Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 18:31
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Wywiad: Jeden naród, z wielu narodów

Z ks. Tomaszem Denickim misjonarzem na Jamajce pochodzącym z Białej Podlaskiej o śpiewach gospel i reggae w czasie liturgii, życiu codziennym wyspiarzy, rzadko dostrzeganym przez turystów, relacjach z rastafarianami i protestantami oraz przyprawie dodawanej do każdej potrawy rozmawia Anna Chodyka.
 Wywiad: Jeden naród, z wielu narodów

Autor: archiwum ks. Tomasza Denickiego

Dlaczego ksiądz zdecydował się pojechać na Jamajkę?

To już moja druga misja. Wcześniej spędziłem sześć lat w Boliwii. Następnie przyjechałem na rok do Polski, po którym miałem wrócić do Ameryki Południowej. W czasie wolnym zrodził się pomysł by spróbować czegoś nowego. Przez znajomego księdza z Jamajki dostałem kontakt do tamtejszego biskupa. Spytałem go czy potrzebuje kapłanów. Biskup od razu powiedział: - Przyjeżdżaj! Nawet jutro, bo brakuje nam księży. Obecnie nadal na Jamajce istnieje taka potrzeba. Cztery parafie nie mają w ogóle proboszczów. Jeśli ktoś by chciał jechać to przekazuję zaproszenie od jamajskiego biskupa do uczestniczenia w misjach.

Jak wyglądały przygotowania do wyjazdu?

Były bardzo pośpieszne. Za przygotowanie można uznać mój trzymiesięczny pobyt w Izraelu. Tam doświadczyłem Kościoła, który jest podobny do jamajskiego, przez to, iż jest tam mało katolików. Na Jamajce katolicy stanowią 2-3 proc. całego społeczeństwa.

Gdzie ksiądz na Jamajce mieszka i ilu ma parafian?

Dotychczas mieszkałem w Cambridge, a parafia liczyła trzydzieści pięć osób. To malutka wioska położona w głębi lądu, w górach. Jadąc na północ miałem 15 km do morza, a na południe 47 km. Po powrocie będę posługiwał w nowej parafii w Savanna la Mar, portowym mieście. Kiedyś znajdował się tam wielki, kolonialny fort. Stanowiący pierwszą linię obrony przed piratami. Najsłynniejszym pirackim portem był Royal, obecnie znajduje się tam jedynie tablica upamiętniająca tamten okres.

Kto mieszka na Jamajce?

To przede wszystkim potomkowie niewolników przywiezionych na wyspę z różnych części Afryki. Zawołaniem Jamajczyków są słowa: Jeden naród, z wielu narodów. Na Jamajce można spotkać bardzo różne tradycje, obrzędy i kultury. Mieszkańcy próbują się jednoczyć, ale jest to dla nich trudne, gdyż nie mają wspólnej historii. Są też duże grupy z Chin i Korei, a także z Niemiec i Hiszpanii. Na Jamajce są trzy diecezje, Kingston, Montego Bay i Mandeville. W mojej diecezji, Montego Bay, posługuje czternastu księży. Jest m.in. dwóch kapłanów z Filipin, dwóch z Ugandy, po jednym z Fidżi, Kenii i Tanzanii, Pakistanu, dwóch z Jamajki i razem ze mną, dwóch z Polski. Są też siostry zakonne z Oceanii, Filipin, Korei i ze Stanów Zjednoczonych.

Ile czasu ksiądz posługuje na Jamajce i czy przez ten okres zaobserwował wierzenia, które praktykują mieszkańcy wyspy?

Na Jamajce byłem przez półtora roku. Na wyspie nie ma wierzeń indiańskich, gdyż konkwistadorzy wymordowali wszystkich tubylców. Jamajka jest na pierwszym miejscu pod względem liczby kościołów przypadających na wszystkich mieszkańców. Nawet, w mojej wiosce Cambridge jest ponad dwadzieścia różnych wyznań i sekt. Dość popularny jest rastafarianizm, który promował słynny muzyk Bob Marley. Wyznawcy mają swoje sanktuaria, ale w wielu przypadkach działają w celach turystycznych. Wiele osób specjalnie jeździ do wiosek należących do rastafarian, gdzie wszyscy ubierają się na kolorowo, noszą dredy, palą marihuanę i słuchają reggae. Na wyspie rastafarianizm traktowany jest też jako styl ubierania się i nie jest to związane ze światopoglądem. Mam wśród parafian osoby, które wyznają katolicyzm, ale wyglądają jak Bob Marley. Większość moich parafian to osoby nawrócone z innych wyznań czy sekt.

Czy Jamajczycy zmagają się z biedą i głodem?

Tak, to poważny problem na Jamajce. Może turyści tego nie zauważają, gdyż północna część wysyp zabudowana jest pięknymi kurortami i wygląda jak istny raj. Jadąc w głąb lądu widać, iż mieszkańcy Jamajki cierpią niedostatek. Szczególny kryzys dotknął Jamajczyków w czasie pandemii koronawirusa. W tym czasie zostali odcięci od głównego źródła utrzymania, którym jest turystyka. Pojedyncze firmy zajmują się produkcją rumu, ale to przeważnie małe manufaktury. Prości ludzie często utrzymują się jedynie z prac sezonowych. Przeważnie mają też małe pola, na których sadzą ziemniaki czy ryż.

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 29 września


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Ylhan AbhardżawedaTreść komentarza: To zależy ile ma lat ? W niektórych krajach świata już tak się nie pomaga w chorobie ludziom , którzy ukończyła 60 rok życia . Pieniądze idą na leczenie młodych.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Wesprzyjmy lekarza Macieja Kisiela! Znany urolog walczy z ciężką chorobąAutor komentarza: StefanTreść komentarza: Czy ktoś przemyślał sprawę obwodnicy ? Sama nazwa już mówi, że to droga poza miastem ! Jak można włączać ulicę, gdzie jest teren zamieszkały, chodzi o Sielczyk ?!?!? Nawet przedłużenie wychodzi bezpośrednio na pasy startowe lotniska ?!? To jest pomysł poroniony !!!Data dodania komentarza: 20.03.2026, 08:36Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Ruch wokół obwodnicyAutor komentarza: RollsTreść komentarza: Super pomysł na park handlowy w tym miejscu. Trzymam kciukiData dodania komentarza: 19.03.2026, 18:42Źródło komentarza: W Białej Podlaskiej będzie KFC. Przy ul. Armii Krajowej powstanie park handlowyAutor komentarza: JaTreść komentarza: Miejskie ambicje czy pazerność obecnego wójta? Mało że zarabia aktualnie niewiele mniej od prezydenta kraju? Ale jak się stworzyło swój folwark gdzie on podniesie zarobki radnym to i radni chętnie mu podnoszą... Za publiczne pieniądze można się bawić, nie?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:24Źródło komentarza: Sarnaki pozostaną wsią. Obawy o portfel wygrały z miejskimi ambicjamiAutor komentarza: To nie komuna ....Treść komentarza: Nikt nie obraża niczyich uczuć religijnych , nie ma nienawiści na tle rasowym , seksistowskim , nie ma wulgaryzmów we wpisach . Więc o czym Ty tu wypisujesz ? To nie komuna i cenzura .Data dodania komentarza: 18.03.2026, 13:21Źródło komentarza: Zderzenie osobówki z motocyklem. Nie żyje motocyklista
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama