Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 03:44
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Legenda: O Szymku Podfajce, co go diabeł z opilstwa na trzeźwość nawrócił

W kolejnej odsłonie naszych regionalnych legend, opowiemy historię pijaczyny Szymka, co to za sprawą diabła z ochlaptusa stał się przykładnym mężem i ojcem. A miało to miejsce może trzydzieści, a może nawet czterdzieści lat temu niedaleko Parczewa.
Legenda: O Szymku Podfajce, co go diabeł z opilstwa na trzeźwość nawrócił

Autor: Ilustracja z "Opowieści znad Piwonii i Konotopy"

Szymon „Podfajka” mieszkał ze swoją rodziną w jednym z domów  w podparczewskiej wsi. Leżała ona niedaleko szosy i nie wyróżniała się niczym szczególnym. W miejscowości był sklep, który stanowił niemal centrum spotkań lokalnej społeczności. Być może dlatego, że oprócz artykułów codziennego użytku, można było tu kupić piwo i mocniejsze trunki, po które z przyjemnością sięgali okoliczni smakosze. 

Szymek, co pił pod fajkę

Niektórym z nich nawet w trakcie pracy czy innych ważnych obowiązków zdarzało się sięgać po butelkę. Siadali wtedy pod sklepem i całymi dniami rozprawiali o istocie życia, polityce i kobietach. Do największych amatorów mocniejszych napitków należał też i bohater naszej opowieści. Szymek zwany był Podfajką. Dlaczego? Zwykł bowiem mówić, że pije pod fajkę, czyli pod papierosa. A że papierosów palił sporo to i dlatego rzadko trzeźwiał. Kiedyś nawet założył się z kolegami, że butelkę najtańszego wina opróżni „z gwinta” i… oczywiście wygrał.

Miał Szymon żonę i dwójkę dzieci, które jednak jego wyczynami nie były zachwycone. Zwłaszcza żona miała z nim skaranie boskie. Nie dość, że pijaczyna przesiadywał całymi dniami pod sklepem, to żadnej pracy się nie imał. Wręcz przeciwnie, ostatni grosz potrafił z domu wynieść. Nie pomagał też w żadnych obowiązkach, wszystko było na głowie kobiety. Szczęściem w nieszczęściu był potulny charakter Szymka, który nawet po pijaku nie wszczynał awantur i nigdy na żonę ręki nie podniósł. Wracając pijany padał tylko byle gdzie i od razu zasypiał.

Bywały jednak i takie dni, kiedy Szymon w ogóle nie wracał do domu o własnych siłach. Czasem żona znajdowała go leżącego pod płotem, nieraz pod dom przyciągali go koledzy od kieliszka. Potem niesforny Szymek żonę przepraszał, kajał się i obiecywał, że już nigdy więcej się to nie powtórzy, jednak już po kilku dniach obietnicę łamał. Twierdząc przy tym, że to z pewnością sprawka szatana.

Jednego zimowego wieczoru byłby Podfajka zamarzł, gdyby go leżącego w śnieżnej zaspie sąsiad nie znalazł i do domu nie przywlekł. Trudne jak widzicie było życie żony Szymona, która mimo wszystko ciągle go kochała. Raz dała nawet na mszę, żeby mąż jej się odmienił. Niestety i to skutku nie przynosiło. Tymczasem dzieci rosły i nieraz musiały się wstydzić ojca, który zataczał się na ulicy. Wreszcie, Szymkowi przydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło jego życie… (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 3 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: apcoa Treść komentarza: Oczywiście zapłaciła 1000? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 09:26 Źródło komentarza: Pokazał, jak nie płacić kary za parkowanie przed sklepem. Każdemu się uda? Autor komentarza: Czy da się klepać ? Treść komentarza: Pytanie do mechaników , klepaczy . Czy tego strucla rozbitego da się jeszcze wyklepać i doprowadzić do użyteczności czy już tylko na złom ? Kupiłbym tego rozbitego strucla za groszę , wyklepał i bym śmigał jeszcze . Czy da i opłaca się klepać ? Data dodania komentarza: 19.09.2026, 05:56 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły Autor komentarza: Bolek Milicjant Treść komentarza: Wątpię, abyś miał rację, ale jeżeli będzie tak jak piszesz, to nikogo to nie zmartwi :D Data dodania komentarza: 18.09.2026, 20:25 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: pod celą Treść komentarza: Te dwa pachołki będą robić ...... znam ich . Całe życie zasmarkani chodzili z glutem pod nosem. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:41 Źródło komentarza: Narkotyki były w domach, autach i budynkach gospodarskich Autor komentarza: Wójek Dariusz Treść komentarza: Gdyby jechał tak 20 - 30 km / h to mimo tego , że zjechał na przeciwny pas ruchu to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to mimo uderzenia w ciężarówkę to by przeżył. Gdyby jechał 20 - 30 km / h to może by nie zjechał na przeciwny pas ruchu . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 13:33 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek Holi. Policja ujawnia szczegóły
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama