Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 13:47
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Sianokosy na scenie

Sama o sobie mówi, że ze swoją pasją prawdopodobnie się urodziła. W dzieciństwie tak zafascynowały ją opowieści ojca i babci o dawnych czasach i obrzędach, że postanowiła w dorosłym życiu zająć się na dobre odtwarzaniem ludowych zwyczajów. Jest założycielką kilku grup teatralnych, z którymi jeździła po całej Polsce, biorąc udział w konkursach i przeglądach i zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia. Z Anielą Halczuk, pochodzącą z Holeszowa emerytowaną nauczycielką języka polskiego, regionalistką i założycielką Fundacji "Korzenie i skrzydła" rozmawia Paulina Chodyka.
Biała Podlaska: Sianokosy na scenie

Od czego zaczęła się Pani pasja?

Ja się z tą pasją prawdopodobnie urodziłam (śmiech). Wychowywałam się wśród opowieści o przeszłości, w moim domu zawsze chętnie wspominano dawne czasy. Kiedyś nie było telewizji, było tylko radio i więcej czasu ludzie spędzali na rozmowach. Mój tata był wspaniałym gawędziarzem. Z czasów dzieciństwa pamiętam, jak zbierali się w naszym domu mężczyźni, koledzy taty z II Armii Wojska Polskiego, rozprawiali o czasach II wojny światowej, jak to się mówi "wygrywali ją setny raz" (śmiech). Podczas odrabiania lekcji chętnie podsłuchiwałam te ich rozprawy. Ja sama zresztą ciągle prosiłam i tatę i babcię o opowieści, bo zwyczajnie bardzo je lubiłam i niesamowicie mnie interesowała przeszłość. Z opowieści babci najbardziej zapadła mi w pamięć bajka o synku Iwanku, którą słyszałam najczęściej. Do tej pory pamiętam ją praktycznie w całości, a dodam, że babcia mówiła ją w języku chachłackim (odmiana gwary wschodniosłowiańskiej przyp. red.). Pamiętam też, jak prosiłam babcię "Babciu opowiedzcie, jak wyjeżdżali do Rosji" a później "Babciu opowiedzcie, jak z Rosji wracali" i godzinami słuchałam tych opowieści. Mieliśmy też przyjaciółkę rodziny, Jędrkę, którą także nazywałam babcią, była wspaniałą bajarką. Bardzo żałuję, że nie dane mi było nagrać opowiadanych przez nią baśni, bo były naprawdę wspaniałe i było ich mnóstwo. Również podczas żniw, kiedy zbieraliśmy się podczas pracy na polach, można było usłyszeć ciekawe historie np. o wyzwalaniu ziem polskich po II wojnie światowej. Tak minęło wczesne dzieciństwo i czasy szkoły podstawowej. Wszystkie te okoliczności sprawiły, że zakwitła we mnie miłość do dawnych czasów i w dorosłym już życiu nie mogłam odpuścić i zajmuję się dzisiaj tym, czym się zajmuję. Można powiedzieć, że przedłużam swoją działalnością tradycje rodzinne opowiadania o dawnych czasach.

Jak Pani wpadła na pomysł odtwarzania dawnych obrzędów?

Uczęszczałam do szkoły średniej do Włodawy. Przystanek, z którego odjeżdżałam do szkoły, był oddalony od mojego domu o kilka kilometrów. Pokonywałam tę odległość na piechotę, dlatego miałam sporo czasu na rozmyślania. Właśnie podczas jednej z tych wędrówek, wymyśliłam sobie, że wspaniałym pomysłem byłoby spisanie tych wszystkich opowieści o dawnych obrzędach i tradycjach. Uwiecznienie na papierze tekstów pieśni chachłackich, które kobiety wykonywały podczas swoich prac. Nie chciałam, by pamięć o nich zaginęła. Postanowiłam zorganizować taki powrót do przeszłości, pomijając kwestię ciężkiej pracy, jaką kiedyś wykonywali ludzie na wsi i skupić się głównie na zwyczajach, jakie dawniej miały miejsce na naszych ziemiach.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 41

 

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marcin 25.01.2020 01:05
Też pamiętam bajkę o synku Iwanku. Ale nie pamiętam jej w całości :((( Jakby Pani ją opowiedziała to byłbym bardzo wdzięczny! Pozdrawiam

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklistaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: A ta przyczepa to jest dopuszczona do ruchu ? Ma badania techniczne podbite ? Jest oświetlenie i co najważniejsze jest zarejestrowana w wydziale komunikacj ?Data dodania komentarza: 18.03.2026, 11:57Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w lesie. 58-latek zginął podczas wycinki drzew
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama