Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 10:41
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Literackie bogactwo treści i formy

XXXV Podlaskie Spotkania Literackie objęły wydarzenia takie jak spotkania autorskie, prelekcje, warsztaty, koncerty i spektakle teatralne. Inicjatywa funkcjonuje w dużej mierze dzięki bezinteresownemu zaangażowaniu autorów z Bialskiego Klubu Literackiego Maksyma, a także bialskich instytucji kulturalnych oraz sponsorów.
Ludzie z pasją: Literackie bogactwo treści i formy

W ramach tegorocznych Podlaskich Spotkań Literackich odbył się jubileusz 35-lecia istnienia Bialskiego Klubu Literackiego Maksyma. - Myślę, że fakt, iż działamy już tyle lat jest w jakimś stopniu cudem. Wiele osób odeszło, a zostali zapaleńcy, którzy chcą coś od siebie dawać regionowi. Teoretycznie to amatorzy, a dostają nagrody na konkursach ogólnopolskich, co świadczy o tym, że to nie jest jedynie zabawa chłopców, którzy się zebrali i chcą czytać wiersze. To coś dużo bardziej poważnego – zauważa Maciej Szupiluk członek Maksymy. Jako współorganizator wydarzenia podkreśla, iż program Podlaskich Spotkań Literackich staje się coraz bardziej bogaty.  – Tym razem było sporo teatru, filmu i muzyki. Klub Literacki nad tym czuwa i wciąż tworzy. W tym roku zostały wydane trzy nowe książki przez członków Maksymy. Swoje publikacje zaprezentowali: Magda Wójcik, Patryk Pykacz i ja. To jest dobry czas dla Maksymy – zaznacza Maciej Szupiluk. I przyznaje, że ma nadzieję, że kolejne Podlaskie Spotkania Literackie będą równie urozmaicone. - Mam już prawie ułożony program, gdyż pewne rzeczy planuję na zaś. Razem z Bialskim Centrum Kultury i jedenastoma instytucjami pracowaliśmy nad przygotowaniem tego wydarzenia przez cały rok. Chciałem wrócić do idei Wiesława Gromadzkiego, który chciał, by w tym okresie cały region żył kulturą, nie tylko Biała Podlaska. Tym razem udało nam się zorganizować wystawę także w Pałacu Cieleśnica. Cieszę się, że wracamy na dobre tory – podkreśla poeta.

Stwierdza też, że jego marzeniem jest robić to przedsięwzięcie z jeszcze większym rozmachem. –Pragnę, by Podlaskie Spotkania Literackie były na coraz wyższym poziomie. Chciałbym abyśmy sprowadzali najlepszych pisarzy, muzyków i innych artystów – mówi Maciej Szupiluk. Nie ukrywa, że się wzoruje na największych festiwalach kulturalnych, w których wiele razy uczestniczył. - Chciałbym dobre rozwiązania przenieść do naszego regionu – informuje.

Świętując jubileusz przyznaje, że nie można zapomnieć o tych, którzy tworzyli Maksymę, w tym o Wiesławie Gromadzkim. – On odegrał największą rolę w istnieniu klubu, gdyż najdłuższej był jego prezesem. Chociaż książek wydał mało, to pisał bardzo dużo recenzji do prasy. Wykonał tytaniczną pracę. Jego wkład jest nieoceniony. To owocuje do dziś – stwierdza Maciej Szupiluk. Obecnie w Bialskim Klubie Literackim Maksyma jest ośmiu aktywnych członków, a w sumie do klubu należy trzynaście osób. Głównym celem klubu literackiego jest wydawanie książek, ale nie tylko. W tym roku na Podlaskich Spotkaniach Literackich odbyła się premiera filmu o Marku Jędrychu, który nagrali Sławomir Filipiuk i Maciej Szupiluk.  - Chcielibyśmy tworzyć filmy, a także wystawiać przedstawienia, jeśli znajdziemy na te przedsięwzięcia fundusze. A także promować szeroko pojętą kulturę w regionie – wyjaśnia Maciej Szupiluk.

Maksyma zachęca do podejmowania inicjatyw literackich także młodzież. - Podlaskie Spotkania Literackie zawsze zaczynamy w „Ekonomiku”, co jest okazją do spotkania się z młodymi ludźmi. Staramy się przechwytywać młode, zdolne osoby, np. Patryk Pykacz zaczynał promować swoją poezję w LO im. S. Staszica, w którym się uczył. A w czasie Podlaskich Spotkań Literackich zadebiutował swoją książką – mówi Maciej Szupiluk. - Mam nadzieję, że do Maksymy będą cały czas przychodzić nowi ludzie i  będziemy mogli oddychać kulturą – podkreśla twórca. Jednak zaznacza, że członkostwo wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. - Nie ma co się łudzić, w działalność Maksymy zaangażowani są tylko najwytrwalsi. Gdyż znalezienie czasu wśród obowiązków domowych i zawodowych jest niezwykle trudne. Na koniec chciałbym powiedzieć zdanie powtarzane przez Marcina Świetlickiego: Zawodowcy są przewidywalni, a amatorzy nie  – podkreśla Maciej Szupiluk.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 5 listopada i Super Podlasiaka z 8 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama Okna Artpol
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Oczywiście że się da . Polak wszystko wyklepie :-) Tylko dobrego fachowca w klepaniu trzeba :-) Widziałem jak kiedyś klepali osobówkę po zderzeniu z pociagiem . Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:58 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Wujek Dariusz Treść komentarza: To po co wogóle było tam jechać i się ośmieszać ? Walkowerem dostaliby prawie to samo . Co to za różnica czy 0:3 czy 0:2 . Tylko pieniądze na paliwo zmarnowali a paliwo teraz drogie. Podlasie ma najsłabszy skład od 25 lat . Na ligę ojręgową się ten skład nadaje a nie wyżej . Wzmocnień nie ma a jak już są to przychodzą piłarze bardzo słabi . Chyba przestanę przychodzić na mecze . Chyba zacznę jeżdzić do Piszczaca i oglądać naszpikowaną gwiazdami Lutnię Piszczac. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 09:52 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia Autor komentarza: klepidło Treść komentarza: Ciężko będzie ale Polak potrafi . Jakieś 20 lat temu to Polacy ciągneli na maksa z europy zachodniej takie ramole . Na lawecie jechało do Polski kilka takich rozwalonych doszczętnie siepów . Póżniej Polak Czesiem klepał to w stodole na klepisku młotkiem plus 50 kg szpachli i się sprzedawało takie cudo . Szły jak ciepłe bułeczki . Teraz w to już się nikt nie bawi bo się nie opłaca ale kiedyś szły do Polski jeszcze gorzej rozwalone i Czesław w stodole na klepisku czynił cuda i się klepało . Tego też by się dało parenaście lat temu wyklepać i się ogłosić jako nie bity i sprzedać , Data dodania komentarza: 20.09.2026, 01:26 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Czy da się klepać ? - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Kto durno pyta, ten.. pyta, tylko i wyłącznie :D Data dodania komentarza: 19.09.2026, 22:12 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Zulu Gula Treść komentarza: W ramach tego samego skeczu ustawiono nowy słup podtrzymujący przewody energetyczne niemal na środku zbudowanego chodnika choć po obydwu jego stronach jest dużo wolnego miejsca. Skrzyżowanie ulicy Ceglanej ze Świerkową, po drugiej stronie Lewiatan. Data dodania komentarza: 19.09.2026, 12:35 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ceglana w budowie, a ludzie nie wiedzą jak jeździć
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama