Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama
Reklama

Śladami Podlaskich Rodów: Pierwsze polskie muzeum księżnej Izabeli Czartoryskiej 

Izabela Czartoryska postanowiła upamiętnić historię polskiego narodu poprzez zbierania pamiątek związanych z najważniejszymi postaciami w dziejach państwa. Wśród jej zbiorów znalazły się nawet fragmenty czaszek Bolesława Chrobrego i Mikołaja Kopernika, a także trzewiczki, które w czasie koronacji miał król Zygmunt August. Jej kolekcja powiększała się z każdym rokiem, ale szczególnie zyskała dzięki testamentowi Tadeusza Czackiego, który zapisał księżnej własną kolekcję i zbiory biblioteczne. Arystokratka by odpowiednio uwypuklić wartość swych zbiorów wybudowała Świątynię Sybilli w Puławach, która stała się pierwszym polskim muzeum.
Śladami Podlaskich Rodów: Pierwsze polskie muzeum księżnej Izabeli Czartoryskiej 

Autor: Świątynia Sybilli na litografii Adama Lerue (ok. 1858 r.)

Księżna zaczęła zbierać pamiątki ważne dla narodu po II rozbiorze Polski. W 1798 r. miała już ich znaczną liczbę, więc postanowiła o utworzeniu odpowiedniego miejsca, w którym mogłyby być wyeksponowane.

Stąd podjęła decyzję o utworzeniu Świątyni Sybili na terenie swojej puławskiej rezydencji. Kamień węgielny pod budowę przyszłego muzeum został położony w wyjątkowym dniu dla całej rodziny Czartoryskich, ślubu córki Izabeli – Zofii ze Stanisławem Zamoyskim. Projektantem budynku, wzorowanego na tym, który znajduje się we włoskiej Tivoli koło Rzymu, został Piotr Aigner wybitny znawca architektury i poważany artysta. Budowa trwała trzy lata. Izabela śląc listy do znajomych arystokratek i arystokratów nazywała pierwsze polskie muzeum Świątynią Pamięci bądź Świątynią Pamiątek. Z czasem przyjęło się na stałe określenie Świątynia Sybili.

Krzyżackie miecze
Początkowo Izabela Czartoryska umieściła w dwukondygnacyjnym obiekcie wszystkie posiadane pamiątki, także zakupione zagranicą. Później zdecydowała o wybudowaniu Domu Gotyckiego i przeniesieniu do niego części eksponatów. Księżna miała zamysł by przedstawić w Świątyni Sybili historię Polski od początku istnienia państwa, aż do czasów sobie współczesnych. Kiedy arystokraci zaprzyjaźnieni z Czartoryskimi dowiedzieli się o tym niezwykłym miejscu, do Izabeli zaczęły napływać liczne podarunki, o znaczeniu historycznym. W tworzeniu miejsca pamięci wsparł księżną Tadeusz Czacki.

Początkowo między tymi dwojga trwała rywalizacja, o co cenniejsze obiekty. Jednak, z czasem Tadeusz Czacki stwierdził, iż księżna powinna kontynuować ich wspólne dzieło zbierania narodowych pamiątek i w testamencie zapisał jej wszystko, co udało mu się pozyskać przez lata, w tym zbiory Biblioteki Poryckiej. Jego dziedzictwo było niezwykle cenne, gdyż ten z zamiłowania historyk i badacz za zgodą króla Stanisława Augusta Poniatowskiego miał dostęp do archiwum władcy, mógł też otwierać groby królów spoczywających na Wawelu, z których wyjmował znalezione przez siebie przedmioty oraz relikwie. Jako znawcy i kolekcjonerowi pozwalano mu na otwieranie innych nagrobków słynnych rodaków. Dzięki temu zdobył miecze krzyżackie z okresu bitwy pod Grunwaldem, części czaszek Bolesława Chrobrego, Mikołaja Kopernika, Jana Kochanowskiego i Stefana Czarnieckiego. Odnalazł też trzewiczki królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Posiadł również strzemię wielkiego wezyra Kary Mustafy oraz jego broń i chorągwie. Księżna najcenniejsze przedmioty i relikwie monarchów pochowanych na Wawelu przechowywała w Szkatule Królewskiej. Kiedy wyjeżdżała z Puław w 1831 r. zabrała ją ze sobą do rezydencji sieniawskiej. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia, z 2 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

czyt 11.02.2021 08:52
BYło RODÓW, teraaz jest RODO, władcy robią to samo: Już nie ma sstrajku, strona ucieka, jakby był: namawiam mieszkańców z łopqatami, na wizyte przed magistratem, Pl Wolności - trzeba przewietrzyć urząd. Kuc-Stefaniuk już nie wystarczy: pracowników, trzeba nakłonić, by wzięli łopaty i zsunęli śnieg. Trzeci tydzień i wydaje się, że nie przeczekacie. Później uroczyste przejście pod Ruderkę Wieśka - też się chowa: Wiesiek wstań, bo śenig na dworze, Wiesiek wstań, bo będzie gorzej, Wiesiek wstań bo ci przyłożę wstań wiesiek wstań - dość lansu na słitfociach: ulice są oblodzoen , a traktor "szwagra" nie ciąga piasku, zrzuca to co wczoraj posypałem na bok. Gdyby była w Polsce Policja i służby, to by się zawiadomiło, ale nie ma. Ciągnik jeździ przez Białą zapewne, bo taka Gmina, umówić się z Litwiniukiem, to zepchnie na Brzeskiej, deptaku reprezentacyjnym. Luty jest i -10, na razie będzie trwać i mowa, ŻE "ROBIŁEM prosę Pani" nie wystarczy. Przyjdźmy z łopatami o 12, może jeszcze zdążą się zmobilizować. czyt

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
Reklama Skarpetkowy Szop
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama