Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 16:01
Reklama
Reklama
Reklama

Ocalić od zapomnienia kolejową tradycję

Kolejna edycja festynu"Kolej dawniej i dziś" odsłoniła przed zebranymi historię kolei, której istnienie w naszym regionie zapoczątkowała myśl Leopolda Kronenberga. Sentymentalnym świadectwem przeszłości była towarzysząca spotkaniu tematyczna wystawa fotografii Adama Trochimiuka, znanego i cenionego fotoreportera z Białej Podlaskiej.
Ocalić od zapomnienia kolejową tradycję

Po raz czwarty miłośnicy kolejnictwa i osoby pragnące zachować kolejową tradycję naszego regionu spotkały się na festynie zorganizowanym przez Stowarzyszenie Bugowiaki, Fundację "Spróbuj ponownie z nami" i Urząd Miasta Terespol.

Odnowiony dworzec PKP w Terespolu stanowił idealne miejsce do wykładów i wspomnień. – Terespol to nie tylko handel czy Straż Graniczna, ale przede wszystkim kolej. Nasze miasto położone jest na ważnym szlaku. Obecnie przez Terespol w kierunku Małaszewicz jeżdżą ogromne składy pociągów również z Chin, czyli reaktywowany jest szlak jedwabny. A pamiętam jeszcze parowozy, z kominów których wędrował dym, i którymi jako dziecko jeździłem z mamą do sklepu komercyjnego w Warszawie po wędlinę – opowiadał burmistrz Terespola Jacek Danieluk.

Historia kolei w naszym regionie sięga drugiej połowy XIX wieku. Odcinek drogi warszawsko-terespolskiej został oddany w 1867 roku. – Leopold Kronenberg, bankier i milioner z Warszawy, był bardzo przewidujący. Ocenił, że poprowadzenie torów na wschód będzie sprzyjało wywozowi wyrobów z zachodu na chłonny rynek rosyjski. Pomysł ten cały czas go nie opuszczał. W końcu poprzez podstawionego człowieka, bo wcześniej naraził się władzom, urzeczywistnił swoje zamiary i otrzymał koncesję na budowę tej drogi – wyjaśnił Jacek Rutkowski, pracownik PKP Intercity.

O tym, jak budowa kolei wpłynęła na rozwój miejscowości, opowiedziała wnuczka zawiadowcy, Ewa Lipowiecka z Chotyłowa. Wcześniej Antoni Paszkowski wygłosił prelekcję na temat bezpieczeństwa sterowania ruchem pociągów i wyjaśnił, jak zmieniało się wnętrze lokomotywy, które obecnie przypomina kokpit samolotu.

Cały artykuł znajdziesz w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 49.

Sylwia Bujak

 

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama