Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 17:56
Reklama
Reklama
Reklama

Gmina Rokitno: Pomóżmy pogorzelcom z Lipnicy!

Trwa zbiórka pieniędzy na rzecz poszkodowanych z Lipnicy (gm. Rokitno). W niedzielę rano, 20 września, pożar strawił budynki gospodarcze należące do Anety i Adama Nieścioruków. Małżeństwo nie miało ubezpieczenia, a szkody zostały oszacowane na ok. 150 tys. zł. Para ma na utrzymaniu dwójkę dzieci uczących się w szkole podstawowej. – Dotknęła nas tragedia, ale jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc – mówi małżeństwo.
Gmina Rokitno: Pomóżmy pogorzelcom z Lipnicy!

Autor: archiwum GOPS w Rokitnie

- Ogień spowodował znaczne straty, spalona została stodoła, drewutnia oraz maszyny rolnicze: przyczepy, wozy konne, a także materiały budowlane i pasza dla zwierząt, w tym ok. 800 kg jęczmienia, 65 bel siana, 150 bel słomy. Rodzina straciła też materiał opałowy na zimę. Z pożarem walczyło kilka zastępów straży pożarnej oraz mieszkańcy Lipnicy. Na szczęście ogień nie zdążył zająć domu ani sąsiednich budynków. Rodzina z dwójką dzieci ma dach nad głową, ale odbudowa strat powstałych w następstwie pożaru zajmie wiele czasu, energii, a przede wszystkim pieniędzy – czytamy na stronie zrzutka.pl, gdzie akcję pomocy zorganizowali pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Rokitnie.

Adam Nieścioruk pożar zauważył w niedzielę ok. godz. 9. 40. - Wyszedłem z mieszkania i udałem się do stodoły. Teraz nie pamiętam dlaczego. Kiedy otworzyłem drzwi uderzyła w moją stronę fala ognia. Pożar  już był bardzo duży. Pobiegłem do domu powiadomić żonę, żeby dzwoniła po straż pożarną. Sam postanowiłem wyprowadzić ciągnik, co udało mi się zrobić. Z powodu dużej temperatury w pomieszczeniu, doznałem poważnego poparzenia pleców i ud, gdy skóra dotknęła rozgrzanego siedziska maszyny. Chciałem też z synem uratować przyczepę, ale nie było już na to szans – relacjonuje Adam Nieścioruk. Dodaje, że nie wszystko dokładnie pamięta, gdyż był wtedy bardzo zestresowany i musiał działać bardzo szybko. - Szczególnie zależało mi na uratowaniu zwierząt, gdyż hoduję bydło i konie. Z tego powodu polewałem oborę wodą. Są w niej drewniane drzwi, które szybko się mogły zapalić. Po chwili dołączyli do mnie mieszkańcy Lipnicy, a następnie straż pożarna. Na szczęście zwierzęta udało się ocalić. Obawiałem się, że klacz, która akurat jest źrebna poroni, ale tak się nie stało - stwierdza. Przyznaje, że wraz z żoną utrzymywali rodzinę głównie z prowadzenia gospodarki rolnej. - Niestety, nic nie było ubezpieczone – mówi łamiącym się głosem. Zaznacza, że jest wdzięczny za okazaną pomoc. - Sąsiedzi przyszli też pomóc posprzątać i dokończyli usuwanie gruzu w sobotę - dodaje. Aneta i Adam Nieścioruk mają dwójkę dzieci na utrzymaniu, syna w ósmej klasie szkoły podstawowej i córkę w szóstej klasie. - Dzięki Bogu nie spalił się nam dom ani bydło – na koniec podkreśla Adam Nieścioruk.
Organizują pomoc

Dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej informuje, że w akcji gaszenia pożaru w Lipnicy wzięło udział pięć zastępów OSP i jeden zastęp OSP spoza krajowego systemu. – Po przybyciu stwierdziliśmy, iż pali się stodoła murowana i przyległe do niej przymurówki wykonane z drewna. W chwili przybycia jednostek dwa budynki były całkowicie objęte ogniem. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i skierowaniu wody na budynki. Przybył też zespól ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy poparzonemu gospodarzowi. W czasie działań jeden z ratowników OSP  źle się poczuł na skutek zadymienia, więc podano mu tlen – głosi treść meldunku.

Jak wyjaśnia kierownik GOPS w Rokitnie, Katarzyna Pietraszkiewicz, na rzecz pokrzywdzonych zostały już przekazane pieniądze z zasiłku celowego. – To fundusze na zakup materiałów budowlanych. Sołtysi zadeklarowali się też, że zrobią zbiórkę na rzecz rodziny Nieścioruków w wśród mieszkańców. Zorganizowaliśmy zbiórkę na stronie zrzutka.pl. Dzieci otrzymają również zasiłki szkolne – mówi kierownik GOPS. - Z pewnością dla pogorzelców jest to trudna sytuacja, gdyż nie mają ubezpieczenia – przyznaje Katarzyna Pietraszkiewicz. Podkreśla, że Państwowa Straż Pożarna i OSP przeprowadziła sprawną akcję gaszenia pożaru.
Rodzinie Nieścioruków można pomoc wpłacając pieniądze za pomocą strony internetowej https://zrzutka.pl. Akcja ma tytuł: Pomoc rodzinie po pożarze w Lipnicy!

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 29 września

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Duda-miał ,,złoty róg,, ...Treść komentarza: Niech Andrzej Duda przypomni sobie pewien wieczór spędzony wraz z tłumami pełnych nadziei na zmiany ludzi na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, w listopadzie 2015 r. Nigdzie w Polsce tylu ludzi na spotkanie z Dudą już nie przyszło... Później Andrzej Duda, jako Prezydent R.P. nadzieje wszystkich tych ludzi, którzy wtedy tam byli, roztrwonił, marnie roztrwonił... ale ładnie wtedy przemawiał, ładnie...Data dodania komentarza: 3.02.2026, 15:00Źródło komentarza: Były prezydent odpowiada Stefaniukowi: „Nie ma pojęcia o poważnej polityce”Autor komentarza: Chudy RójTreść komentarza: Przełożony im polewał i pił z nimi? Przełożony nie ma obowiązku biegać z alkomatem przez całą zmianę, chudy umysłowo chłopaczku.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 11:17Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Rolnik - maniaku,Treść komentarza: Robią zbiórkę bo mogą. Nikt cię nie zmusza do wpłacania. Inna sprawa że widać jaki z ciebie rolnik, skoro masz czas zajmować się wypisywaniem pierdół w internetach.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:54Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Janko Muzykant vel FujarkaTreść komentarza: Jesteś pewien, że za twoje mają pobory? Prześledziłeś drogę każdej złotówki z twoich podatków, o ile je cwany Januszku płacisz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama