Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:24
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Esbek stwierdził, że najchętniej to by ją udusił

W poprzednim wydaniu przybliżyliśmy losy Elżbiety Chaberskiej w czasie powstania warszawskiego i krótko po nim oraz zaangażowanie działaczki NSZZ Solidarność w kolportaż podziemnej prasy w okresie stanu wojennego. Tym razem przedstawiamy konsekwencje jakie poniosła w związku z działalnością związkową. Opozycjonistka opowiada też w jaki sposób mieszkańcy miasta radzili sobie z zakazami narzuconymi przez komunistyczne władze.
Biała Podlaska: Esbek stwierdził, że najchętniej to by ją udusił

Elżbieta Chaberska pracowała w Elremecie jako pielęgniarka, więc nawet, gdy chodziła odwiedzać pacjentów zabierała ze sobą zakazane pisma. Po drodze zostawiała egzemplarz w każdym mijanym ogródku czy skrzynce na listy. Dzięki temu w mieście solidarnościowa prasa była w każdym domu. Jednak, nie zawsze roznoszenie bibuły było proste. Pewnego razu wychodząc z nielegalną wówczas prasą z bloku przy ul. Kolejowej, zobaczyła radiowóz. Kiedy zaczęła iść w stronę domu samochód ruszył za nią. Milicjanci jechali za nią nawet wtedy gdy wsiadła do autobusu. Na szczęście mundurowi poprzestali jedynie na tym, więc szczęśliwie dotarła do mieszkania matki. – Byłam strasznie roztrzęsiona. Bałam się, że jak mnie złapią to odbije się to na moich synach - wspomina działaczka. Przez moment zastanawiała się nawet, czy nie zanieść gazet do mieszkającej piętro wyżej przyjaciółki. Odradziła jej to jednak matka. A że milicjanci odjechali obyło się bez wpadki.

Jej obawy były uzasadnione. Esbecy często grozili jej bowiem podczas przesłuchań, że  - dobiorą się do jej synów. Takie rozmowy odbywały się co miesiąc. – Kiedy do Elremetu przychodził esbek, dzwoniła do mnie sekretarka, mówiąc, bym włożyła czysty fartuch. Wtedy wiedziałam już, że będą mnie znów nękać - opowiada. Jak dodaje jeden z funkcjonariuszy SB był szczególnie ordynarny. - Niewysoki, nieelegancki. Podczas przesłuchiwania bawił się pistoletem. Bałam się, bo widok broni ze względu na powstanie warszawskie i wojenne przeżycia zmuszał mnie do szczególnej czujności. Pewnego razu stwierdził, że najchętniej by mnie udusił tymi "ręcami". Odpowiedziałam, że mówi się rękoma, więc wściekł się jeszcze bardziej. Później przy każdym następnym spotkaniu wyżywał się na mnie - relacjonuje E. Chaberska. Chociaż nigdy nie została złapana na kolportażu zakazanej prasy, często była też wzywana też do milicyjnej komendy.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 47

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama