Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:46
Reklama
Reklama

Wywiad Słowa: Obok nas rosną prawdziwe skarby

Z Agnieszką Tarkowską bioenergoterapeutką i miłośniczką ziół rozmawiamy o tym, jak zacząć się nimi zajmować i gdzie szukać wiedzy o leczniczych roślinach oraz, które zioła mogą pomóc na dolegliwości męskie, a które na żeńskie.
Wywiad Słowa: Obok nas rosną prawdziwe skarby

- Od czego powinniśmy zacząć jeśli chcemy się zająć uprawą ziół?

- Jeśli chcemy zająć się ziołami z pewnością pomógłby nam w tym kurs zielarski. Instytut Zielarstwa Polskiego dwa razy do roku ogłasza nabór. Naukę w nim można skończyć z tytułem zawodowym zielarza - fitoterapeuty. W czasie trwania edukacji odbywają się też zajęcia praktyczne. Studenci odwiedzają miejsca, gdzie zioła rosną dziko, ale też takie, gdzie są pielęgnowane. Poza tym są aplikacje, które można zainstalować w telefonie. Do najlepszych należy Flora Incognita, gdyż ma tłumaczenie na język polski. Po zrobieniu zdjęcia danej rośliny uzyskujemy szybko informację jak się ona nazywa. Później można wejść na stronę internetową www.rozanski.li  prowadzoną przez dr Henryka Różańskiego. Na niej można znaleźć zastosowania różnych ziół. Polecam też profile facebookowe Justyny Pargieły i Barbary Kazany. Ich poziom wiedzy i sposób jej przekazywania jest naprawdę fascynujący.

- Które zioła najczęściej można spotkać na południowym Podlasiu?

- Dość charakterystycznym ziołem dla naszych terenów jest piołun. W pozostałej części kraju rzadko spotykany. Często można też znaleźć babkę mającą właściwości gojące, dziurawiec, który działa żółciopędnie, a także krwawnik, który „czyści krew”. Popularna i pewnie przez to niedoceniona jest też pokrzywa, bogata między innymi  w krzem, żelazo, magnez, sód  i wiele innych związków odżywczych, co sprawia, że ma szerokie spektrum zastosowania. Łagodzi objawy przerostu prostaty, obniża poziom cukru we krwi, ma działanie przeciwreumatyczne, pomaga w problemach trawiennych i wiele innych. Oczywiście najskuteczniejsza jest pokrzywa młoda, majowa. Warto też zwrócić uwagę na to, że faza wzrostu rośliny ma dla jej działania niebagatelne znaczenie. Niektóre są skuteczniejsze kiedy są młode, inne mają lepsze działanie, gdy są na etapie wykopu korzenia. Są też takie jak mniszek, których każda część jest niezwykle cenna. Polecam młode liście do sałatek, kwiaty do miodu mniszkowego i korzeń do suszenia na preparat regulujący ciśnienie. Za chwilę będą do wykopywania żywokosty, z których można zrobić olej przyspieszający odbudowywanie tkanki kostnej, przydatny przy złamaniach czy zwichnięciach. Mamy teraz idealny moment aby zrobić soki z owoców czarnego bzu. Idealne na jesienne przeziębienia, przy okazji taki sok obniża ciśnienie.

Coraz modniejsze jest też robienie nalewek leczniczych, które polecasz?

- Na poprawę krążenia polecam nalewkę z kwiatów kasztanowca. Te białe kwiaty mają właściwości lecznicze. Jeśli mamy problem ze stawami kolanowymi lub z kręgosłupem to najpierw najlepiej przetrzeć skórę taką nalewką, gdyż po niej organizm lepiej wchłania wszelkie maści czy mikstury. Potem trzeba posmarować obolałe miejsca olejem z dziurawca lub olejem żywokostowym. Zioła dobrze działają kiedy występują razem. O. Klimuszko przygotowując preparaty łączył, nawet trzynaście ziół. Dla kobiet polecam nalewki z czerwonej koniczyny, która pomaga przy zaburzeniach hormonalnych i trudnych miesiączkach. Podobnie działa tasznik i szyszki chmielu. Mieszankę z tych trzech ziół polecam zwłaszcza paniom przechodzącym klimakterium. Najważniejszą jednak nalewką, którą każdy powinien mieć w domu jest nalewka z zielonych orzechów włoskich. Przygotowuje się ją na św. Jana.

By przygotować którakolwiek z nalewek zazwyczaj kupuje się spirytus 90 proc. i rozcieńcza pół na pół z wodą, a następnie zalewa dane zioło. Surowiec powinien zajmować jedną trzecia naczynia. Później odstawia się przygotowaną miksturę na trzy tygodnie w ciemne miejsce. Codziennie trzeba do niej zajrzeć i potrząsnąć. Po tym czasie nalewka jest gotowa. Odcedzamy, przelewamy do buteleczek i obowiązkowo podpisujemy. Później pijemy kieliszek wody z dodatkiem kropli takiej nalewki. Z czasem zwiększając dawkę. (...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 18 sierpnia  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Okna Artpol
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama