Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 13 maja 2026 19:10
Reklama
Reklama
Reklama

Biała Podlaska: 350 lat kościoła pw. św. Antoniego i Matki Bożej Anielskiej

Kościół ufundowali książę Michał Kazimierz Radziwiłł oraz jego żona Katarzyna Emerencjanna z Sobieskich, siostra króla Jana III Sobieskiego. Małżeństwo w 1666 r. wyraziło wolę utworzenia świątyni w pobliżu swojej rezydencji. Rok później zakon reformatów potwierdził, iż podejmie się opieki nad kościołem. Odpowiedni akt przekazano zakonnikom w czasie Generalnego Sejmu Królestwa Polskiego, który odbył się w 1670 r.
Biała Podlaska: 350 lat kościoła pw. św. Antoniego i Matki Bożej Anielskiej

Autor: www.antoni-kapucyni.pl

Wówczas biskup łucki Tomasz Leżeński wydał zgodę na umiejscowienie świątyni, w obecnej lokalizacji. Początkowo wybudowano drewniany kościół i klasztor. Jednak, pod koniec życia, książę Michał Kazimierz zadecydował o postawieniu murowanej świątyni. Budowę rozpoczęto trzy lata przed jego śmiercią.

Stąd ukończenie prac nadzorowała jego żona – księżna Katarzyna z Sobieskich. Budowę kościoła ukończono w 1687 r., następnie rozpoczęto prace przy tworzeniu klasztoru, które trwały do 1692 r. Ołtarze na zlecenie księżnej wykonał architekt Hubert Andrycz. Artysta zaprojektował siedem ołtarzy, które powstały w latach 1682 – 1686. Z okazji poświęcenia kościoła w 1688 r. odbyła się uroczysta msza święta, której przewodniczył biskup Andrzej Chryzostom Załuski. Początkowo jedyną patronka świątyni była Matka Boska Anielska.

Kasata kościoła

Kolejna właścicielka Białej – Anna z Sanguszków Radziwiłłowa również opiekowała się świątynią i zabiegała o dodatkowe wyposażenie ołtarzy. Z jej woli powstały też szkice autorstwa Mateusza Osieckiego, który był nie tylko artystą, ale też reformatem, więc doskonale rozumiał zamysł księżnej. Prawdopodobnie w tym okresie na suficie świątyni oraz na korytarzach klasztoru, namalowano freski, które częściowo zachowały się do dziś. Księżna Anna zarządziła również utworzenie nagrobku w kościele, w którym znalazło się serce jej męża Karola Stanisława Radziwiłła. Niestety, monument zachował się jedynie do 1874 r.

Anna z Sanguszków stała się także mecenaską biblioteki reformatów, mieszczącej się w klasztorze. W tym czasie, na murze przy kościele, umieszczono malowidła przedstawiające stacje Drogi Krzyżowej oraz nawiązujące do scen ze Starego Testamentu. Od 1788 r. w kościele istniał też ołtarz poświęcony św. Pacyfikowi. Sprowadzono też z San Severino relikwie franciszkanina i umieszczono w ołtarzu. Ołtarz przetrwał do 1874 r.

W 1864 r. car dokonał kasaty kościoła i zmusił reformatów do wyjazdu do klasztoru w Pilicy. Początkowo świątynia pw. Matki Boskiej Anielskiej stała się częścią parafii św. Anny. Pięć lat później została przemianowana na cerkiew unicką, a od 1875 r. aż do 1915 r. pełniła funkcję cerkwi prawosławnej. W klasztorze od 1866 r. zaczęto prowadzić kursy nauczycieli przygotowujące do pracy w rosyjskich placówkach edukacyjnych.

Bialczanie ratowali zabytki

Bialczanie, dla których świątynia była ważnym miejscem kultu, poprosili biskupa lubelskiego administrującego diecezję janowską czyli podlaską, by uratował wnętrze kościoła pw. Matki Bożej Anielskiej. W wyniku decyzji ordynariusza ołtarze Matki Bożej i św. Antoniego trafiły wraz z konfesjonałami do kościoła św. Anny, a później do kościoła farnego w Międzyrzecu Podlaskim. Z kolei obrazy przedstawiające Drogę Krzyżową zawieziono do Huszczy, natomiast ołtarz główny i ambona znalazły się w Kąkolewnicy Wschodniej. Zbiory biblioteczne oddano seminarium duchownemu w Lublinie.

W 1908 r. podwyższono pierwsze piętro w kościele oraz dobudowano dwa pomieszczenia do kruchty, przekształcono też szczyt świątyni, na trójkątny, z kolei sygnaturka zyskała kształt kopuły. W okresie I wojny światowej świątynia uległa częściowemu zniszczeniu, od 1915 r. zaczęła funkcjonować jako parafia wojskowa żołnierzy niemieckich. Kapelanem w tym czasie był franciszkanin  Rembert Teodor Gröbbels, który przyjechał z Nadrenii. Pod jego nadzorem odbyło się pożegnanie relikwii św. Jozefata Kuncewicza, które z kościoła Narodzenia NMP w Białej Podlaskiej, po dwustu latach miały zostać przewiezione do Wiednia, a kolejno do katedry we Lwowie. W tej uroczystości licznie wzięli udział duchowni i bialczanie.

W 1919 r. dokonano rekoncyliacji świątyni czyli przywrócenia jej sakralnego charakteru. Do kościoła wróciły ołtarze Matki Bożej i św. Antoniego. Biskup siedlecki Henryk Przeździecki wydzierżawił klasztor Ministerstwu Wyznań Religijnych i Oświęcenia Publicznego. W wyniku tego założono Gimnazjum żeńskie im. Emilii Plater, a w klasztorze zaaranżowano sale lekcyjne. Rektorem kościoła został ks. Stanisław Leśniowski, który później trafił do obozu koncentracyjnego w Dachau, gdzie w 1942 r. zmarł. W czasie II wojny światowej świątynię przejęło wojsko niemieckie urządzając w niej magazyn. (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 15 czerwca


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: BuahahahahhTreść komentarza: Będzie teraz pracował na kasie w Biedronce , w pieczarkami lub w kurnikach buahahahahahahData dodania komentarza: 13.05.2026, 14:24Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: Z tatuażem też ?Treść komentarza: Czy to prawda ze teraz do policji przyjmują już bez matury i tych z tatuażami ?Data dodania komentarza: 13.05.2026, 13:26Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciuAutor komentarza: por. NosTreść komentarza: Jak bylo ubezpieczone to dostaną więcej niż było to warte. Postawią nowy dom i zostani im jeszcze pieniądze na dobre zagraniczne wakacje. Zawsze zarabia sie na ubezpieczeniu.Data dodania komentarza: 13.05.2026, 12:45Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dramat dziewięcioosobowej rodziny. Ogień odebrał im dorobek życiaAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: "Teraz 33-latek stanie przed sądem." Czytając ten artykuł nasuwa się pytanie. Jak widać każdy idiota może posiadać dziecko. Natomiast psa można mieć tylko niektórych ras. Nie jest to porównanie dziecka do psa ale porównanie praw do posiadaniaData dodania komentarza: 13.05.2026, 11:33Źródło komentarza: Parczew. Złodziej z zakazem jazdy zaparkował na miejscu dla niepełnosprawnychAutor komentarza: Były funkcjonariuszTreść komentarza: Bardzo dobrze . Obniżyli kryteria przyjęć do policji z braku etatów to i mają . Z powodu braków kadrowych już tylko wystarczy przebiedz bieg sprawnościowy , nie jest ważny czas . Kiedyś do policji trudno było się dostać i brali tylko najlepszych z najlepszych . Teraz biorą co popadnie i mamy efekty . Teraz trudniej jest się dostać na ochroniarza czy zwykłego Ciecia niż do Policji . Sam widziałem ostatno w Białej jak dwóch funkcjonariuszy policji podeszło do jakiegoś kolesie i go legitymowo . Oba byli bez czapek czyli nakryć głowy . Czy tak trudno zrozumieć i jakim trzeba być ograniczonym aby nie zrozumieć tego , że do legitymowania , wychodząc z radiowozu zawsze musimy być w pełnym umundurowaniu z nakryciem głowy , w butach w spodniach , bluzie w widocznym imiennikiem , z bronią . Jak tak dalej będzie to naprawdę będzie afera z tą policją i z tymi ludźmi co tam ponabierali do pracy .Data dodania komentarza: 13.05.2026, 06:05Źródło komentarza: Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego wydalony za brak pomocy potrąconemu zwierzęciu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama