Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 08:14
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Napisali do siebie setki miłosnych listów

Zdzisław Trochimiuk znany w Białej Podlaskiej jako wieloletni nauczyciel fizyki w LO im. Kraszewskiego wspomina okres kiedy działał w harcerstwie, okupację niemiecką oraz pierwszą miłość i trudy bycia pedagogiem w pierwszym okresie PRL-u.
Biała Podlaska: Napisali do siebie setki miłosnych listów

Na świat przyszedł w Gnojnie w 1926 r. Jego ojca Stefana, który był rolnikiem w czasie I wojny światowej powołano do czynnej służby wojskowej. Trafił do jednostki w Lublinie, gdzie został ordynansem pułkownika. Później Stefan z bratem Janem wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej, w której starszy brat zginął. Po powrocie do rodzinnych Borsuk ożenił się z Teofilą, z którą miał dwoje dzieci. W 1939 roku skierowano go do jednostki w Brześciu. Z wrogiem zetknął się w Łucku, jednak znacząca przewaga sił, zmusiła polskie wojsko do ewakuacji. Kiedy zwycięstwo odniósł Związek Radziecki, oddział rozwiązano. Ojciec Zdzisława, mimo, iż miał do przejścia 250 km, nie poddał się i wrócił do domu pieszo.

Z czasów międzywojnia Z. Trochimiuk chętnie wspomina harcerskie piosenki śpiewane przy ogniskach, podchody, zawody i obozy. – By należeć do drużyny trzeba było mieć zgodę rodziców, przed jej podpisaniem mama spytałam mnie, co się robi na zbiórkach. Ciężko było mi odpowiedzieć, bo chciałem się zapisać ze względu na to, iż podobały mi się mundury. Jako mały chłopiec nie podchodziłem do tego ideowo. Jednak, odczytałem wtedy swojej rodzicielce pierwsze zdanie z przyrzeczenia: "Harcerz służy Bogu i Polsce.", a ona kiedy to usłyszała, odpowiedziała: "Jak służy Bogu to możesz należeć" - wspomina. Do ważnych momentów zalicza też przyrzeczenie, które składał w 1938 r. na bialskim lotnisku przy komendancie swojej drużyny Bronisławie Czyżyku.  - Wtedy zobaczyłem dużo starszych ode mnie osób, które również należały do harcerstwa. Wszyscy nosili długie spodnie, co mi się wydało czymś wspaniałym, gdyż nas nazywano "krótkomajtkowcami". Mój wzrok przyciągnęły też liczne odznaczenia, jakie mieli wyżsi stopniem harcerze. Złożenie przysięgi na sztandar hufca było dla mnie ogromnym przeżyciem, mówiliśmy: "Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść pomoc bliźniemu i być posłusznym prawu harcerskiemu" – relacjonuje emerytowany pedagog. I dodaje, że do dziś ma książeczkę ze znakami, jakich używało się w czasie podchodów.

Cały reportaż znajdziecie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa, 45/2018

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama