Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 15:30
Reklama
Reklama
Reklama

Pracownia, w której dzieją się cuda

Nie chciały czekać na gotowe i postanowiły same stworzyć sobie miejsce pracy. Z pomocą kilku życzliwych osób i przy wykorzystaniu funduszy unijnych z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki pięć bezrobotnych kobiet założyło pierwszą w mieście Spółdzielnię Socjalną Progres. Dzisiaj stworzona przez nie marka Bialskie Cuda, zajmująca się rękodziełem, stawiana jest za wzór również zagranicznym przedsiębiorstwom społecznym.
Pracownia, w której dzieją się cuda

Autor: Joanna Żuk

Początki spółdzielni były trudne. Pomysł na stworzenie jej w liczącym ponad 50 tys. mieszkańców mieście narodził się jeszcze w 2011 r., kiedy upadłość ogłosił miejscowy PKS.

Fundusze na start

Spółdzielnia miała być sposobem na aktywizację zawodową i umożliwienie jak najszybszego powrotu na rynek pracy zwolnionym kierowcom. Ale jak to zwykle bywa, rzeczywistość zweryfikowała plany. I nie mężczyźni, a właśnie pięć bezrobotnych, odważnych kobiet utworzyło w 2013 r. pierwszą i jak dotąd jedyną w mieście nad Krzną spółdzielnię socjalną pod nazwą Progres.

Dobrym duchem od początku jej działalności była Barbara Chwesiuk, właścicielka firmy Bialcon, która ofiarowała przedsiębiorstwu lokal oraz wsparcie merytoryczne. Kobiety zrzeszone w spółdzielni prowadziły usługową działalność krawiecką i rękodzieła ludowego, a motorem napędowym były pozyskane z Powiatowego Urzędu Pracy fundusze unijne.

Nić porozumienia

Olęcka dobrze pamięta telefon od szefowej Bialconu z propozycją przystąpienia do spółdzielni. – Urodziłam dziecko i akurat nie miałam pracy. Zgodziłam się, choć nie do końca wiedziałam, co mnie czeka – opowiada.

Kobieta z wykształcenia była menadżerem. Ale rzucona na głęboką wodę szybko zrozumiała, że zarządzanie takim przedsiębiorstwem nie jest prostą sprawą. – Tak naprawdę spółdzielnia nauczyła mnie wszystkiego w zakresie biznesu. Nigdy wcześniej nie kierowałam zespołem, więc to było dla mnie wyzwanie. Do dzisiaj jest to dla mnie trudne. Muszę zmagać się z wieloma problemami i często pokonywać samą siebie – dodaje.

Ale nie została sama. W spółdzielni były cztery inne utalentowane kobiety. Szybko nawiązały ze sobą nić porozumienia, a połączyła je wspólna pasja do rękodzieła.

– Historia każdej z nas była inna. Każda z pań przyszła z własnymi problemami i z innych powodów trafiła na margines życia. Praca dała im szansę na wyjście z cienia, zamknięcia złego rozdziału w życiu, po prostu uwierzyły w siebie – mówi Olęcka.

Warszawska 6

Z czasem kobiety zaczęły realizować własne projekty. Z tych marzeń powstała własna siedziba i marka Bialskie Cuda. – Nazwą promujemy nasze miasto, ale chcemy zaakcentować również, że każdy może wziąć sprawy w swoje ręce i działać, a cuda mogą się dziać nawet w niewielkim mieście na wschodzie kraju, który jest nazywany ścianą płaczu – stwierdza prezes.

Charakterystyczne upcyklingowe misie, poduszeczki, hafty komputerowe, ozdoby – te i wiele innych rzeczy można kupić w prowadzonym przez spółdzielnię sklepie i pracowni przy ul. Warszawskiej 6.

Monika Pawluk

Więcej na ten temat przeczytasz w cyfrowym wydaniu Słowa nr 51.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama