Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 18:05
Reklama
Reklama
Reklama

Bialskie morsy zdobyły brązowy medal

Bialski Klub Morsa reprezentował nasz kraj na Międzynarodowych Zawodach w Pływaniu w Zimnej Wodzie, które odbyły się w dniach 20-22 stycznia w Mińsku na Białorusi. Choć to pierwszy start bialskich klubowiczów, mogą pochwalić się sporym sukcesem.
Bialskie morsy zdobyły brązowy medal

– To pierwszy nasz start w takim morsowaniu. W Polsce jest to praktycznie nieznane. Natomiast kraje wschodnie mają nawet swoje organizacje odpowiedzialne za rozwijanie tej dziedziny – mówi Sławomir Suszczyński.

Na zawody do Mińska pojechało 20 osób z Białej Podlaskiej. Uczestniczyło w nich w sumie 200 osób z ośmiu krajów: Białorusi, Litwy, Rosji, Łotwy, Estonii, Francji, Austrii i Polski. – Byliśmy najliczniejszą grupą i najmocniej dopingującą. Mieliśmy ze sobą flagi, transparenty i biało-czerwone czepki – wyjaśnia Grzegorz Kucharuk, wspominając, jak udało się je załatwić w ostatniej chwili.

Wyróżniająca się grupa szybko zyskała sympatię, a entuzjazm jej członków udzielił się innym. O bialczanach zrobiło się głośno nawet w lokalnych mediach, które zwróciły uwagę na wyjątkowy doping Polaków.

Rozgrywki odbywały się na Jeziorze Komsomolskim w centrum miasta. Przypominały typowe zawody pływackie. Temperatura wody wynosiła około 2 stopni Celsjusza. Mimo dużej konkurencji i braku doświadczenia w pływaniu w lodowatej wodzie, bialskie morsy zdobyły trofeum. Brązowy medal na dystansie 50 m stylem klasycznym powędrował do 33-letniego Ryszarda Sowy.

– Brak oddechu, ucisk na klatkę piersiową. Parę metrów przed metą przyświecała tylko jedna myśl: aby dopłynąć. To był dla nas dosyć duży szok. Ale zamierzamy ćwiczyć. Chcemy też takie morsowanie bardziej rozpropagować w Polsce – dodaje Suszczyński.

Uczestnicy podkreślają, że zostali bardzo ciepło przyjęci przez organizatorów. Otrzymali pomoc w wyrobieniu wiz oraz opiekę na miejscu. – Nie było podziałów narodowościowych, zaprzyjaźniliśmy się z różnymi ekipami. Niektórzy Rosjanie dostali od nas biało-czerwone czepki i później już w nich występowali. Chociaż to członkowie klubów przygotowanych konkretnie do tych zawodów, podchodzili do nas i nam gratulowali – wspomina pozytywną atmosferę Kucharuk.

Jeśli tylko będzie możliwość wycięcia przerębla, przy najbliższej okazji bialskie morsy planują zorganizować pierwsze pływanie. Spotykają się każdej niedzieli o ósmej rano na placu przy McDonaldzie. To już tradycja.

 Do grupy należą osoby nawet z sześcioletnim stażem. Najmłodszy mors ma osiem lat, a najstarszy – 80. Rekordzista wytrzymał w wodzie 27 minut. Paradoksalnie, im zimniej na dworze, tym lepiej jest morsować. Wynika to z tego, że różnica temperatur jest większa, więc przyjemniej jest przebywać w wodzie, bo jest cieplejsza od powietrza. Trochę problematyczne są opady śniegu i wiatr, ale wtedy człowiek po prostu głębiej się zanurza. I tu znów działa zasada: im głębiej, tym cieplej. 

Bialskie morsy serdecznie zapraszają, żeby się do nich przyłączyć. Skontaktować się można na facebookowym profilu o nazwie Bialski Klub Morsa. 

A tak na marginesie, to nieprawda, że prawdziwy mors zawsze bierze zimny prysznic. Ale za to potrafi wyjść na mróz w krótkiej koszulce. I nie zmarznie.

Sylwia Bujak

Cały artykuł dostępny w papierowym i elektronicznym wydaniu "Słowa" od wtorku 14 lutego.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama