Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 07:01
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Legenda: O Szwedzie, którego nieszczęśliwa miłość do polskiej szlachcianki zabiła

Tym razem zajmiemy się historią miejscowości Chmielów, gdzie niegdyś mieszkała piękna panna o imieniu Barbara. Zakochał się w niej bez pamięci jeden szwedzki pułkownik, który bywał dość często w tych stronach. Uczucie to jednak nie przyniosło mu szczęścia. Do dziś jego duch błąka się bowiem po okolicy, szukając spokoju.
Legenda: O Szwedzie, którego nieszczęśliwa miłość do polskiej szlachcianki zabiła

Autor: wikipedia.org/poglądowe

Nad rzeką Piwonią, zaledwie kilka kilometrów na wschód od Parczewa znajduje się stara wieś, która pamięta jeszcze czasy Jagiellonów. Zwana niegdyś „Chmelowo”, najprawdopodobniej od chmielu, pnącego się po drzewach w pobliskich lesie.

Wieś na pograniczu

Historycznie wieś w powiecie lubelskim parafii Parczew, przy czym z położenia wynika, że jej połowa leżała w XV-XVI wieku w Księstwie Litewskim. Stanowiła własność szlachecką, w roku 1432 jej dziedzicem został Jan Wierzba. W roku 1529 dziesięciny z całej wsi w wymiarze 3,5 grzywny zostały przywłaszczone przez wikariuszy krasnostawskich i dzierżawione przez plebana parczewskiego. Według registru poborowego z lat 1531–1533 płaciła je tu szlachta bez kmieci. Już w XVIII wieku osadnictwo przekroczyło rzekę Piwonię tworząc jakby drugą część miejscowości. Tutejsza szlachta przyjęła w części nazwisko Chmielowski, w pierwszej połowie XVII wieku sprzedała dobra wsi dziedzicowi pobliskiego Opola Aleksandrowi Kopciowi.

Następnie w 1756 roku kupił je Józef Sierakowski, strażnik wielki koronny i następnie przekazał bądź sprzedał Chmielów swemu zięciowi Kajetanowi Bentkowskiemu. Kolejnym właścicielem wsi był Roch Bentkowski. Według zapisków z 1787 roku w obu jej częściach mieszkało 176 osób, w tym 13 Żydów. Chmielów w wieku XIX stanowił wieś i folwark tej nazwy nad rzeką Piwonią w powiecie włodawskim, gminie Dębowa Kłoda, parafii w Parczewie, mające ówcześnie 1878 mórg rozległości. Wieś zabudowana była 32 domami i miała 221 mieszkańców, w tym 56 wyznania rzymskokatolickiego.

Rzeka dzieliła miejscowość na część północną, która się zwana była „Koroną” i na część południową, zwaną „Litwą” według podania historycznego rzeczka ta odgraniczała tu Koronę od Litwy, a dowodem tego mają być duże kamienie, prawdopodobnie graniczne, znajdowane w rzece. Według spisu z roku 1827 w Chmielowie było 31 domów zamieszkałych przez 138 mieszkańców. W 1927 roku wybudowano tu szkołę. W latach siedemdziesiątych powstały zaś jednostka OSP, kino, a także biblioteka, która funkcjonuje do dzisiaj. Zabytkami są liczne drewniane domy pochodzące z XIX wieku. Jest też figurka przydrożna z 1770 r., postawiona na czworobocznym cokole rzeźba kamienna św. Jana Nepomucena.

Niespełniona miłość Szweda

Tak pokrótce przedstawia się historia Chmielowa. Wróćmy jednak do czasów potopu szwedzkiego, kiedy dziedzicami miejscowości była rodzina Bentkowskich. Trudny to był czas, wiele wsi i miast zostało całkowicie zniszczonych przez Szwedów. Panowało bezprawie i chaos. Najeźdźcy łupili i palili kolejne miejscowości, ludzie drżeli o swoje życie. Wielu polskich magnatów wraz z siłami zbrojnymi poddało się wrogowi. Niektóre jednak pozostały wierne polskiemu królowi i ojczyźnie, a pomagali im zwykli ludzie.

Na czele wojsk szwedzkich stał sam król Karol X Gustaw. On też wydał rozkaz jednemu pułkownikowi, by wraz ze swym oddziałem zdobył Parczew i okoliczny teren, by mieć w posiadaniu ważną drogę wiodącą z Korony na Litwę. Żołnierz ten, jeszcze przed wybuchem wojny, bywał dość często w tych okolicach, bowiem przyjeżdżał na dwór jako poseł. Tak się stało, że właśnie wtedy w Parczewie poznał  jedną szlachciankę, piękną pannę Barbarę, w której zakochał się bez pamięci. Szybko się jej oświadczył, jednak dziewczyna odrzuciła jego zaloty, chciała bowiem poślubić polskiego oficera. Nie dla niej był gburowaty Szwed. Rozstali się w gniewie. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 23 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

nobopocoto 27.02.2025 01:09
Moi przodkowie z XVIII w. pochodzili z Chmielowa koło Parczewa i nazywali się Chmielowscy i Mężeńscy :D pozdrawiam

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama