Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 16:10
Reklama
Reklama

Terespol: Uszy się nasłuchały, dusza się nasączyła. Zainspirowała ją ciocia

Z pisarką pochodzącą z Terespola Justyną Mazur Lipecką o powieści „Nad Bugiem”, którą wydała w tym roku oraz inspiracjach, procesie twórczym i rozmowach z najstarszymi mieszkańcami południowego Podlasia rozmawia Anna Chodyka.
Terespol: Uszy się nasłuchały, dusza się nasączyła. Zainspirowała ją ciocia

Autor: Anna Chodyka

Pani powieść „Nad Bugiem” powstała na podstawie prawdziwej historii?

 Owszem, zainspirowała mnie autentyczna historia, którą przekazała mi moja ciocia. Jednak, moja powieść nie jest dokładnym opisem zdarzeń, które miały miejsce, gdyż pewne są jedynie szczątkowe informacje. O protoplastach moich bohaterów wiadomo, iż byli to Stanisław i Emilia Dzierżanowscy, którzy przeprowadzili się do Terespola, niedługo przed wybuchem II wojny światowej. Później zostali rozdzieleni w wyniku ustanowienia granicy na Bugu. Stanisławowi przypisuje się napisanie popularnej na południowym Podlasiu piosenki „Samotny stoję nad Bugiem” z 1939 r. W tym samym czasie śpiewano tę piosenkę ze słowami „Samotny stoję nad Sanem”. Nie udało mi się potwierdzić jednoznacznie czy małżeństwo przeżyło wojnę. W przyszłości chciałabym zbadać czy tak się stało. Natomiast sama atmosfera i tło historyczne są w mojej książce autentyczne.

Akcja książki rozgrywa się w Brześciu i Terespolu, co pani pomogło przedstawić te miejsca?

Moi dziadkowie oraz mama mieszkali przed wojną w Brześciu, więc często kiedy byłam dzieckiem słuchałam opowieści z dawnych lat. W książce sportretowałam też swoją mamę, jest nią bohaterka o imieniu Kazia oraz dziadka, podałam również jego prawdziwe nazwisko - Mulson. Dziadkowie mieszkali na Wołynce. Jeździłam tam często. Teraz kiedy odwiedzam to miejsce widzę, że domy się zmieniły, ale nie atmosfera. W dzieciństwie mieszkałam nad samym Bugiem, w Terespolu. Stąd można powiedzieć, że uszy się nasłuchały, a dusza się nasączyła, a po latach te historie się we mnie obudziły.

Co panią urzekło w tych opowieściach?

 Urzekły mnie wspomnienia tamtych lat, uczucia, rozterki, tęsknoty, a także poruszyło cierpienie mieszkańców Kresów, którzy żyli w okresie II wojny światowej.

Opowiada pani historię, która jest mało znana…

Moi główni bohaterowie przenieśli na swoich barkach wydarzenia historyczne z początku II wojny światowej. To oczami Julii i Stanisława czytelnik ma możliwość śledzenia zdarzeń, które miały miejsce w czasie okupacji niemieckiej po lewej stronie Bugu, w Generalnej Guberni i podczas okupacji sowieckiej, po prawej stronie rzeki. Ich losy przybliżają specyficzną sytuację wojenną na Kresach, losy żołnierzy polskich z Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie” pod wodzą znakomitego gen. Franciszka Kleeberga, bitwę pod Kockiem oraz bohaterską obronę Twierdzy Brzeskiej, gdzie w dniach 14-17 września 1939 r. zatrzymano nawałnicę niemiecką – dywizjon gen. Guderiana, aby w tym czasie inne polskie oddziały mogły się przemieścić na południe Polski. Przez wiele lat, z przyczyn politycznych nie mówiło się o heroicznej postawie polskich żołnierzy, gdyż od 22 września 1939 r. Brześć był częścią ZSRR.

To historia nie tylko walk, ale też wielkiej miłości?

Tak, to również powieść obyczajowa. O miłości, tęsknocie oraz zmaganiu się z różnymi trudnościami w związku.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 8 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobąAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama