Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:24
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Biała Podlaska: Kolportowała podziemną prasę na terenie miasta

Elżbieta Chaberska znana jest w Białej Podlaskiej jako aktywistka i udzielająca się charytatywnie działaczka Solidarności. Została odznaczona tytułem "Wyjątkowa Bialczanka". Jako mała dziewczynka przeżyła horror Powstania Warszawskiego, które zapamiętała z perspektywy cywila ukrywającego się w piwnicach, a potem wygnanego z Warszawy, która miała być zburzona. W czasie stanu wojennego i po nim rozprowadzała zakazaną w komunizmie prasę. Jako działacz Solidarności doznała szykan ze strony komunistycznej władzy.
Biała Podlaska: Kolportowała podziemną prasę na terenie miasta

Kiedy wybuchło Powstanie Warszawskie, przebywała wraz z rodziną w stolicy. Miała wówczas siedem lat. – Był ładny sierpniowy dzień, kiedy nagle rozpoczęła się strzelanina, na ulicach pojawili się wojskowi, wszyscy gdzieś biegli. Wtedy moja mama przesunęła ciężki drewniany stół, który stał na środku salonu pod ścianę i kazała mi oraz mojemu rodzeństwu się pod nim schować – wspomina Elżbieta Chaberska. Mówi, że nie zapomni widoku psa, który biegł trzymając w pysku ludzką nogę, gdy palce u stopy jeszcze się ruszały. Na ten widok zemdlała. Drugi obraz, jaki utrwalił się w jej pamięci, to widok kamienicy po przeciwnej stronie Dworca Gdańskiego. Przed wojną często ją mijała, gdy z rodzicami jeździła na Żoliborz odwiedzić znajomych. Tym razem budynek był do połowy zburzony, a na ledwo trzymającym się balkonie wył pies, wtedy mama Elżbiety powiedziała do córki: – Tęskni za gospodarzami.

W czasie bombardowań ukrywały się w piwnicach kamienicy przy ul. Potockich. Przebywało w niej wiele innych osób, których domy zostały zburzone. Elżbieta była w tam  świadkiem narodzin bliźniąt. – Ich siostra wyszła na zewnątrz szukać mleka, jednak nie wróciła, została rozstrzelana. Z kolei ich ojciec był w takim szoku, że siedział i nic nie mówił. Potem widziałam, że podawano im wodę zamiast mleka. Nie wiem czy przeżyły - przyznaje  Chaberska.

Towarzyszył jej ogromny głód, podobnie jak innym osobom ukrywającym się w piwnicach. Pewnego dnia odwiedziły ich siostry zakonne, które przyniosły kluski. Były one czarne i twarde. Mimo to, zostały zjedzone. Innym razem powstańcy dostarczyli olej rzepakowy, po tym jak odbili olejarnię. – Nie mieliśmy co jeść, więc piliśmy ten olej. Do dziś mam wstręt do niego i do kaszy jaglanej, którą także musieliśmy się żywić przez dłuższy czas. W mojej kuchni nigdy nie znajdzie pani tych produktów – zaznacza.

W II części artykułu przybliżymy działalność Elżbiety Chaberskiej w podziemnej Solidarności. (Następny numer Słowa, 20 listopada).

Cały reportaż przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 46


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama