Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 10:14
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Raczył się kumysem, podpłomyki popijał herbatą z masłem

Prof. Tadeusz Niedźwiedź uczestniczył w różnych wyprawach naukowych, w tym na Spitsbergen, gdzie mieści się polska stacja polarna. Ten wyjazd opisaliśmy w poprzednim numerze. Tym razem przybliżamy pobyt naukowca w Mongolii. Ekspert klimatologii wziął udział w 1974 r., w wyprawie badawczej w góry Changaju, organizowanej przez Polską Akademię Nauk. Tam Instytut Geografii działający przy PAN, prowadził szeroko zakrojone badania przy współpracy mongolskich naukowców.
Biała Podlaska: Raczył się kumysem, podpłomyki popijał herbatą z masłem

Zanim wyruszyli, spakowali dwa wagony pociągowe potrzebnego sprzętu naukowego i skrzynie podstawowej żywności, wyposażenie i namioty, zabrali także ciężarówkę. By to rozładować badacz znalazł się w gronie trzech osób, które przez Moskwę, Omsk i Irkuck poleciały do Ułan Bator wcześniej. - Najciekawszy był przelot nad Bajkałem, wtedy miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć to majestatyczne jezioro - przyznaje Tadeusz Niedźwiedź. W Mongolii, w pierwszym miesiącu, naukowcy umiejscowili się w polskiej ambasadzie, gdzie złożyli cały sprzęt. Kiedy wszystko było przygotowane, przyleciała reszta grupy badawczej z Polski. Wtedy dołączyła do nich ekipa z Mongolskiej Akademii Nauk.

Herbatę się soli, a nie słodzi

Do miejsca, gdzie rozbili bazę jechali ponad tydzień, przebywając w tym czasie niemal połowę Mongolii. - Zaskoczenie było duże bo spodziewaliśmy się pustki i smutnych krajobrazów. Jednak, ten kraj okazał się zielony i piękny. Na stepach wypasały się jaki, krowy, konie, wielbłądy i owce. – wspomina profesor. Jak wyjaśnia, na tych terenach ludzie prowadzą tryb koczowniczy. Mieszkają w jurtach czyli w dużych namiotach, których ściany są zrobione z ubitej wełny owczej zwanej wojłokiem. Rusztowanie jurt wykonane jest z drewna. Przeciętny namiot ma 5-10 metrów średnicy, wstawia się do niego drewniane drzwi, a w środku zostawia otwór, by mógł się ulatniać dym z piecyka. Wejście skierowane jest na południe a wewnątrz obowiązuje podział na część męską po lewej i żeńską po prawej stronie. 

Często raczyli się kumysem

Na początku trudno było się przyzwyczaić do tego napoju zwanego "sute caj". Jednak, dobrze gasił on pragnienie. Poza herbatą profesor często pił kumys czyli kobyle mleko, jakie wlewa się do skórzanego worka i zawiesza przy wejściu do namiotu. W zwyczaju jest potrząśnięcie sakwą za każdym razem, gdy się wchodzi, by mleko lepiej się fermentowało. Tradycją jest omijanie progu podczas wchodzenia do środka, kiedy postąpi się inaczej, jest to odebrane za zły omen - wyjaśnia naukowiec.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 42


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama