Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 11:18
Reklama
Reklama
Reklama

Morsowanie dla... zmarzluchów

Członkowie Bialskiego Klubu Morsa przekonują, że nie warto całej jesieni i zimy przesiedzieć pod kocem. Chowając się przed zimnem, nie przetrwamy sezonu grypowego. A po co później wydawać pieniądze na kontrowersyjne szczepionki, kiedy można skorzystać z bezpłatnego i "przyjemniejszego" sposobu na walkę z wirusami?
Morsowanie dla... zmarzluchów

Autor: Facebook: Bialski Klub Morsów

Co jest przyjemnego w zanurzeniu się w lodowatej toni? Wystarczy spojrzeć na zdjęcie wykonane podczas kąpieli, by zauważyć zadowolenie malujące się na ich twarzach. Aż bije od nich rześkość.

– Jesteśmy zahartowani i nie chorujemy – zapewniają morsy z bialskiego klubu. Dlaczego tak jest? Ich system naczyniowy został przyzwyczajony, by być mało wrażliwym na chłód, przez co nie blokuje dopływu krwi i nie hamuje reakcji odpornościowej, która u normalnego człowieka słabnie pod wpływem wychłodzenia. Mówiąc wprost: na zimno... najlepsze jest zimno.

Klub istnieje od pięciu lat. Jego powstanie zainicjowało spotkanie z członkami podobnego klubu w Międzyrzecu Podlaskim. – Jeździliśmy każdej niedzieli zażywać wspólnych kąpieli z tamtejszymi morsami. W końcu podjąłem decyzję o utworzenia klubu na miejscu – opowiada Piotr Stefaniuk.

Tradycji nie zmienili. Nadal niedziela jest stałym dniem tak zwanego morsowania. W poprzednią, 6 listopada, miało miejsce otwarcie nowego sezonu zimowych kąpieli. W zbiorniku wodnym w Piszczacu zanurzyło się kilkanaście osób. Temperatura wody wynosiła około 5 stopni Celcjusza.

Ale to jeszcze nic. Zdarzyło im się kąpać, gdy na dworze słupki rtęci wskazywały 25 stopni poniżej zera. Jeżeli w tym roku zima będzie wyjątkowo sroga, może uda im się pobić dotychczasowy rekord.

Grupa morsów jest całkiem pokaźna. Na hartujących organizm wyjazdach pojawia się nawet 30 osób.  Jak można dołączyć do klubu? – Wystarczy przyjść na spotkanie – wyjaśnia krótko Piotr. – Każdy, kto czuje się zdrowy, może zostać morsem – dodaje.

Kąpiel w lodowatej wodzie to nie tylko korzystny wpływ na zdrowie. To również atrakcyjne spędzanie czasu. – Najlepsze są wspólne kąpiele. Można porozmawiać, powygłupiać się, poznać nowych morsów. Miło jest później wypić razem gorącą herbatę i upiec kiełbaski. Morsowanie jednej osoby nie jest przyjemne, a może być niebezpieczne – mówi pomysłodawca Bialskiego Klubu Morsa. I zaprasza nowe osoby do udziału w wyjazdach klubu.

Kto się odważy? Na pewno warto.

(sb)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama