Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 06:57
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Literackie bogactwo treści i formy

XXXV Podlaskie Spotkania Literackie objęły wydarzenia takie jak spotkania autorskie, prelekcje, warsztaty, koncerty i spektakle teatralne. Inicjatywa funkcjonuje w dużej mierze dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu autorów z Bialskiego Klubu Literackiego Maksyma, a także bialskich instytucji kulturalnych oraz sponsorów.
Ludzie z pasją: Literackie bogactwo treści i formy

W ramach tegorocznych Podlaskich Spotkań Literackich odbył się jubileusz 35-lecia istnienia Bialskiego Klubu Literackiego Maksyma. - Myślę, że fakt, iż działamy już tyle lat jest w jakimś stopniu cudem. Wiele osób odeszło, a zostali zapaleńcy, którzy chcą coś od siebie dawać regionowi. Teoretycznie to amatorzy, a dostają nagrody na konkursach ogólnopolskich, co świadczy o tym, że to nie jest jedynie zabawa chłopców, którzy się zebrali i chcą czytać wiersze. To coś dużo bardziej poważnego – zauważa Maciej Szupiluk członek Maksymy. Jako współorganizator wydarzenia podkreśla, iż program Podlaskich Spotkań Literackich staje się coraz bardziej bogaty.  – Tym razem było sporo teatru, filmu i muzyki. Klub Literacki nad tym czuwa i wciąż tworzy. W tym roku zostały wydane trzy nowe książki przez członków Maksymy. Swoje publikacje zaprezentowali: Magda Wójcik, Patryk Pykacz i ja. To jest dobry czas dla Maksymy – zaznacza Maciej Szupiluk. I przyznaje, że ma nadzieję, że kolejne Podlaskie Spotkania Literackie będą równie urozmaicone. - Mam już prawie ułożony program, gdyż pewne rzeczy planuję na zaś. Razem z Bialskim Centrum Kultury i jedenastoma instytucjami pracowaliśmy nad przygotowaniem tego wydarzenia przez cały rok. Chciałem wrócić do idei Wiesława Gromadzkiego, który chciał, by w tym okresie cały region żył kulturą, nie tylko Biała Podlaska. Tym razem udało nam się zorganizować wystawę także w Pałacu Cieleśnica. Cieszę się, że wracamy na dobre tory – podkreśla poeta.

Stwierdza też, że jego marzeniem jest robić to przedsięwzięcie z jeszcze większym rozmachem. –Pragnę, by Podlaskie Spotkania Literackie były na coraz wyższym poziomie. Chciałbym abyśmy sprowadzali najlepszych pisarzy, muzyków i innych artystów – mówi Maciej Szupiluk. Nie ukrywa, że się wzoruje na największych festiwalach kulturalnych, w których wiele razy uczestniczył. - Chciałbym dobre rozwiązania przenieść do naszego regionu – informuje.

Świętując jubileusz przyznaje, że nie można zapomnieć o tych, którzy tworzyli Maksymę, w tym o Wiesławie Gromadzkim. – On odegrał największą rolę w istnieniu klubu, gdyż najdłuższej był jego prezesem. Chociaż książek wydał mało, to pisał bardzo dużo recenzji do prasy. Wykonał tytaniczną pracę. Jego wkład jest nieoceniony. To owocuje do dziś – stwierdza Maciej Szupiluk. Obecnie w Bialskim Klubie Literackim Maksyma jest ośmiu aktywnych członków, a w sumie do klubu należy trzynaście osób. Głównym celem klubu literackiego jest wydawanie książek, ale nie tylko. W tym roku na Podlaskich Spotkaniach Literackich odbyła się premiera filmu o Marku Jędrychu, który nagrali Sławomir Filipiuk i Maciej Szupiluk.  - Chcielibyśmy tworzyć filmy, a także wystawiać przedstawienia, jeśli znajdziemy na te przedsięwzięcia fundusze. A także promować szeroko pojętą kulturę w regionie – wyjaśnia Maciej Szupiluk.

Maksyma zachęca do podejmowania inicjatyw literackich także młodzież. - Podlaskie Spotkania Literackie zawsze zaczynamy w „Ekonomiku”, co jest okazją do spotkania się z młodymi ludźmi. Staramy się przechwytywać młode, zdolne osoby, np. Patryk Pykacz zaczynał promować swoją poezję w LO im. S. Staszica, w którym się uczył. A w czasie Podlaskich Spotkań Literackich zadebiutował swoją książką – mówi Maciej Szupiluk. - Mam nadzieję, że do Maksymy będą cały czas przychodzić nowi ludzie i  będziemy mogli oddychać kulturą – podkreśla twórca. Jednak zaznacza, że członkostwo wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. - Nie ma co się łudzić, w działalność Maksymy zaangażowani są tylko najwytrwalsi. Gdyż znalezienie czasu wśród obowiązków domowych i zawodowych jest niezwykle trudne. Na koniec chciałbym powiedzieć zdanie powtarzane przez Marcina Świetlickiego: Zawodowcy są przewidywalni, a amatorzy nie  – podkreśla Maciej Szupiluk.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 5 listopada i Super Podlasiaka z 8 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama