Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:47
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Żyję w świecie muzyki i obrazów

Swoje pierwsze muzyczne kroki stawiała w janowskim ośrodku kultury. Ukończyła klasę muzyczną w bialskim Staszicu, a teraz jest pogodną studentką drugiego roku muzykologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale weekendy spędza w rodzinnym Janowie Podlaskim. Zuzanna Pikacz, bo o niej mowa, od dziecka kocha śpiewać i malować. Jak sama mówi jest wręcz niepoprawną optymistką i na świat patrzy przez różowe okulary. W rozmowie z Pauliną Chodyką-Łukaszuk uchyla rąbka tajemnicy i zaprasza nas do swojego pełnego sztuki świata.
Ludzie z pasją: Żyję w świecie muzyki i obrazów

Autor: Paulina Chodyka

Co jest Twoją największą pasją?

Ogromną miłość żywię do sztuki, często odnajduję ukojenie, gdy namaluję to, co aktualnie zajmuje moje myśli. Poezja, wiersze, książki skradły jakąś część mnie, jednak moją największą pasją jest muzyka, więc każdy dzień przepełniony jest śpiewem oraz nauką gry na fortepianie. Od niedawna interesuję się również techniką cyfrowej obróbki dźwięku, co otwiera mi drogę do tworzenia własnych kompozycji. Zanim jednak umiejętności gry na instrumencie czy obsługi programu, z raczkowania przerodzą się w piękne narzędzie do kontynuowania mojej pasji, upłynie jeszcze wiele miesięcy. Tymczasem, dzięki uprzejmości pani Renaty Kaczmarek – dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim, oraz pracującemu w murach GOK-u, wspaniałemu nauczycielowi muzyki – Piotrowi Kulickiemu, czas wolny mogę spędzać na pobieraniu lekcji śpiewu w tym niesamowitym miejscu, który śmiało mogę określić mianem mojej muzycznej Alma Mater. Kolejną osobą, która dodaje skrzydeł mojej pasji do śpiewu jest pan Grzegorz Orzełowski, dyrektor Zamku Janów Podlaski, gdzie mam przyjemność śpiewem umilać czas gościom hotelowym. Śpiewam również podczas ceremonii zaślubin. Czuję ogromną wdzięczność, gdy pary młode decydują się, aby śpiew „Ave Maria” w moim wykonaniu towarzyszył im w tak ważnym dla nich dniu. Na takie okazje od niedawna przygotowuję ręcznie robione upominki. Realizuję się wiec plastycznie i muzycznie.

Jak rozpoczęła się więc Twoja przygoda z muzyką?

Miłość do muzyki zrodziła się we mnie, gdy byłam jeszcze małą dziewczynką, w rodzinnym domu. Uwielbiam wracać myślami do dni, gdy mama śpiewała mi na dobranoc. Jej czysty i delikatny głos towarzyszył nam na co dzień, a wspólne śpiewanie podczas codziennych czynności umilało nam dni. Już w szkole podstawowej uwielbiałam jeździć na konkursy muzyczne. W czasach gimnazjalnych, zaczęła się moja przygoda z janowskim GOK-iem, która z czasem przerodziła się we wspaniałą współpracę i trwa do dziś. Nauczycielem śpiewu, niezmiennie pozostaje Piotr Kulicki – wspaniały człowiek i muzyk. W IV Liceum Ogólnokształcącym w Białej Podlaskiej wybrałam profil muzyczny, gdzie m.in. uczęszczałam na lekcje śpiewu, zajęcia z chóru, a nawet orkiestry, tam uczyłam się grać na trąbce. (...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama