Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 18:07
Reklama
Reklama

Powiat radzyński: Siła miłości Waszych serc!

Nie będzie kolejnego artykułu o biciu rekordu zbiórki dla Antosi Bober z Radzynia Podlaskiego. Kwota, która była potrzebna, by dziewczynka pojechała na operację serca do Stanów Zjednoczonych została zebrana na dziewięć dni przed końcem zbiórki, a ta mimo tego trwała do ostatniego dnia. Czas pokazać tych, którzy całą akcję napędzali.
Powiat radzyński: Siła miłości Waszych serc!

Autor: siepomaga.pl

Antosia pojedzie do USA operować wadę serca, która zagraża jej niespełna dwuletniemu życiu. Dziś jest to faktem, ale jeszcze dwa miesiące temu, było utopią i równocześnie koszmarem, który spędzał sen z powiek rodziców Antosi. Zanim zbiórka osiągnęła upragniony milion, około 20 lutego na jej koncie było w granicach 200 tys. zł, zaledwie jedna piąta kwoty, którą rodzice musieli zgromadzić do 29 marca. - Jesteśmy przerażeni faktem, że w tak krótkim czasie musimy zebrać tak olbrzymie pieniądze – mówiła wówczas Słowu Podlasia Agnieszka Bober, mama dziewczynki. Przyznała, że nic innego teraz w życiu jej rodziny nie jest tak ważne, jak akcja dla Antosi.

Słodycz prosto z serca

Gabriela Matwiej, mieszkanka gminy Wohyń pamięta, że wszystko zaczęło się od ciasta. Jak się zresztą później okaże, ciasto w całej historii zbiórki dla Antosi, odegra znaczącą rolę.

- W Internecie pojawiła się tablica z licytacją różnych przedmiotów na cel zbiórki dla Antosi. Postanowiłam, że wystawię na licytację ciasto – opowiada pani Gabriela. Ciasto wylicytował darczyńca z terenu kraju. - Wpłacił wylicytowaną kwotę i poprosił mnie, żebym ciasto zawiozła Antosi – mówi mieszkanka gminy Wohyń. - Pojechałam. To było moje pierwsze spotkanie z Antosią i jej rodziną. Zobaczyłam na własne oczy, jaki dramat przeżywają. Wiedziałam, że trzeba coś wymyślić, by zbiórkę pchnąć do przodu.

Pomysł na "Słodką niedzielę dla Antosi" nie był autorski. - Przyznaję, podkradłam go z jakichś innych akcji, które obserwuję na terenie naszego kraju – śmieje się pani Gabriela. - Pozostało pytanie, jak to zrobić w czasie pandemii. Do głowy przyszła mi nasza parafia i tu wielki ukłon dla księdza proboszcza, bo mocno się zaangażował. Zgodził się na wystawienie stoiska po niedzielnych mszach świętych i sam informował wiernych, że takie przedsięwzięcie będzie. Ja zrobiłam plakat, wrzuciłam do Internetu i się zaczęło. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 30 marca



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Bricomarche
Reklama
Reklama Kawiarnia pod Aniołem
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama