Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 10:35
Reklama
Reklama
Reklama

Z archiwum X: Śmierć w dyskotece

Za czasów "Impulsu" Wisznice były centrum weekendowej zabawy bialskopodlaskiej młodzieży. Na parkingu modnej w latach 90. dyskoteki stawało kilkaset samochodów z okolic i autokarów z sąsiednich województw. Bladym świtem sznur upojonych alkoholem młodych ludzi wracał do swoich domów, obwieszczając to głośno pogrążonym we śnie mieszkańcom okolic. Darek, z takiego wypadu, do swojego domu nie wrócił już nigdy.
Z archiwum X: Śmierć w dyskotece

Autem z Łyniewa do "Impulsu" było kilka minut jazdy. Mimo sąsiedztwa modnej dyskoteki, Darek nie kwapił się do zabaw. Zaradny 25-latek prowadził duże gospodarstwo, obrabiał własne dwadzieścia hektarów, niemało też dzierżawił. Dopiero co, na spółkę ze starszym bratem, kupił kombajn i kopaczkę do ziemniaków. Matka nieco martwiła się o Darka, bo chociaż dobry chłopak i robotny, a do tego strażak w miejscowym OSP, to wciąż kawaler. Może w "Impulsie" by kogoś poznał.

Granatowy Polonez Atu błyszczał w letnim słońcu. Darek skrupulatnie wypucował nowy nabytek i trochę nawet kręcił nosem, kiedy koledzy wsiedli do środka, wnosząc piach na świeżo wyprane dywaniki. Gdy znajomi z sąsiedztwa usadowili się wygodnie w fotelach, Darek przekręcił kluczyk w stacyjce i ruszył w stronę "Impulsu". Był sobotni wieczór 3 sierpnia 1997 roku, gdy dotarł na swoją pierwszą i ostatnią w życiu dyskotekę.

Brutalni ochroniarze
Sąsiedztwo popularnego lokalu nie było chlubą dla mieszkańców Wisznic. Mówiono, że jakby zebrać całą pozostawioną w okolicznych zaroślach bieliznę, to można by sklep z używaną odzieżą otworzyć. Miejscowych męczyły noce pełne krzyków i przekleństw oraz cotygodniowe interwencje policji. W weekendowe wieczory, gdy na peryferie wsi zjeżdżali się imprezowicze, nikt rozsądny nie kręcił się po okolicy. Często zdarzały się też bijatyki i praktycznie co weekend po zabawie ktoś leżał ranny. Ale oprócz pijanej chuliganerii bili też ochroniarze.

W pewną letnią noc z "Impulsu" wracały dwa małżeństwa. Pary szły spokojnie poboczem wesoło rozprawiając, gdy nagle obok zatrzymała się taksówka, z której wyskoczył obcy im człowiek głośno krzycząc: Jak wy k**** chodzicie, ja wam k**** pokażę! Mąż jednej z kobiet zauważywszy pistolet w dłoni agresora, rzucił się, by mu go odebrać. Podczas szarpaniny nadjechał policyjny radiowóz, który rozgoniwszy towarzystwo, pojechał dalej. Małżeństwa ruszyły w dalszą drogę, przyśpieszając już kroku. Po przejściu niecałego kilometra zostali ponownie zatrzymani przez taksówkę z widzianym przez nich wcześniej agresywnym mężczyzną, który tym razem czekał spokojnie w środku, gdy z auta wyskoczyło pięciu osiłków w charakterystycznych dla ochroniarzy "Impulsu" fosforyzujących kamizelkach z napisem "STRAŻ" na plecach. Kilku z nich zaczęło bić bezbronnych pieszych, nie oszczędzając nawet kobiet. Gdy ponownie nadjechał radiowóz, napastnicy wskoczyli do taksówki i uciekli. Do ofiar, w tym jednego pobitego do nieprzytomności, została wezwana karetka.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 20 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: Merytorycznie napisałeś. Brawo TY!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:20 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: DAS_AUTO Treść komentarza: 100 % racji. Wręcz naplucie w twarz ludziom z SG co złapali tego przemytnika na gorącym uczynku. Rzadko się zdarza, że wszystkie komentarze takie zgodne i wszystkie na + ocenione. Może ten pan co tak wróży z fusów to przeczyta i ogarnie się! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 22:17 Źródło komentarza: Nieudany przerzut Afgańczyków pod Terespolem. Ukrainiec z wyrokiem Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama