Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 01:28
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: 350 lat kościoła pw. św. Antoniego i Matki Bożej Anielskiej

Kościół ufundowali książę Michał Kazimierz Radziwiłł oraz jego żona Katarzyna Emerencjanna z Sobieskich, siostra króla Jana III Sobieskiego. Małżeństwo w 1666 r. wyraziło wolę utworzenia świątyni w pobliżu swojej rezydencji. Rok później zakon reformatów potwierdził, iż podejmie się opieki nad kościołem. Odpowiedni akt przekazano zakonnikom w czasie Generalnego Sejmu Królestwa Polskiego, który odbył się w 1670 r.
Biała Podlaska: 350 lat kościoła pw. św. Antoniego i Matki Bożej Anielskiej

Autor: www.antoni-kapucyni.pl

Wówczas biskup łucki Tomasz Leżeński wydał zgodę na umiejscowienie świątyni, w obecnej lokalizacji. Początkowo wybudowano drewniany kościół i klasztor. Jednak, pod koniec życia, książę Michał Kazimierz zadecydował o postawieniu murowanej świątyni. Budowę rozpoczęto trzy lata przed jego śmiercią.

Stąd ukończenie prac nadzorowała jego żona – księżna Katarzyna z Sobieskich. Budowę kościoła ukończono w 1687 r., następnie rozpoczęto prace przy tworzeniu klasztoru, które trwały do 1692 r. Ołtarze na zlecenie księżnej wykonał architekt Hubert Andrycz. Artysta zaprojektował siedem ołtarzy, które powstały w latach 1682 – 1686. Z okazji poświęcenia kościoła w 1688 r. odbyła się uroczysta msza święta, której przewodniczył biskup Andrzej Chryzostom Załuski. Początkowo jedyną patronka świątyni była Matka Boska Anielska.

Kasata kościoła

Kolejna właścicielka Białej – Anna z Sanguszków Radziwiłłowa również opiekowała się świątynią i zabiegała o dodatkowe wyposażenie ołtarzy. Z jej woli powstały też szkice autorstwa Mateusza Osieckiego, który był nie tylko artystą, ale też reformatem, więc doskonale rozumiał zamysł księżnej. Prawdopodobnie w tym okresie na suficie świątyni oraz na korytarzach klasztoru, namalowano freski, które częściowo zachowały się do dziś. Księżna Anna zarządziła również utworzenie nagrobku w kościele, w którym znalazło się serce jej męża Karola Stanisława Radziwiłła. Niestety, monument zachował się jedynie do 1874 r.

Anna z Sanguszków stała się także mecenaską biblioteki reformatów, mieszczącej się w klasztorze. W tym czasie, na murze przy kościele, umieszczono malowidła przedstawiające stacje Drogi Krzyżowej oraz nawiązujące do scen ze Starego Testamentu. Od 1788 r. w kościele istniał też ołtarz poświęcony św. Pacyfikowi. Sprowadzono też z San Severino relikwie franciszkanina i umieszczono w ołtarzu. Ołtarz przetrwał do 1874 r.

W 1864 r. car dokonał kasaty kościoła i zmusił reformatów do wyjazdu do klasztoru w Pilicy. Początkowo świątynia pw. Matki Boskiej Anielskiej stała się częścią parafii św. Anny. Pięć lat później została przemianowana na cerkiew unicką, a od 1875 r. aż do 1915 r. pełniła funkcję cerkwi prawosławnej. W klasztorze od 1866 r. zaczęto prowadzić kursy nauczycieli przygotowujące do pracy w rosyjskich placówkach edukacyjnych.

Bialczanie ratowali zabytki

Bialczanie, dla których świątynia była ważnym miejscem kultu, poprosili biskupa lubelskiego administrującego diecezję janowską czyli podlaską, by uratował wnętrze kościoła pw. Matki Bożej Anielskiej. W wyniku decyzji ordynariusza ołtarze Matki Bożej i św. Antoniego trafiły wraz z konfesjonałami do kościoła św. Anny, a później do kościoła farnego w Międzyrzecu Podlaskim. Z kolei obrazy przedstawiające Drogę Krzyżową zawieziono do Huszczy, natomiast ołtarz główny i ambona znalazły się w Kąkolewnicy Wschodniej. Zbiory biblioteczne oddano seminarium duchownemu w Lublinie.

W 1908 r. podwyższono pierwsze piętro w kościele oraz dobudowano dwa pomieszczenia do kruchty, przekształcono też szczyt świątyni, na trójkątny, z kolei sygnaturka zyskała kształt kopuły. W okresie I wojny światowej świątynia uległa częściowemu zniszczeniu, od 1915 r. zaczęła funkcjonować jako parafia wojskowa żołnierzy niemieckich. Kapelanem w tym czasie był franciszkanin  Rembert Teodor Gröbbels, który przyjechał z Nadrenii. Pod jego nadzorem odbyło się pożegnanie relikwii św. Jozefata Kuncewicza, które z kościoła Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej, po dwustu latach miały zostać przewiezione do Wiednia, a kolejno do katedry we Lwowie. W tej uroczystości licznie wzięli udział duchowni i bialczanie.

W 1919 r. dokonano rekoncyliacji świątyni czyli przywrócenia jej sakralnego charakteru. Do kościoła wróciły ołtarze Matki Bożej i św. Antoniego. Biskup siedlecki Henryk Przeździecki wydzierżawił klasztor Ministerstwu Wyznań Religijnych i Oświęcenia Publicznego. W wyniku tego założono Gimnazjum żeńskie im. Emilii Plater, a w klasztorze zaaranżowano sale lekcyjne. Rektorem kościoła został ks. Stanisław Leśniowski, który później trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie w 1942 r. zmarł. W czasie II wojny światowej świątynię przejęło wojsko niemieckie urządzając w niej magazyn. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 15 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama