Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 11:44
Reklama
Reklama
Reklama

Ludzie z pasją: Żyję w świecie muzyki i obrazów

Swoje pierwsze muzyczne kroki stawiała w janowskim ośrodku kultury. Ukończyła klasę muzyczną w bialskim Staszicu, a teraz jest pogodną studentką drugiego roku muzykologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, ale weekendy spędza w rodzinnym Janowie Podlaskim. Zuzanna Pikacz, bo o niej mowa, od dziecka kocha śpiewać i malować. Jak sama mówi jest wręcz niepoprawną optymistką i na świat patrzy przez różowe okulary. W rozmowie z Pauliną Chodyką-Łukaszuk uchyla rąbka tajemnicy i zaprasza nas do swojego pełnego sztuki świata.
Ludzie z pasją: Żyję w świecie muzyki i obrazów

Autor: Paulina Chodyka

Co jest Twoją największą pasją?

Ogromną miłość żywię do sztuki, często odnajduję ukojenie, gdy namaluję to, co aktualnie zajmuje moje myśli. Poezja, wiersze, książki skradły jakąś część mnie, jednak moją największą pasją jest muzyka, więc każdy dzień przepełniony jest śpiewem oraz nauką gry na fortepianie. Od niedawna interesuję się również techniką cyfrowej obróbki dźwięku, co otwiera mi drogę do tworzenia własnych kompozycji. Zanim jednak umiejętności gry na instrumencie czy obsługi programu, z raczkowania przerodzą się w piękne narzędzie do kontynuowania mojej pasji, upłynie jeszcze wiele miesięcy. Tymczasem, dzięki uprzejmości pani Renaty Kaczmarek – dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Janowie Podlaskim, oraz pracującemu w murach GOK-u, wspaniałemu nauczycielowi muzyki – Piotrowi Kulickiemu, czas wolny mogę spędzać na pobieraniu lekcji śpiewu w tym niesamowitym miejscu, który śmiało mogę określić mianem mojej muzycznej Alma Mater. Kolejną osobą, która dodaje skrzydeł mojej pasji do śpiewu jest pan Grzegorz Orzełowski, dyrektor Zamku Janów Podlaski, gdzie mam przyjemność śpiewem umilać czas gościom hotelowym. Śpiewam również podczas ceremonii zaślubin. Czuję ogromną wdzięczność, gdy pary młode decydują się, aby śpiew „Ave Maria” w moim wykonaniu towarzyszył im w tak ważnym dla nich dniu. Na takie okazje od niedawna przygotowuję ręcznie robione upominki. Realizuję się wiec plastycznie i muzycznie.

Jak rozpoczęła się więc Twoja przygoda z muzyką?

Miłość do muzyki zrodziła się we mnie, gdy byłam jeszcze małą dziewczynką, w rodzinnym domu. Uwielbiam wracać myślami do dni, gdy mama śpiewała mi na dobranoc. Jej czysty i delikatny głos towarzyszył nam na co dzień, a wspólne śpiewanie podczas codziennych czynności umilało nam dni. Już w szkole podstawowej uwielbiałam jeździć na konkursy muzyczne. W czasach gimnazjalnych, zaczęła się moja przygoda z janowskim GOK-iem, która z czasem przerodziła się we wspaniałą współpracę i trwa do dziś. Nauczycielem śpiewu, niezmiennie pozostaje Piotr Kulicki – wspaniały człowiek i muzyk. W IV Liceum Ogólnokształcącym w Białej Podlaskiej wybrałam profil muzyczny, gdzie m.in. uczęszczałam na lekcje śpiewu, zajęcia z chóru, a nawet orkiestry, tam uczyłam się grać na trąbce. (...)

Cały wywiad przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 17 listopada


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama