Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 06:18
Reklama
Reklama

Legenda: O drzewach, co krzyżem się stały

Zbliża się Wielkanoc, najważniejsze ze wszystkich świąt chrześcijańskich, upamiętniające zmartwychwstanie Chrystusa. Dlatego postanowiliśmy przypomnieć legendę, związaną właśnie z tym świętem. Różne wersje tego podania, opowiadają o drzewach, które zostały wybrane, by wypełnić tragiczną misję. Właśnie z nich bowiem miał być zbity krzyż, na którym powieszono Jezusa. Z pewnością część z nas słyszała tę historię, opowiadaną przez dziadków…
Legenda: O drzewach, co krzyżem się stały

Autor: pixabay.com

Legenda wspomina o wysłannikach Piłata, którzy przed dokonaniem się tragicznego losu Jezusa, wyruszyli do lasu, by znaleźć odpowiednie drzewa na zbicie z jego pni krzyża. Drzewa jednak szukały różnych wymówek, żadne bowiem nie chciało mieć udziału w śmierci Zbawiciela. Nie do końca znane jest pochodzenie legendy, wiadomo, że jedną z jej wersji spisał Julian Ejsmond w swym dziele „Żywoty drzew”. Opowieść pojawia się też częściowo w twórczości Henryka Sienkiewicza, a konkretnie w zbiorze jego nowel i figuruje pod tytułem „Osiczyna”. A oto jak brzmi.

Lęk przed tragicznym losem
 Tuż przed ukrzyżowaniem Jezusa z Nazaretu rzymski prefekt Judei Piłat wysłał dwóch mężczyzn do lasu, by znaleźli odpowiednie drzewo na krzyż, na którym miał zawisnąć Chrystus. Wzięli więc do garści siekierę i żagę, po czym poszli spełnić zadanie.

Drzewa, widząc tak uzbrojonych mężczyzn, szybko domyśliły się o co idzie, przez co ogarnęła je straszna boleść, bo przecież żadne nie chciało być narzędziem męczeństwa swego Stworzyciela. Zakołysał się więc w przerażeniu cały las i zajęczał w obliczu takiego nieszczęścia. Chodzili ludzie długie godziny po rozległym gaju, siejąc wśród drzew postrach.

Wreszcie dotarli do samego serca puszczy, gdzie rósł potężny, wiekowy dąb. W tym samym momencie, gdy się do majestatycznego drzewa zbliżyli, ono poczęło się trząść jak wątła trawa na wietrze. Tymczasem żołnierze stanęli przed nim, obejrzeli je dokładnie i uznali, że doskonale nadaje się na krzyż. Do tej pory dąb nie znał lęku, teraz jednak wiedział, po co przyszli bezwzględni ludzie.

Odezwał się więc przerażony z prośbą do drwali: - Nie chcę na wieczność być krzyżem dla tego, który światu przyniósł prawdę wieczną. Mężczyźni postanowili wysłuchać prośby dębu i poszli dalej. Podeszli do lipy, która też zaszumiała: - Słodka jestem! Ptaszętom - schronienie, pszczołom daję najwonniejsze miody, a poetom - spokój i natchnienie... – odezwała się. - Inne drzewo na krzyż sobie weźcie. Nie tykajcie mię rękami brudnemi. Nie mnie plamić krwią niewinną tego, który miłość zwiastował na ziemi.

Jedno drzewo, co nie zadrżało
Wysłannicy Piłata i jej prośby wysłuchali, ruszając dalej w głąb puszczy. Tam doszli do brzozowego gaju, gdzie rosły młode brzózki. Zachwycili się jednak ich bielą i czystością, po czym uznali, że tak niewinnie wyglądających roślin nie mogą przeznaczyć na czyjś krzyż. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 30 marca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama