Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 15:22
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Gmina Terespol: Transport śmierci na granicy z Białorusią

Ściśnięte w niskich klatkach, wstawionych do ciężarówki do przewozu koni, unurzane we własnych odchodach, z ranami po mechanicznych otarciach, niedożywione. W takim stanie tygrysy wiezione z Włoch do Federacji Rosyjskiej oczekiwały pięć dni na granicy w Koroszczynie na ratunek. Z pomocą przybyło zoo w Poznaniu. W międzyczasie jedno zwierzę padło.
Gmina Terespol: Transport śmierci na granicy z Białorusią

Informacja o transporcie 10 sztuk dzikich kotów, który utknął na przejściu granicznym w Koroszczynie pojawiła się w poniedziałek, 28 października, wieczorem. We wtorek na przejściu pojawili się specjaliści z zoo w Poznaniu. Dopiero wówczas zwierzęta zostały przebadane. Wtedy też wykonana została sekcja zwłok jednego z kotów, który w międzyczasie padł. Historię tygrysów przez ostatni tydzień śledziła cała Polska. We wtorek przed południem wybraliśmy się na przejście graniczne w Koroszczynie, by sprawdzić, co się dokładnie dzieje z transportem tygrysów, który na granicy utknął. Spotykamy tam opiekuna zwierząt, obywatela Federacji Rosyjskiej. - Wyjechaliśmy z Włoch we wtorek 22 października. Jedziemy do Republiki Dagestanu w Rosji. Cała droga miała trwać trzy dni – zapewnia nas opiekun tygrysów. Wraz z nim podróżowało dwóch kierowców z Włoch. - Na granicy z Białorusią okazało się, że człowiek odpowiedzialny za przewóz zwierząt nie dał nam certyfikatów, których wymagają celnicy na Białorusi. Nie mogliśmy przejechać przez granicę – opowiada opiekun z Dagestanu.

Twierdzi, że gdy 26 października rano otworzyli samochód, znaleźli jednego padłego tygrysa. - Było ich 10, osiem samców i dwie samice, wszystko trzylatki. Teraz zostało dziewięć – wyjaśnia i twierdzi, że padły kot zmarł na skutek stresu. - My je tu karmiliśmy. Sam jeździłem do marketu w Terespolu, kupowałem mrożone kurczaki, indyki, króliki – wyjaśnia mężczyzna.

Czemu transport w Koroszczynie utknął? Okazało się, że kierowcy z Włoch nie mieli wiz, a zwierzęta odpowiednich oryginalnych certyfikatów wydawanych przez stronę włoską, których wymagają służby celne Białorusi. - Z tego co wiem, przedstawiciel z Włoch ma lądować dziś o 12.45 na lotnisku w Warszawie z oryginałami dokumentów zwierząt – zapewniał we wtorek, 29 października opiekun tygrysów. - Gdy otrzymamy dokumenty nie ruszymy w dalszą drogę. Będziemy chcieli znaleźć w Polsce, lub na Białorusi zoo, które przyjmie nas, by tygrysy odpoczęły – mówił mężczyzna.

Gdy rozmawiamy, winy za to, w jakiej sytuacji znalazły się zwierzęta, po swojej stronie nie widzi. Narzeka na to, że weterynaria na granicy nie zapewniła im odpowiednich warunków, że sam z kierowcami musiał usunąć padłego kota z klatki załadowanej na samochód i uprzątnąć miejsce. Miał też pretensje, że służby na granicy nie wyznaczyły ciężarówce specjalnej zony, gdzie byłoby cicho i zwierząt nie stresowałyby odgłosy manewrujących na placu tirów. Rosjanin twierdził, że tygrysy mają trafić do zoo parku w Dagestanie, a on choć tam pracuje, to na co dzień nie zajmuje się opieką nad takimi zwierzętami.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym oraz elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama