Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 6 lipca 2026 08:06
Reklama
Reklama

Stara lipa grozi zawaleniem na dom

Krzysztof Żyluk z Wygody w gminie Huszlew (powiat łosicki) ma problem z bezpiecznym usunięciem starej lipy zagrażającej budynkom jego i sąsiada. Dwa razy prosił o pomoc łosicką straż pożarną, ale ta nie widzi podstaw do interwencji. Tak samo komenda wojewódzka. – To co ja mam robić? Czekać aż to runie i zniszczy dobytek – pyta rolnik.
Stara lipa grozi zawaleniem na dom

Autor: Beata Malczuk

Pozwolenie na wycięcie lipy Krzysztof Żyluk uzyskał bez problemu w Urzędzie Gminy w Huszlewie już kilka lat temu. Dotąd jednak drzewo rośnie i coraz bardziej pochyla się w stronę jego starej drewnianej stodoły i, co gorsze, dużej murowanej u sąsiada. Tylko patrzeć, jak przy silniejszym wietrze padnie, niszcząc oba budynki pniem i rozłożystą koroną. – To wtedy będzie podstawa do interwencji straży. Ale żeby temu zapobiec, to nie – skarży się.

Do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łosicach zwracał się dwukrotnie. Za pierwszym razem była odmowa. Poskarżył się wtedy telefonicznie w komendzie wojewódzkiej w Warszawie. Tam poradzono mu, aby ponownie zwrócił się do łosickiej jednostki, a w razie odmowy złożył skargę do komendanta wojewódzkiego. Tak też zrobił, bo i za drugim razem strażacy z Łosic stwierdzili, że nie ma bezpośredniego zagrożenia, więc nie wyślą ludzi i sprzętu.

Jednak komendant wojewódzki uznał skargę Żyluka za bezzasadną. "Wizja lokalna przeprowadzona przez zastępcę komendanta KPPSP w Łosicach oraz dowódcę tamtejszej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nie potwierdziła zgłaszanego przez skarżącego zagrożenia" – odpisał.

Właściciel próbował sam wynająć firmę, co zajmują się wycinką drzew. – Jedną z Rzeczycy to nawet z podnośnikiem, ale żadna nie chciała się podjąć. Za duże zagrożenie, ryzyko, mówili, bo jak się zwali na budynek, to kto za to zapłaci – opowiada.

Beata Malczuk

Czy pan Krzysztof ostatecznie coś wskórał w tej sprawie? Czy może powinien cierpliwie czekać, aż przy pierwszej lepszej wichurze lipa zwali się na chałupę i go zabije...? Przeczytaj cały artykuł w wydaniu elektronicznym "Słowa" z 4 października (nr 40).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: skąd ci bramkarze ? Data dodania komentarza: 4.07.2026, 11:55 Źródło komentarza: Wnuk odchodzi, Łukasiewicz wraca [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Bojarzy, polscy bojarzy... Treść komentarza: Podlasie ? Podlaszcze. Pod Lachami. Gdy popatrzymy na fundamenty nieistniejącego pałacu Radziwiłłów w Białej, i na Krznę, i jak rzeka blisko jest... była to umowna granica Korony i WKL. Data dodania komentarza: 2.07.2026, 15:19 Źródło komentarza: Ani chłopi, ani szlachta. Wojownicy, którzy zostali rolnikami. Kim byli bojarzy międzyrzeccy? Autor komentarza: Electrodeath won ! Treść komentarza: Nie chodzi o ambicje rodziców ! Prawo przyzwala na korzystanie bez ograniczeń szybkościowych, uprawnieniowych, z elektrycznych hulajnog ( co za błędna nazwa ! ) i quadów. Dzieci wsiadają i rozwijają wielkie prędkości, nie znając zasad ruchu drogowego ! Data dodania komentarza: 2.07.2026, 14:44 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada Autor komentarza: Chudy - maniaku, chory maniaku, Treść komentarza: Ciekawe, geniuszu, na jakiej podstawie oceniłeś stan auta sprzed wypadku. Tobie powinien przyjrzeć się psychiatra. Data dodania komentarza: 1.07.2026, 22:56 Źródło komentarza: Pijany rajd w Drelowie. Kierowca BMW wylądował w szpitalu Autor komentarza: I tak nas za dużo ? Treść komentarza: Cywilizacja śmi...rci namawia, wsiadajcie bez uprawnień do jazdy na... elektryczna hulajnoga, quad... i dzieciarnia wciąż szaleje... i ginie... Data dodania komentarza: 1.07.2026, 13:45 Źródło komentarza: Tragiczny wypadek w gminie Kąkolewnica. Nie żyje 14-letni kierowca quada
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama