Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 02:55
Reklama
Reklama
Reklama

Region: O Basi, co z martwych powstała

Najstarsi mieszkańcy naszych terenów do dziś opowiadają sobie historię pięknej dziedziczki Barbary, która prawdopodobnie z tęsknoty za swym ukochanym Michałem, ciężko zachorowała i umarła. Zdarzył się jednak cud i dziewczyna… powstała z martwych. Dzięki temu w ostatniej chwili uniknęła zakopania żywcem w ziemi.
Region: O Basi, co z martwych powstała

Było to bardzo, bardzo dawno temu, jeszcze na długo przed rozpoczęciem pierwszej wojny światowej. Tak naprawdę nie wiadomo dokładnie kiedy, ale historia o tym była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Dziś zaś pamiętają ją już nieliczni, najstarsi mieszkańcy naszego regionu.

Dziedziczka w bańce chowana

W jednym z podparczewskich dworów urodziła się bogatym ziemskim właścicielom córeczka. Ogromna była ich radość, długie bowiem lata starali się o dziecko i dawno stracili wszelką nadzieję na potomka. Ku ich zdziwieniu i szczęściu kobieta zaszła jednak w ciążę. Trzeba tutaj wspomnieć, że małżonkowie byli bardzo bogaci, dlatego też marzyli o dziedzicu, któremu mogliby cały majątek przekazać. Tak też się stało, a na świat przyszła dziewczynka. Rodzice nadali jej imię Basia.

Przeuroczym dzieckiem była mała Barbara, wszyscy we dworze ją uwielbiali. Trzeba jednak przyznać, że rodzice trochę ją rozpieszczali, była ich oczkiem w głowie i świata poza nią nie widzieli. Zresztą nie tylko oni pozwalali jej niemal na wszystko. Dziewczynka skradła też serca wszystkich mieszkańców posiadłości. Rodzice z roku na rok starali się też powiększać majątek, by córka miała zapewnioną przyszłość w dobrobycie. Dbali starannie o jej wykształcenie, zatrudniali najlepszych nauczycieli, a na co dzień nad jej nauką i wychowaniem czuwała guwernantka z Warszawy.

Tak mijały lata, a Basia dorastała niczym w szklanej bańce. Wyrosła na przepiękną, młodą dziewczynę. Będąc córką najzamożniejszych ludzi w okolicy, stała się najlepszą partią, a o jej względy zaczęli się starać młodzieńcy nawet z dalszych stron. Co rusz o jej rękę prosił rodziców jakiś mężczyzna, ale oczywiście ich wolą, było wydać ją za kandydata najlepszego z możliwych. Na straty byli więc spisani wszyscy młodzieńcy z sąsiedztwa. W zasadzie, córka miała wyjść za mąż za prawdziwego księcia z bajki. Dziewczyna zaś oczywiście nie miała w tej kwestii nic do powiedzenia. 

Zimowe spotkanie i zakochanie

W sercu jednak od pewnego czasu miała już ukochanego, o którym marzyła po nocach. Był nim Michał, syn dzierżawcy z sąsiedztwa. Chłopak urodziwy, postawny i pełen uroku, do tego bardzo błyskotliwy. Niestety jego wadą, nie dla Basi oczywiście, ale jej rodziców było to, że rodzina chłopaka nie była zamożna. Jego ojca ledwie było stać na opłacenie szkół synowi. Nie było więc mowy o tym, by to on został mężem dziedziczki wielkiej fortuny.

Miłość jednak nie wybiera. I on zakochał się od pierwszego spojrzenia w pięknej Barbarze. Poznali się jednej zimy podczas kuligu. Chłopcy z okolicy skrzyknęli się wtedy w kilkunastu, by dawnym zwyczajem zorganizować prawdziwe zapusty. Wzięli ze sobą muzykantów i ruszyli w kilka sań, zatrzymując się w okolicznych dworach i karczmach, gdzie obtańcowywali dziewczęta.

Stało się tak, że rodzice Basi, by tradycję i dobry obyczaj podtrzymać, wpuścili chłopców na swój dwór, by ich jadłem i napojami poczęstować. Oprócz dwóch panien służących, była obecna na tym wydarzeniu również córka właścicieli. Pozwolił jej ojciec wziąć udział w zapustach, a dziewczyna bardzo się ucieszyła, bo nie miała we dworze wielu rozrywek. I wtedy spojrzenia Basi i Michała się spotkały. Strzała Amora od razu ich ugodziła. Od tamtej chwili jedno nie mogło zapomnieć o drugim. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 9 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama