Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 09:13
Reklama
Reklama

Powiat bialski: W tym roku nie przemycili świętego obrazu

W ostatnim czasie znacząco spada przemyt ikon przez przejście graniczne w Terespolu i pozostałych w województwie lubelskim. W porównaniu do innych lat, kiedy zatrzymywano próby przewiezienia, nawet kilkuset ikon rocznie, obecnie są to pojedyncze przypadki, a w tym roku nie odnotowano jeszcze żadnego.
Powiat bialski: W tym roku nie przemycili świętego obrazu

Jak informuje Izba Administracji Skarbowej w Lublinie, najwięcej ikon przemycanych było w latach 90. XX w. i ten trend utrzymywał się do ok. 2003 roku. Na przejściach granicznych w województwie lubelskim zatrzymywano wówczas po kilkaset dzieł rocznie. Ikony przemycali głównie obywatele Białorusi i Ukrainy. Jednak sposób ukrywania ikon nie zawsze pozwalał ustalić sprawców, gdyż malowidła były chowane w ogólnodostępnych skrytkach w pociągach osobowych. W przypadkach drobnych przemytników, tłumaczyli się oni zazwyczaj tym, że przewożą ikony dla siebie lub rodziny czy znajomych.

Natomiast w czasie odkrycia dużych zorganizowanych akcji przemytniczych, gdy nie wiadomo było, kto za nimi stoi, funkcjonariusze domniemają, że towar jechał na konkretne zamówienie, by trafić na rynki kolekcjonerskie Europy Zachodniej. Najczęściej ikony zatrzymywane były w czasie prób przewozu do Polski i pochodziły z Rosji, Białorusi i Ukrainy. Funkcjonariusze celno-skarbowi zatrzymują ikony zazwyczaj z powodu niezgłoszenia ich w przewożonym bagażu bądź unikania ewentualnych należności.

W dalszej procedurze oceniania wartości ikon bierze udział niezależny rzeczoznawca i wojewódzki konserwator zabytków. Służba Celno-Skarbowa wykorzystuje różne możliwości, by ustalić sprawców m.in. posiada dostęp do różnych baz danych. Gdy zachodzi taka potrzeba, funkcjonariusze wymieniają się informacjami ze służbami granicznymi innych krajów. Ikony ukrywane są w bagażach podróżnych, ogólnodostępnych skrytkach pociągów osobowych np. w łóżkach czy dachach, a także w specjalnych skrytkach w samochodach osobowych czy lukach bagażowych w autokarach.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 26


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama