Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 05:28
Reklama
Reklama
Reklama

Historia: Księżna Anna Paulina Jabłonowska. Reformatorka i mecenaska sztuki

Księżna Anna z Sapiehów Jabłonowska ze zręcznością samodzielnie zarządzała ogromnym majątkiem znajdującym się na Podlasiu, Lubelszczyźnie i na Wołyniu. Dzięki jej umiejętnościom Siemiatycze i Kock, przeżywały rozkwit gospodarczy. Utworzyła też najlepiej wyposażony w Rzeczypospolitej gabinet historii naturalnej oraz zadbała o to, by wyposażyć biblioteki w swych rezydencjach, które poza ogrodem stanowiły jej oczko w głowie. Była też cenioną mecenaską sztuki.
Historia: Księżna Anna Paulina Jabłonowska. Reformatorka i mecenaska sztuki

Anna urodziła się w 1728 r. Jej dziadkiem był wielki kanclerz litewski Karol Stanisław Radziwiłł. Jako dziecko przejawiała zainteresowanie wszystkim, co ją otaczało. Szybko nauczyła się czytać i pisać. W dodatku zawsze była ciekawa świata. Kiedy ukończyła dziesięć lat zmarł jej ukochany ojciec Kazimierz.

Jej matka Karolina po przejściu żałoby, po dwóch latach zaczęła rozglądać się za dobrym kandydatem na ojczyma czwórki dzieci. Z wyborem poradziła sobie znakomicie, gdyż Józef Aleksander Jabłonowski okazał się czułym i mądrym opiekunem. Zaszczepił w swych pasierbach zamiłowanie do historii, książek i poezji, które sam kochał. Uchodził nie tylko za dobrego ojczyma, ale też znakomitego nauczyciela życia. Swoją umiejętność pięknego wysławiania i logicznego rozumowania przekazał również Annie Paulinie oraz jej braciom i siostrze. Jabłonowski był stolnikiem wielkim litewski i wojewodą nowogródzkim, a także wielbicielem sztuki, którą chętnie kolekcjonował. Był też tłumaczem i poetą.

Wyszła za kuzyna francuskiej dynastii

Swą pasierbicę Annę Paulinę postanowił wydać za swojego zamożnego kuzyna. Książę Jan Kajetan Jabłonowski był pułkownikiem wojsk koronnych. Zanim został wdowcem w 1749 r. często wraz żoną Teresą z Wielhorskich odwiedzał dom Józefa i Karoliny Jabłonowskich. Już wtedy energiczna i błyskotliwa Anna Paulina robiła na nim wielkie wrażenie. Kiedy przeszedł roczną żałobę po pierwszej małżonce, zdecydował oświadczyć się młodszej o 29 lat pannie Sapiehównie. Anna, która ceniła sobie bardziej żywość umysłu, niż wiek kawalera uznała, iż to doskonała partia. W dodatku do przyjęcia względów swojego kuzyna nakłaniał ją ojczym, którego zdanie bardzo ceniła. Znaczny majątek, ogłada i oczytanie Jana Kajetana oraz piastowanie przez niego wysokich stanowisk w państwie, przekonały ją do wyjścia za mąż. Młodą magnatkę skusiły też, konotacje przyszłego męża z francuskim dworem królewskim. Był on bowiem spokrewniony poprzez Leszczyńskich z monarchią panującą w Wersalu. Ponoć tytuł księcia, który otrzymał w 1744 r. od cesarza Karola VII Wittelsbacha, a jaki prawnie uznano w Rzeczypospolitej w 1773 r. sprawił, iż nie tylko nosił go z dumą. Znawcy historii twierdzą, iż dawał on odczuć innym, iż jest kimś wyjątkowym i lepszym. Zlecił też namalowanie obraz przedstawiającego Najświętszą Pannę Maryję i siebie kłaniającego się przed Matką Bożą oraz trzymającego w dłoni zdjęte nakrycie głowy. Nie byłoby to dziwne, gdyby nie napis po francusku znajdujący się na malunku, a brzmiący: „Okryj się, mój kuzynie”. Było to podkreślenie, iż nawet Maryja nie oczekuje, by Jan Kajetan oddawał jej hołd, gdyż jest z nią spokrewniony. (...)

Swoją wyniosłość musiał jednak dobrze ukrywać, pyszałkowatość ta z pewnością nie uszłaby bowiem uwadze Anny, ani jej ojczyma Józefa. Mogłaby zresztą doprowadzić, nawet do zerwania zaręczyn i odwołania ślubu. Źródła historyczne nie podają, by Anna i Jan się kłócili lub byli złym małżeństwem. Widocznie wobec dobrze urodzonej i starannie wykształconej żony, Jan nie okazywał swego niechlubnego oblicza. Z pewnością para miała wiele wspólnych tematów do rozmów. Obydwoje interesowali się polityką w kraju i na świecie. Cenili też sztukę i byli jej mecenasami. (...)

Anna na bieżąco śledziła też to, co się dzieje w jej ojczyźnie. Nie podobały jej się rządy Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdyż widziała jego zależność od rosyjskiej carycy Katarzyny. Nie wierząc w jego dobre intencje, w 1768 r. okazała wsparcie konfederatom barskim. Zabiegała też o przychylność francuskiego i austriackiego dworu królewskiego dla sprawy polskiej. Jednak, sytuacja przechylająca się na korzyść króla spowodowała, iż w 1769 r. zdecydowała się wyemigrować. Następnie podróżowała po całej Europie.  (...)

Miała stroje z Indii i misy z Pompei

W tym okresie spędzała czas w Siemiatyczach i w rozbudowanym przez nią pałacu po rodzinie Firlejów w Kocku. W obydwu rezydencjach miała pokaźne zbiory książek oraz sztuki, które systematycznie powiększała. W Siemiatyczach stworzyła największy w kraju gabinet historii naturalnej. Było to możliwe, dzięki jej wojażom, w czasie których zakupiła wiele cennych eksponatów. Były to m.in. płazy, ptaki, minerały, dawne narzędzia, miedzioryty, rzeźby z kości słoniowej, tradycyjne stroje z Indii, a także przedmioty gospodarstwa domowego Rzymian z Pompei i liczne muszle. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 12 maja


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama