Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 05:46
Reklama
Reklama

Z archiwum X: Śmierć w dyskotece

Za czasów "Impulsu" Wisznice były centrum weekendowej zabawy bialskopodlaskiej młodzieży. Na parkingu modnej w latach 90. dyskoteki stawało kilkaset samochodów z okolic i autokarów z sąsiednich województw. Bladym świtem sznur upojonych alkoholem młodych ludzi wracał do swoich domów, obwieszczając to głośno pogrążonym we śnie mieszkańcom okolic. Darek, z takiego wypadu, do swojego domu nie wrócił już nigdy.
Z archiwum X: Śmierć w dyskotece

Autem z Łyniewa do "Impulsu" było kilka minut jazdy. Mimo sąsiedztwa modnej dyskoteki, Darek nie kwapił się do zabaw. Zaradny 25-latek prowadził duże gospodarstwo, obrabiał własne dwadzieścia hektarów, niemało też dzierżawił. Dopiero co, na spółkę ze starszym bratem, kupił kombajn i kopaczkę do ziemniaków. Matka nieco martwiła się o Darka, bo chociaż dobry chłopak i robotny, a do tego strażak w miejscowym OSP, to wciąż kawaler. Może w "Impulsie" by kogoś poznał.

Granatowy Polonez Atu błyszczał w letnim słońcu. Darek skrupulatnie wypucował nowy nabytek i trochę nawet kręcił nosem, kiedy koledzy wsiedli do środka, wnosząc piach na świeżo wyprane dywaniki. Gdy znajomi z sąsiedztwa usadowili się wygodnie w fotelach, Darek przekręcił kluczyk w stacyjce i ruszył w stronę "Impulsu". Był sobotni wieczór 3 sierpnia 1997 roku, gdy dotarł na swoją pierwszą i ostatnią w życiu dyskotekę.

Brutalni ochroniarze
Sąsiedztwo popularnego lokalu nie było chlubą dla mieszkańców Wisznic. Mówiono, że jakby zebrać całą pozostawioną w okolicznych zaroślach bieliznę, to można by sklep z używaną odzieżą otworzyć. Miejscowych męczyły noce pełne krzyków i przekleństw oraz cotygodniowe interwencje policji. W weekendowe wieczory, gdy na peryferie wsi zjeżdżali się imprezowicze, nikt rozsądny nie kręcił się po okolicy. Często zdarzały się też bijatyki i praktycznie co weekend po zabawie ktoś leżał ranny. Ale oprócz pijanej chuliganerii bili też ochroniarze.

W pewną letnią noc z "Impulsu" wracały dwa małżeństwa. Pary szły spokojnie poboczem wesoło rozprawiając, gdy nagle obok zatrzymała się taksówka, z której wyskoczył obcy im człowiek głośno krzycząc: Jak wy k**** chodzicie, ja wam k**** pokażę! Mąż jednej z kobiet zauważywszy pistolet w dłoni agresora, rzucił się, by mu go odebrać. Podczas szarpaniny nadjechał policyjny radiowóz, który rozgoniwszy towarzystwo, pojechał dalej. Małżeństwa ruszyły w dalszą drogę, przyśpieszając już kroku. Po przejściu niecałego kilometra zostali ponownie zatrzymani przez taksówkę z widzianym przez nich wcześniej agresywnym mężczyzną, który tym razem czekał spokojnie w środku, gdy z auta wyskoczyło pięciu osiłków w charakterystycznych dla ochroniarzy "Impulsu" fosforyzujących kamizelkach z napisem "STRAŻ" na plecach. Kilku z nich zaczęło bić bezbronnych pieszych, nie oszczędzając nawet kobiet. Gdy ponownie nadjechał radiowóz, napastnicy wskoczyli do taksówki i uciekli. Do ofiar, w tym jednego pobitego do nieprzytomności, została wezwana karetka.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 20 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
ReklamaCollegium Mazovia
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: A. Treść komentarza: Dopóki nie zmieni się podejście trenera do tematu nic się nie zmieni. Ośmiesza nas tylko. Ci chłopcy mają umiejętności, ale niestety trener nie ma koncepcji, pomysłu i co ważne zawodników. Maluga, Dobruk czy Kopytow sami nie dadzą rady, a Jeż też cały czas nie będzie nam ratował czterech liter. Obserwuję od jakiegoś czasu zachowanie trenera. Po golu Malugi, zamiast się cieszyć - poszedł załatwiać potrzebę za ławkę rezerwowych...żenada, ale niestety nikt go nie ruszy, bo kumpel prezydenta... Już żałosne się robi słuchanie jego wytłumaczeń na konferencjach. Wydaje mi się, że zmiany on powinien zacząć od siebie, od zachowania i panowania nad emocjami, bo zdecydowanie tego nie potrafi, co oddziałuje na chłopaków. Smutne, bo drużyna z potencjałem, a niestety Pan Oleksiuk i asystenci (też bez większego doświadczenia) nie są w stanie tego wydobyć na powierzchnię. Data dodania komentarza: 20.09.2026, 18:06 Źródło komentarza: Siarka za silna dla Podlasia [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Komedia a strefy płatnego parkowania nie ma Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Najważniejsze dni miasta przed nami! Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Radni wolą stawiać pomniki niż zrobić strefę płatnego parkowania Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:07 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Pierwszy września minął, a stref płatnego parkowania nie widać Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Miesięcznicę powinni zrobić Data dodania komentarza: 20.09.2026, 13:06 Źródło komentarza: Kompleks boisk nosi imię radnego. Uhonorowali Stefana Parafiniuka Autor komentarza: aaa Treść komentarza: Głupie komentarze Data dodania komentarza: 20.09.2026, 11:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama