Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 08:48
Reklama
Reklama
Reklama

Hodowca końskich sław spotkał się z czytelnikami

Marek Trela przepracował w janowskiej Stadninie Koni prawie 40 lat, w tym 15 jako prezes. W biografii pt. "Moje konie, moje życie", której autorką jest Ewa Bagłaj, zdradził, że w Janowie Podlaskim wcale nie chciał pozostawać na dłużej. Tymczasem po odwołaniu w lutym 2016 roku, zamieszkał wraz z żoną Magdaleną w pobliżu... Janowa.
Hodowca końskich sław spotkał się z czytelnikami

Do podjęcia pracy weterynarza w najstarszej państwowej stadninie koni arabskich namówił go ówczesny dyrektor Andrzej Krzyształowicz. Hodowca wiedział, że młody lekarz z pasją uprawia jeździectwo sportowe, więc obiecał mu, że będzie mógł jeździć konno, ile tylko zechce, bo stadnina obejmuje ogromny obszar. Był koniec lat 70.

– Tym mnie przekonał, a potem... siedziałem na koniu może dwa, trzy razy. Pracy przy zwierzętach – koniach, krowach, świniach – było tyle, że wracając do domu byłem za bardzo zmęczony – opowiadał bohater książki, która ukazała się nakładem wydawnictwa Erica. Spotkanie z czytelnikami odbyło się w pałacu Cieleśnica 17 stycznia.

Pierwsze z serii tych spotkań zorganizowano przed Bożym Narodzeniem w Warszawie, a prowadziła je Karolina Ferenstein-Kraśko. Inicjatorem styczniowego był Daniel Parol, wydawca "Krainy Bugu".

Beata Malczuk

Więcej o tym spotkaniu w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 5.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama