Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 15:18
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Przywracają czar średniowiecznych legend [GALERIA]

Rycerskie pojedynki, starcia grupowe, zawody w strzelaniu z łuku, rzuty oszczepem, namioty, w których tajniki swojej pracy zdradzali kowale, garncarze, a także bartnicy. Do tego unoszący się w powietrzu aromat smakowitych potraw średniowiecznej kuchni. To tylko niektóre z atrakcji, jakie przygotowała grupa rekonstrukcyjna Fortis by uczcić 15–lecie swojej działalności.
Biała Podlaska: Przywracają czar średniowiecznych legend [GALERIA]

W programie był m.in. walki rycerzy- pojedynki i drużynowe – pięciu na pięciu, pokaz gotowania tradycyjnego, warsztaty przędzenia na krosnach czy przygotowywanie produktów winiarskich, pojawili się też przedstawiciele ginących zawodów np. twórcy szklanych naczyń z tzw. szkła leśnego. Na wydarzenie do średniowiecznego grodziska, które rozlokowało się nad Krzna w Porosiukach, zjechali się członkowie grup rekonstrukcyjnych z całej Polski i zagranicy m.in. z Litwy, ze Szczecina, Warszawy, Zamościa, Białegostoku, Lublina i Zakopanego.

– Zawsze chcieliśmy zaprosić rekonstruktorów na nasze tereny, gdyż Podlasie jest piękne i warto je promować. Zobaczyliśmy miejsce w Porosiukach i dowiedzieliśmy się, że są chętni by tu przyjechać. Dlatego zdecydowaliśmy się na organizację turnieju. Dopisało nam turystów, z czego się bardzo się cieszymy – mówi Stanisław Wrzosek współorganizator imprezy i członek grupy Fortis.

Przyznaje, iż organizacja tak dużego wydarzenia wiązała się z wieloma wyrzeczeniami i ciężką pracą. – Trzeba było wypełnić wiele dokumentów by uzyskać niezbędne pozwolenia. Koniecznie było chociażby negocjowanie z ubezpieczycielami czy pozyskanie opieki medycznej i straży pożarnej. Prawdopodobnie przygotowania związane ściśle z rekonstrukcją to tylko jedna czwarta całej pracy. Staraliśmy też zamknąć wydatki w jak najmniejszym budżecie, co się udało, bo wydaliśmy jedynie 5 tys. zł, a zazwyczaj za tego typu imprezy płaci się ponad 20 tys. zł. Uważam to za bardzo duży sukces – przyznaje Stanisław Wrzosek.

Cały artykuł przeczytacie w aktualnym numerze i e-wydaniu Słowa Podlasia, nr 28

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Widać rękę trenera Bożyka. Niestety radzyńskie społeczeństwo ma gdzieś piłkę nożną i brakuje solidnego finansowego i społecznego wsparcia. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:35 Źródło komentarza: Radzyńskie Orlęta lepsza w Łukowie Autor komentarza: SKR Treść komentarza: A. piszesz w jednym zdaniu "Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników" zdecyduj się albo zawodnicy mają umiejętności, albo trener nie ma zawodników. Potem jakieś niesmaczne kąski o załatwianiu potrzeb i prezydencie. W sumie typowe ble, ble, ble i personalna wycieczka do trenera. Nie zajmuj się chłopie oceną problemów Podlasia a załatwianiem potrzeb fizjologicznych bo to jest twoje powołanie :) Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Po prostu przegrali frajersko... tyle w temacie. Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Tradycji stało się zadość Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Skąd w Międzyrzecu biorą się pieniądze by opłacać zaciężnych zawodników by grali w amatorskiej II lidze? Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:12 Źródło komentarza: Siatkarze na start Autor komentarza: SKR Treść komentarza: Brawo Sielczyk. W sumie meczycho było... Data dodania komentarza: 21.09.2026, 07:07 Źródło komentarza: W meczu na szczycie Red lepszy od Lutni.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama