Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 04:29
Reklama
Reklama
Reklama

Z Archiwum X: Uduszeni z zimną krwią

Nocą z 5 na 6 listopada 1996 roku w Danówce w gminie Drelów czterech bandytów usiłowało włamać się do domu samotnie mieszkających staruszków. Gdy próba nie powiodła się, przenieśli się do sąsiadów, gdzie za kilka marnych łupów dokonali podwójnego morderstwa.
Z Archiwum X: Uduszeni z zimną krwią

Jerzy wychował się na małej i biednej bialskopodlaskiej wsi. Z Danówki często wyruszał do stolicy, gdzie handlował kradzionymi przedmiotami. Jesienią 1996 roku na Dworcu Centralnym w Warszawie 22-latek poznał podobnych sobie młodych mężczyzn i razem zaczęli obmyślać plan nowego zarobku.

Koledzy
28-letni Witalij przyjechał do Polski za pieniędzmi. Pracował dorywczo w okolicach Warszawy, gdzie wynajmował pokój. Gdy przestał płacić za czynsz, właściciel lokalu zatrzymał jego paszport, a Ukrainiec wyniósł się na dworzec. Koczował z innymi bezdomnymi, poznał tam Roberta i Bogdana. Ten drugi, 29-latek z okolic Legnicy, utrzymywał się z okradania podróżnych i grabieży w okolicznych sklepach samoobsługowych. Z kolei Robert nie wrócił z przepustki do więzienia i na dworcu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Uparcie też pogrążał się w swoich nałogach. Wcześniej usiłował zbiec do Francji, szybko jednak został deportowany do kraju.

Trójce nowo poznanych kolegów Jerzy snuł opowieści o parze staruszków z jego rodzinnej Danówki, którzy mieli zgromadzić „w skarpecie” sporą kwotę. Zdaniem 22-latka małżeństwo nie wierzyło w bezpieczeństwo książeczek oszczędnościowych i odłożoną z renty rolniczej pokaźną kwotę trzymali w domu. Mężczyźni nie zastanawiali się długo, obrabowanie bezbronnych staruszków nie wydawało się trudnym zadaniem. 4 listopada 1996 roku wsiedli w pociąg do Terespola, a około godziny dziewiętnastej dojechali do Białej Podlaskiej, gdzie zatrzymali się w jednym z hoteli. Ze względu na brak dokumentów u dwóch z nich, zapłacili portierce większą kwotę niż obowiązywała za noc. W pokoju hotelowym przy kieliszku wódki obmyślali przebieg następnego dnia. Zgodnie ustalili, że zakneblują staruszków i przeszukają ich mieszkanie. Jako plan „B” brali pod uwagę zabicie świadków, co jedynie Witalijemu się nie spodobało. Robert jednak szybko go do tego planu przekonał, grożąc, że w razie wycofania się z umowy, zabije także jego.

Porażka
Rankiem mężczyźni wymeldowali się z hotelu i wciąż chwiejnym krokiem ruszyli na peron. Około piętnastej wysiedli na niewielkiej stacji i ruszyli w drogę przez las. Gdy dotarli w okolice Danówki, słońce wciąż wisiało nad horyzontem. Nie chcieli pokazywać się za dnia we wsi, urządzili sobie więc piknik w zaroślach. Rozpalili ognisko i przy nabitych na patyki kiełbaskach omawiali scenariusz napadu.

We wsi zapadł już zmrok, gdy rabusie wyłonili się z lasu. W ciszy dotarli do centrum wioski, gdzie stał stary dom będący ich celem. Szepcząc między sobą, upewnili się, czy każdy pamięta, co ma robić i przystąpili do realizacji planu. Próby wywabienia małżeństwa z domu nie przynosiły jednak efektów. Staruszkowie wydawali się nie słyszeć dochodzących z podwórza hałasów i w spokoju oglądali ulubiony program. Poirytowani mężczyźni postanowili odciąć kabel od telewizji, wnioskując, że gospodarze wyjdą sprawdzić, co stało się z połączeniem. Starsze małżeństwo ubiegło jednak włamywaczy – wyłączyli telewizor i położyli się spać. Zrezygnowani mężczyźni zakradli się do piwnicy, a że nie znaleźli tam nic wartościowego, wypili kompoty i opuścili posesję. Żądny łupów Jerzy zaproponował, by napaść na innych mieszkańców Danówki. Wskazał dom z bielonego drewna, dokładnie naprzeciwko jego domu rodzinnego.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 15 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama