Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:25
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: W czasie lekcji nękali mnie funkcjonariusze SB

W poprzednim wydaniu przybliżyliśmy historię Ryszarda Gałązki, byłego dyrektora II LO im. Plater, pokazując, co wpłynęło na jego poglądy i postawę, a także działalność w Solidarności. Tym razem opisujemy, jak wyglądały konsekwencje jego zaangażowania w funkcjonowanie związku. Bialski nauczyciel wspomina czas internowania, przesłuchania, śledzenie i cenzurę jego listów.
Biała Podlaska: W czasie lekcji nękali mnie funkcjonariusze SB

Karnawał Solidarności przerwało wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. W tym okresie wielu działaczy internowano. Ryszard Gałązka został zatrzymany 22 grudnia. Zabrano go, nie mówiąc gdzie trafi. W samochodzie od jednego z esbeków usłyszał, że będzie internowany. Pierwsze dwa tygodnie spędził w bialskim więzieniu, gdzie jedzenie było okropne, a warunki podłe. W tym okresie nie miał żadnego kontaktu ze światem, a jego rodzina dopiero po dłuższym czasie dowiedziała się gdzie przebywa. Gdy rodzice zdobyli informację, gdzie znajduje się ich syn, ojciec nauczyciela przyjechał do Białej Podlaskiej, ale nie zgodzono się na widzenie.

Po dwóch tygodniach więźniów politycznych, w tym R. Gałązkę przeniesiono do placówki karnej we Włodawie. Poza nim znalazło się tam ok. 250 innych działaczy. – Przed osadzeniem strażnicy odebrali nam wszystkie cenne rzeczy takie jak zegarki, pieniądze czy sygnety. Zabrano nam również sznurówki, paski i krawaty, aby nie można się było powiesić w celi. – wymienia nauczyciel. I przyznaje, że ciężko znosił odcięcie od świata. – Przez pierwsze tygodnie nie miałem kontaktu z nikim z Białej Podlaskiej, więc mogłem liczyć tylko na siebie. – mówi. Dopiero po kilku dniach pozwolono działaczom wychodzić na tzw. spacerniak. Wtedy pojawiła się możliwość porozmawiania z innymi i wymienienia informacji. - Dzięki temu mieliśmy możliwość zorganizować się i przeprowadzić akcję patriotyczną. W Dzień "Solidarności z Polską", ustanowionym 31 stycznia 1981 r. przez amerykańskiego prezydenta Ronalda Reagana, zawiesiliśmy wcześniej zdobytą flagę narodową i stojąc na baczność zaśpiewaliśmy cztery zwrotki hymnu państwowego. Początkowo zdziwieni strażnicy również stanęli na baczność. Jednak pieśń śpiewana przez czterdziestu mężczyzn niosła się po całym dziedzińcu, stąd po chwili na spacerniak wpadli inni strażnicy z pałkami, gotowi by nas rozgonić siłą - opowiada b. dyrektor. W więzieniu odbywał się także kolportaż bibuły, czyli zakazanej prasy.

Cały artykuł przeczytacie w najnowszym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 44

 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama