Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 06:37
Reklama
Reklama

Ludzie stąd: Harcerka z krwi i kości

Eugenia Zalewska to emerytowana wieloletnia nauczycielka, która pracowała w Szkole Podstawowej nr 5 w Białej Podlaskiej, harcmistrzyni prowadząca przez długi czas drużyny harcerskie. Była odznaczona wieloma medalami i wyróżnieniami za swoją działalność na rzecz pedagogiki i ZHP. Jej dzieciństwo i młodość przypadły na trudny wojenny czas. Jednak jej pamięć jest wciąż doskonała.
Ludzie stąd: Harcerka z krwi i kości

Urodziła się w 10 grudnia 1930 r. w Jelnicy. To miejscowość położona blisko Międzyrzeca Podlaskiego. Jej ojciec Wojciech Stefaniuk pracował w gorzelni i prowadził kilkuhektarowe gospodarstwo, a mama Leokadia zajmowała się domem i czwórką dzieci.  – Rodzice przy nas nigdy się nie kłócili. To było wzorowe małżeństwo – przyznaje Eugenia.


Początek II wojny światowej pamięta doskonale. Była wtedy w II klasie szkoły podstawowej.

– Widziałam samoloty, które zrzucały bomby. To było rano, więc na polach byli już rolnicy. W pamięci mi utkwiło, jak rzucali narzędzia i biegli w stronę lasu, by się schować. Rodziców akurat nie było w domu. Był ogromny popłoch wśród sąsiadów. Wszyscy uciekali. Wzięłam z szafy najpiękniejszą według mnie sukienkę i razem z rodzeństwem pobiegliśmy za innymi do lasu – relacjonuje Eugenia Zalewska. Dodaje, że nigdy nie zapomni huku zrzucanych bomb, przeraźliwego krzyku ludzi i zawodzącego płaczu dzieci. – Zwłaszcza przerażone były kilkuletnie maluchy, które też bez rodziców znalazły się w lesie. W porównaniu do nich byłam duża, więc nie wypadało żebym okazywała strach jak one – wyjaśnia Eugenia Zalewska. (...)

W szkole uczyła się tylko przedmiotów zasadniczych, języka polskiego, rachunkowości i przyrody. Pozostałą wiedzę uczniowie uzupełniali w czasie tajnych kompletów. - Na lekcje prowadzone potajemnie, przychodziło tylko kilku nauczycieli oficjalnie uczących w szkole. Pozostali nauczali pod zmienionymi nazwiskami i pojawiali się na zajęciach, tylko w określonym czasie – wyjaśnia nauczycielka. Starano się by miejsce tajnych kompletów ciągle się zmieniało. Zazwyczaj były one organizowane w domach uczniów i trwały po trzy, cztery godziny dziennie. – Konieczna była konspiracja, w innym przypadku zostalibyśmy zabici i nauczyciele również – zauważa Eugenia. (...)

Pamięta też dobrze Żydów, którzy w Międzyrzecu Podlaskim chodzili razem z nią do szkoły, zanim powstało getto. – Nikt nie miał do nich złego nastawienia. Wręcz przeciwnie, zawiązywały się znajomości, przyjaźnie. Jednak wszyscy moi koledzy i koleżanki pochodzenia żydowskiego trafili do getta – wyjaśnia Podlasianka.

– Mój szwagier Józef Frąckiewicz z sąsiadem, w każdy czwartek, kiedy odbywał się targ w Międzyrzecu Podlaskim, kupowali mięso, by w workach na ziemniaki przemycić je do getta. Na wierzchu były kartofle, a pod spodem cielęcina – tłumaczy Eugenia Zalewska. (...)

W 1946 r. Eugenia Zalewska zdała egzamin, jednak dostała się do liceum ogólnokształcącego w Międzyrzecu Podlaskim dopiero w kolejnym roku. Wcześniej nie mogła podjąć nauki bo szkoła była płatna. Jednak po niedługim czasie zniesiono czesne. Później przeniosła się do szkoły w Leśnej Podlaskiej. W tym czasie zapisała się do harcerstwa, gdzie zdobyła pierwsze szlify. Jej drużynową była Elżbieta Sokołowska. – Zbiórki odbywały się zazwyczaj w lesie, tam też zdobywałam sprawności – mówi harcerka. Po pewnym czasie została zastępową, a później drużynową. Następnie rozpoczęła pracę w Szkole Podstawowej nr 5 w Białej Podlaskiej jako nauczycielka. Wówczas dyrektor, w 1952 r. spytał czy była kiedykolwiek związana z harcerstwem. Potwierdziła i wyjęła na dowód krzyż harcerski z torebki. Od tamtej pory zaczęła prowadzić drużynę harcerską przy szkole. (...)

Cały artykuł w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 14 kwietnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Dopóki nie zmieni się podejście trenera do tematu nic się nie zmieni. Ośmiesza nas tylko. Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników. Maluga, Dobruk czy Kopytow sami nie dadzą rady, a Jeż też cały czas nie będzie nam ratował czterech liter. Obserwuję od jakiegoś czasu zachowanie trenera. Po golu Malugi, zamiast się cieszyć - poszedł załatwiać potrzebę za ławkę rezerwowych...żenada, ale niestety nikt go nie ruszy, bo kumpel prezydenta... Już żałosne się robi słuchanie jego wytłumaczeń na konferencjach. Wydaje mi się, że zmiany on powinien zacząć od siebie, od zachowania i panowania nad emocjami, bo zdecydowanie tego nie potrafi, co oddziałuje na chłopaków. Smutne, bo drużyna z potencjałem, a niestety Pan Oleksiuk i asystenci (też bez większego doświadczenia) nie są w stanie tego wydobyć na powierzchnię. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Komedia a strefy płatnego parkowania nie ma Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Najważniejsze dni miasta przed nami! Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Radni wolą stawiać pomniki niż zrobić strefę płatnego parkowania Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:07 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Pierwszy września minął, a stref płatnego parkowania nie widać Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Miesięcznicę powinni zrobić Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kompleks boisk nosi imię radnego. Uhonorowali Stefana Parafiniuka Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama