Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Julian Ursyn Niemcewicz zachwycał się oczami Izabeli Czartoryskiej

Izabela z Flemingów Czartoryska, właścicielka Terespola, początkowo nazywana była brzydkim kaczątkiem. Pod wpływem męża, księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego przeobraziła się w salonową lwicę i znawczynię poezji, literatury i mody. Ze względu na swój urok osobisty podbiła niejedno serce, w tym samego króla - Stanisława Augusta Poniatowskiego. Wzięła też czynny udział w jednym z najsłynniejszych spisków osiemnastowiecznej Rzeczypospolitej.
Śladami Podlaskich Rodów: Julian Ursyn Niemcewicz zachwycał się oczami Izabeli Czartoryskiej

Autor: wikipedia.org

Izabela była jedynym dzieckiem właściciela Terespola, Jana Jerzego Deltoff Fleminga. Urodziła się 3 marca 1746 r. w Warszawie. Podskarbi wielki litewski nie miał szczęścia w miłości. Jego pierwsza żona Antonina z Czartoryskich, matka Izabeli, zmarła w czasie drugiego porodu, gdyż równocześnie  zachorowała na ospę.

W tamtym czasie, w przeważającej części przypadków, była to choroba śmiertelna. Po przejściu żałoby, hrabia Jan Fleming ożenił się z jej siostrą Eleonorą z Czartoryskich. Druga żona zmarła dwa lata po ślubie, również w czasie połogu i z powodu zarażenia się ospą. Trzeci w kolejności potomek fortuny Flemingów zmarł zaraz po narodzinach. Obydwie siostry Czartoryskie zmarły tego samego dnia – 27 marca, w tym samym domu i w tym samym wieku – 22 lat. Z tego względu opiekę nad jedynaczką arystokrata powierzył swojej teściowej Eleonorze Czartoryskiej, która wraz z mężem Michałem Fryderykiem mieszkała w pałacu w Wołczynie pod Warszawą. Ojciec Izabeli często odwiedzał córkę mieszkającą w pałacu Czartoryskich. Przyczyniały się do tego względy polityczne, gdyż wywodzący się z pruskiej szlachty hrabia Fleming popierał frakcję, którą tworzyła Familia. W prawdzie nie posługiwał się biegle językiem polskim, ale był zaangażowany w sprawy Rzeczypospolitej. Swą patriotyczną postawę starał się też przekazać ukochanej córce, co w przyszłości sprawiło, iż była ona oddana sprawie polskiej.

 Ślub w peruce

Kiedy Izabela skończyła 14 lat postanowiono o jej zaręczynach z księciem Adamem Kazimierzem Czartoryskim. Arystokrata był niezwykle zamożny, obyty w świecie i znający ówczesne kanony mody. Posługiwał się kilkunastoma językami, w tym perskim i arabskim. Pasjonowała go literatura i sztuka, do tego stopnia, iż sam podejmował próby pisarskie i wydał kilka dramatów. Swymi zainteresowaniami wkrótce zaraził też nowo poślubioną żonę. Niestety, nim doszło do ceremonii zaślubin, która została zaplanowana na 19 listopada 1761 r. Izabela poważnie zachorowała. Podobnie jak jej matka i ciotka, zaraziła się ospą. Hrabia Jan Fleming przerażony, tym iż może utracić jedyną dziedziczkę, sprowadził do Wołczyna najlepszych lekarzy. Udało im się wyleczyć Izabelę, ale na jej twarzy i ciele pozostały strupy i krosty - znaki świeżo przebytej choroby. W dodatku nastolatka w wyniku osłabienia organizmu straciła też niemal wszystkie włosy. Uroczystości zaślubin nie można było przełożyć ze względu na jej bliski termin i fakt zaproszenia licznych gości, którzy mieli przybyć niebawem. Zrozpaczona swym wyglądem Izabela musiała założyć białą suknię i … perukę, by możliwe było zrobienie jej odpowiedniej fryzury. Siostra Adama Kazimierza Czartoryskiego księżna Lubomirska widząc wygląd swej przyszłej szwagierki, nazwała ją brzydkim kaczątkiem i odwodziła rodzinę od pomysłu zaślubin, ale jej nie posłuchano, gdyż dwie strony uważały to małżeństwo za bardzo korzystne dla obu rodzin.  Ślub odbył się zgodnie z planem, a młodzi małżonkowie złożyli przysięgę w obecności biskupa poznańskiego Teodora Czartoryskiego, spokrewnionego z Familią. Dumny ze swej córki hrabia Jan Jerzy Fleming przekazał Izabeli znaczny posag, na który składało się 800 000 zł i liczne majątki, w tym Terespol. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 5 stycznia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Restauracja Austeria
Reklama Okna Artpol
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama