Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:59
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Niemcy zakładali mi hełm, pas i bagnet. Dyrektor szkoły płakał, gdy zmarł Stalin

Ryszard Jałtuszewski urodził się i wychował w Białej Podlaskiej. Kiedy wybuchła II wojna światowa miał 4,5 miesiąca. Mimo to pamięta niektóre zdarzenia i sytuacje, które działy się w czasie 5 lat okupacji. Opowiada też o czasach Solidarności i stanie wojennym.
Biała Podlaska: Niemcy zakładali mi hełm, pas i bagnet. Dyrektor szkoły płakał, gdy zmarł Stalin

Jednym z najwcześniejszych wspomnień Ryszarda jest postać wujka, który działał w partyzantce i zginął w czasie napadu na niemiecki pociąg. – Brat mojej mamy mieszkał z moją babcią przy ul. Sidorskiej. Mimo, iż miałem wtedy osiemnaście miesięcy widzę jego twarz jakby to się zdarzyło wczoraj. Jedliśmy wtedy podsmażane pyzy, które bardzo mi smakowały. Członkowie rodziny zawsze się dziwią, jak to możliwe, iż ten dzień utkwił w mojej pamięci – mówi Ryszard Jałtuszewski.

Ojciec Ryszarda tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej został powołany do wojska. Los sprawił, iż dotarł aż do Rumunii, na szczęście udało mu się wrócić jeszcze w czasie okupacji. Podjął się pracy w punkcie transportu konnego mieszczącym się przy ul. Kościuszki. Pewnego dnia miał zawieść Niemców do lasu, znajdującego się koło lotniska. Jego rodzina mieszkała przy ul. Robotniczej, więc po drodze wstąpił do domu, prawdopodobnie po wódkę dla gestapowców, by mieli "przyjazne nastawienie" do niego. Wówczas mały Ryszard wybiegł na podwórko i zaczął prosić, by tato wziął go ze sobą. Wtedy jeden z Niemców nakrzyczał na dziecko: - Zuhause! Zuhause!  – Te słowa są do dziś dźwięczą mi w uszach – przyznaje bialczanin.

Kiedy front się zbliżał rodzina Jałtuszewskich ukryła się w dwóch przygotowanych wcześniej schronach. Były to wykopane w ziemi jamy przykryte drewnianymi belkami, a w środku znajdowała się słoma. – Był strach, popłoch i przeraźliwy krzyk: Ukraińcy! Sąsiedzi biegali z karabinami, a myśmy się schowali, potem to wszystko ucichło – relacjonuje Ryszard. I dodaje, że później widział zbombardowane pasy startowe lotniska, z których ludzie zabierali gruz  by odbudować domy i budynki gospodarcze. Wokół lotniska były okopy, w których bawił się z kolegami, gdy zakończyły się walki.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 10

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama