynuowania odkrywania wiedzy o Chełmszczyźnie i Południowym Podlasiu.

Kolejno uczestnicy zjazdu odwiedzili dom zakonny pw. św. Serafina z Sarowa w Kostomłotach, zapoznając się przy tym ze specyfiką życia cerkiewnego w tej niewielkiej miejscowości. Grupę z radością przyjął przełożony monasteru o. archimandryta Ambroży (Godun), który opowiedział o działalności szkółki sadzonek oraz produkcji ekologicznych produktów spożywczych w monasterze.

Akatyst ku czci Matki Bożej Spełniającej Prośby 

Szczególnym momentem sobotniego programu był akatyst ku czci ikony Matki Bożej Szybko Spełniającej Prośby w Terespolu. Cerkiew ku czci św. Jana Teologa po brzegi wypełniła się uczestnikami zjazdu oraz wiernymi parafii. Warto podkreślić, że od cudownego wydzielania wonnego oleju przez ikonę w 2010 roku miejsce to jest świadkiem wielu duchowych uzdrowień i przemian, gromadząc we wtorki i czwartki chrześcijan różnych wyznań. Do wspólnoty zjazdu dołączył ks. Jarosław Jaszczuk z Olsztyna, który korzeniami rodzinnymi związany jest z nadbużańskim regionem. W modlitwie wzięli udział również lokalni proboszczowie: ks. Jarosław Łoś z Terespola, ks. Michał Ciuchaj z Kobylan oraz ks. Jan Kulik z Zahorowa. Podczas nabożeństwa szczególnie modlono się o zdrowie Jego Eminencji metropolity Sawy, będącego duchowym ojcem zjazdu i syna prawosławnej Zamojszczyzny.

Wieczorem miały miejsce obrady uczestników II zjazdu tradycji duchowej Chełmszczyzny i Południowego Podlasia. Wspólnie konstatowano potrzebę organizacji kolejnych edycji przedsięwzięcia, a także popularyzacji tej formy integracji wśród wiernych kościoła prawosławnego w Polsce. W wyniku dyskusji postanowiono przemianować zjazd na kongres oraz zadbać o skierowanie prośby do władz cerkiewnych o nadanie formy prawnej dla dalszej działalności. Wśród sugestii zwrócono uwagę na potrzebę archiwizowania pamiątek materialnych i niematerialnych z okresu przesiedleń m.in. w ramach akcji „Wisła”, rozszerzenia formuły zjazdu o młode pokolenie, rozbudowę panelu dyskusyjnego spotkań oraz powołania tzw. grupy roboczej odpowiedzialnej za proces organizacji wydarzenia w 2027 roku. Obradom przewodniczył przedstawiciel głównego organizatora ks. Jarosław Szczur, dyrektor Chełmskiego Centrum Kultury Prawoslawnej.

Boska Liturgia w Sosnowicy

Najwyższym wyrazem wspólnoty i jedności uczestników zjazdów była niedzielna Boska Liturgia celebrowana w zabytkowej cerkwi pw. św. ap. Piotra i Pawła w Sosnowicy. Po ewangelicznym czytaniu okolicznościowe przesłanie Jego Eminencji metropolity Sawy odczytał arcybiskup Paisjusz. Jego Eminencja napisał: Oto na ziemi, z której kiedyś odchodzono ze łzami, rozbrzmiewa modlitwa potomków. „Którzy we łzach sieją, żąć będą w radości” (Ps 126, 5). Łzy naszych Przodków nie były daremne. Ich modlitwa nie zginęła. Ich wiara nie została pogrzebana pod gruzami świątyń ani rozproszona po drogach wysiedlenia. Wy jesteście jej świadectwem. Dlatego proszę Was: ocalajcie pamięć. Pytajcie najstarszych, póki są jeszcze wśród nas. Zapisujcie ich wspomnienia. Odnajdujcie rodzinne dokumenty i fotografie. Przywracajcie imiona tym, których historia uczyniła anonimowymi. Odwiedzajcie cmentarze. Szukajcie miejsc po dawnych cerkwiach. Przyprowadzajcie tutaj dzieci i wnuki. I pokazując im starą mogiłę, krzyż, miejsce rodzinnego domu i cerkiewny plac, mówcie: Tutaj byli twoi Przodkowie. Tutaj żyli, tutaj modlili się, tutaj cierpieli. Stąd wyszli w świat. Ale Boga i swojej wiary nie zapomnieli – apelował Eminencja.

Podczas nabożeństwa śpiewał chór Wołyńskie Dzwony z Łucka. Rangę wydarzenia podkreśliła obecność m.in. zastępcy wójta Gminy Sosnowica Adam Stępień. Na zakończenie słowa dziękczynienia skierowane zostały na ręce arcybiskupów Abla i Paisjusza. Delegacja uczestników za duchową opiekę i inicjatywę organizacji zjazdu  przekazała symboliczne prezenty i kwiaty, zapewniając o stałej modlitwie i pamięci. Całość zwieńczyło wspólne pamiątkowe zdjęcie przed sosnowicką cerkwią.

Ostatnim punktem zjazdu była modlitwa dziękczynna w cerkwi pw. św. Antoniego Pieczerskiego w Holi. Jeszcze raz zintegrowano się duchowo w jednej z najpiękniejszych świątyń regionu, która harmonijnie wraz z pobliskim Skansenem Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia w Holi kształtuje ten wielokulturowy region.

Podsumowaniem zjazdu był poczęstunek, którego gospodarzem był Andrzej Romańczuk, dyrektor lubelskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dodatkowo wygłoszono słowo końcowe oraz jeszcze raz podkreślono partnerów i sponsorów zjazdu. Całość zwieńczyła modlitwa i deklaracja spotkania w przyszłym roku.

II zjazd potomnych tradycji duchowej Chełmszczyzny i Południowego Podlasia był wydarzeniem, które stało się początkiem nowego gremium integracji wszystkich połączonych wspólną wiarą, historią, rodzinnymi korzeniami, a nade wszystko miłością do swego rodzimego wyznania – Świętego Prawosławia.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama