Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 07:05
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: Platerka to szkoła, która zawsze była wyjątkowa

Jubileusz 100-lecia istnienia II LO im. E. Plater, jak podkreślają uczestnicy, został zorganizowany na najwyższym poziomie. Obfitował w wiele wydarzeń, jak prelekcje, spotkania z absolwentami, apele, które odbywały się przez cały rok. Zwieńczeniem uroczystości był koncert „Absolwenci – Absolwentom” i bal, na który przyjechało setki osób z całego kraju, a także z zagranicy. Jak szkołę zapamiętały osoby z nią związane?
Biała Podlaska: Platerka to szkoła, która zawsze była wyjątkowa

Prof. Ryszard Gałązka pracę w II LO im. E. Plater rozpoczął w lutym 1988 r. jako nauczyciel angielskiego. Uczył języka obcego przez dziesięć lat, a następnie w 1998 r. został wybrany dyrektorem szkoły. – Bardzo lubiłem pracę z młodzieżą, która miała świeże podejście do wielu spraw, a także była pełna ideałów. Uczenie języka to była moja pasja. Nigdy nie przymierzałem się do kierowniczego stanowiska. Jednak kiedy  w czerwcu 1998 został nagle, z nie do końca jasnych powodów, odwołany długoletni zasłużony dyrektor Zenon Borysewicz, zdecydowałem się ulec namowom Rady Pedagogicznej, jak również  samego dyrektora i stanąłem do konkursu - mówi.

Kiedy został dyrektorem wiele czasu musiał poświęcić sprawom administracyjnym, a także czuwać nad rozbudową szkoły rozpoczętą przez mojego poprzednika. - Szkoła przechodziła fazę zmiany lokalizacji po wyprowadzce z budynku klasztornego ojców kapucynów. Należy tu wspomnieć o pięknym geście zakonników  którzy, by pomóc naszej placówce w tym trudnym momencie, w porozumieniu ze swym przełożonym generalnym we Włoszech, o. Flavio Carrare i biskupem Pacyfikiem Dydyczem przekazali na rozbudowę znaczącą sumę pieniędzy. Ułatwiło to nam kontynuowanie budowy sali gimnastycznej i dodatkowych sal lekcyjnych - przypomina.

Bardzo ważnymi wydarzeniami w życiu szkoły były i są, jego zdaniem, jubileuszowe zjazdy absolwentów, przypadające na lata z ósemką na końcu. – Pełniąc funkcję dyrektora w liceum przeżyłem dwa takie zjazdy w latach 1998 i 2008. Dzięki temu miałem okazję zagłębić się bardziej w historię szkoły, a także zapoznać się bliżej losami niektórych jej absolwentów. Poznałem też wówczas wiele wspaniałych osób, które po latach ciągle czują się związane ze szkołą - dzieli się wspomnieniami.

Platerka zawsze zresztą miała opinię szkoły przyjaznej uczniom i trwa to do dziś. – Pamiętam kiedy pod koniec jednych wakacji w czasie mojej drugiej kadencji zjawiła się uczennica, która spytała czy może się zapisać do liceum. Pochodziła z rzeszowskiego, a w Białej Podlaskiej miała brata. Z powodu złych relacji z ojcem zdecydowała się wyjechać z rodzinnego miasta. Wyraziłem zgodę na rozpoczęcie przez nią nauki w II LO. Po pewnym czasie musiała też wyprowadzić się z domu brata, wtedy postaraliśmy się, by mogła zamieszkać w internacie. Wkrótce okazało się, że została też bez pieniędzy, którymi mogłaby opłacić codzienne potrzeby. Wówczas zwróciłem się z prośbą do Rady Rodziców o przyznanie jej czegoś w rodzaju stypendium socjalnego na niezbędne wydatki – relacjonuje prof. Gałązka.

Akcentuje też szczególną rolę, jaką odgrywała Rada Rodziców w życiu szkoły, która wspomagała jej działania w sposób bardzo konkretny w owych trudnych czasach transformacji ustrojowej. Wspomnianą uczennicą bardzo serdecznie zaopiekowała się jej wychowawczyni, Ewa Michońska, zapraszając ją do siebie do domu w te weekendy, kiedy internat był nieczynny.  Dziewczyna ukończyła szkołę z dobrymi wynikami i obecnie jest prawnikiem w dużym mieście. Wyszła też za mąż i ma dzieci. Przez długi czas pamiętała o szkole przesyłając świąteczne kartki z życzeniami i podziękowaniami za wszelkie dobro i życzliwość, które tu otrzymała.

Była to jednak tylko jedna z wielu podobnych historii, jakie się zdarzyły w czasie istnienia szkoły. Pytany, o to, co daje największą satysfakcję w pracy z uczniami, przyznaje, że najlepszą nagrodą dla nauczyciela, jest to, kiedy widzi osiągnięcia swoich podopiecznych. - Sam mam kilkudziesięciu  uczniów, którzy poszli w moje ślady i zostali nauczycielami języka angielskiego – dodaje dumny profesor Gałązka.

Cały artykuł przeczytacie w elektronicznym i papierowym wydaniu Słowa Podlasia, z 26 listopada

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama