Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 12:33
Reklama
Reklama
Reklama

Z archiwum X: Morderca po podstawówce

Z niedzielnej mszy w parafii w Dubecznie pod Włodawą wierni wyszli przed południem. Zamiast do domów poszli po oblodzonej drodze prosto na komisariat. Niedaleko kościoła, w wysokich zaroślach obok wąskiej, błotnistej drogi, leżała zakrwawiona Agnieszka.
Z archiwum X: Morderca po podstawówce

W klasie Agnieszki było trzydzieści osiem osób. Nie znali się jeszcze dobrze, wszak szkołę średnią zaczęli dopiero kilka miesięcy wcześniej. A że Agnieszka była bardzo cicha – niektórzy podkreślali, że aż za bardzo – nie znał jej prawie nikt. 15-latka zdawała się izolować od rówieśników, nie dążyła do bliższych kontaktów. Jej jedyną powierniczką i przyjaciółką była sąsiadka z Dubeczna, z którą wspólnie dojeżdżały do włodawskiej szkoły. Razem też wagarowały, co oczywiście nie wpływało pozytywnie na ich oceny.

W czwartek 14 stycznia 1999 roku przyjaciółki znów nie poszły na lekcje. Dzień spędziły u jednej z nich, ucząc się i rozmawiając godzinami. Agnieszka żaliła się na trudną sytuację w domu, planowała nawet ucieczkę od rodziców. Wieczorem nastolatki poszły obejrzeć nowo zainstalowany we wsi automat telefoniczny, pożegnały się i rozeszły. Nigdy więcej już się nie spotkały.

We wsi już od piątku chodziły słuchy, że Agnieszka zabita, że leży na polu. Sensacja podobno wyszła z miejscowej knajpy, centrum spotkań i rozmów. - W weekend w Dubecznie wyjątkowo huczało. Ksiądz chodził po kolędzie, przecież można było mu szepnąć, tak jak na spowiedzi. A tu nic. Tylko między sobą gadali – mówił z oburzeniem jeden z mieszkańców. Plotka krążyła z ust do ust, wszyscy wokół wiedzieli o morderstwie i znali sprawcę. Niektórzy podobno nawet widzieli ciało. Na policję nie poszedł jednak nikt. Rodzice 15-latki zaginięcie zgłosili dopiero w niedzielę, tuż przed mszą. Po kościele ktoś Agnieszkę znalazł.

Nagie ciało
Leżące na skraju wsi ciało było okaleczone i prawie nagie. Na krzaku wisiała kurtka, obok odrzucone majtki i spodnie. Przed zgwałceniem napastnik dotkliwie pobił 15-latkę, celował szczególnie w głowę i wybił jej sześć zębów. Na koniec poderżnął gardło. Najprawdopodobniej już po śmierci dodatkowo okaleczył, zadając rany cięte na piersiach, brzuchu i w okolicach narządów płciowych. 

Policja obstawiła teren i do późnych godzin nocnych zbierała ślady. Jeszcze tego samego wieczoru zatrzymano Andrzeja S. – 17-letniego mieszkańca Dubeczna. Chłopak chwalił się wcześniej, że to on zabił Agnieszkę. - "Jednej k***y mniej" miał powiedzieć. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 27 października


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Uczen technikum w tamtym czasie we Włodawie 01.11.2020 20:59
Pamietam tego typa jak co piatku na PKS Włodawa chodzil jak jeb....ety i zaczepki szukał wszędzie...pamietam to... wszyscy bylismy w szoku

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama