Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 13:56
Reklama
Reklama
Reklama

Inżynier chciał zgwałcić araba

"Mariusz P. usiłował znęcać się nad koniem rasy arabskiej w ten sposób, że przebywał półnagi w boksie i usiłował obcować z nim płciowo" – czytamy w wyroku, który zapadł prawomocnie w VII Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Białej Podlaskiej 23 sierpnia. P. celu nie osiągnął, gdyż spłoszył go stróż dozorujący stajnię.
Inżynier chciał zgwałcić araba

Do zdarzenia doszło 15 grudnia 2015 roku około północy w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Mariusza P. zatrzymał wezwany na miejsce patrol Straży Granicznej. Okazało się, że jest to młody (bezdzietny kawaler) wykształcony człowiek, inżynier pracujący przy budowie hotelu Zamek Biskupi w Janowie Podlaskim.

Co nim kierowało, nie dowiemy się, bo sąd nie udostępnia akt. Upubliczniono jedynie wyrok. Mariusza P. ukarano grzywną w wysokości 2 tys. zł. Na poczet grzywny zaliczono mu okres zatrzymania trwający kilkanaście godzin. Sąd nakazał mu także zapłatę nawiązki na konto fundacji Pegasus w Warszawie, zajmującej się tworzeniem ośrodków rehabilitacji dla koni, które były źle traktowane.  

Sprawą zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Białej Podlaskiej, która to wystąpiła do sądu z wnioskiem u ukaranie Mariusza P. (nie z aktem oskarżenia) bez przeprowadzania rozprawy. Skazany za znęcanie nad zwierzęciem – a konkretnie utytułowanym ogierem Alert (nie za molestowanie seksualne, bo takiego paragrafu nie przewidziano) nie odwołał się od wyroku i ten uprawomocnił się po siedmiu dniach.

Jak dowiadujemy się z wyroku, Mariusza P. skazano też za posiadanie programów komputerowych bez licencji o wartości 27,2 tys. zł. Łącznie sad wymierzył mu grzywnę w wysokości 3,5 tys. zł oraz obciążył kwotą wydatków w wysokości 2,4 tys. zł i 350 zł tytułem opłaty. 

Wokół sprawy narosło wiele domysłów i plotek. Niektórzy z pracowników stadniny wątpią, aby P. faktycznie chciał zgwałcić araba. – To niemożliwe, żeby próbował coś takiego zrobić, bo koń by go zabił. Facet, młody i po studiach, prawdopodobnie miał kompleks na punkcie małego przyrodzenia – przypuszcza jeden z naszych anonimowych rozmówców, pracownik stadniny.

Prezes Sławomir Pietrzak zapytany, czy konie w stadninie są bezpieczne, odpowiada: – Nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć, ale po tamtym jednorazowym zdarzeniu – bo nie słyszałem, żeby coś takiego było wcześniej – wyciągnięto wnioski. Konie są pilnowane przez ludzi, jest też monitoring. 

Beata Malczuk

Przeczytaj też inny nasz tekst: Okradł weterynarza, chciał też fryzjerkę


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama