Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:04
Reklama
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Aktorzy Andersena bawili drelowską publiczność

Drelowska Kameralna Scena Kultury gościła wyjątkowych gości. Na scenie, animując kilka rodzajów lalek, wystąpili aktorzy lubelskiego Teatru Andersena. Dziecięca publiczność dopisała, a radosnym śmiechom nie było końca.
Aktorzy Andersena bawili drelowską publiczność

Autor: fot. Anna Ostapiuk

Spektakl lalkowy, który miała okazję oglądać 15 lipca najmłodsza drelowska publiczność, jest autorską wariacją aktorów Teatru Andersena na temat dalszych losów trzech świnek, na które dmuchał i chuchał w znanej baśni zły wilk. Projekt "Wilk i trzy świnki oraz leśniczy, co strzeże dziczy" jest organizowany przez Teatr im. H. Ch. Andersena w Lublinie, a jego partnerem jest Wojewódzki Ośrodek Kultury. - Propozycja wystawienia spektaklu Teatru Andersena na naszej scenie wyszła od instruktor WOK Iwony Niewczas. Z przyjemnością gościmy aktorów w Drelowie i cieszymy się, że doszło do realizacji tego projektu – informuje instruktor GCK w Drelowie Beata Lewczuk.

Spektakl dotyka tematyki stereotypów i lęków przed nieznanym, a także braku chęci zrozumienia drugiej osoby. Daje możliwość poznania sposobów przełamywania barier i budowania przyjaznych relacji. Dużym atutem projektu jest muzyka tworzona na żywo przez aktorów oraz użycie kilku różnych elementów teatru lalkowego, w tym teatru cieni i czterech rodzajów lalek: stolikowej, sycylijskiej, kukły i pacynki.

Widzowie nie tylko zobaczyli je na scenie, ale też po zakończonym przedstawieniu mieli okazję wziąć udział w krótkim warsztacie. Dowolną lalkę można było własnoręcznie animować, poznać jej konstrukcję i ciężar, a także zapozować z nią do wspólnej fotografii.

Spotkanie z dziećmi poprowadziła koordynator projektu Małgorzata Adamczyk, która szybko nawiązała z młodymi widzami dobry kontakt. - Dziś spotykamy się na scenie w Drelowie i bardzo się cieszymy, bo publiczność dopisała. Znajdujemy się tutaj dzięki projektowi "Kultura dostępna" dofinansowanemu przez Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. W listopadzie ubiegłego roku pojawił się taki pomysł, żeby wyjść do widzów, którzy z różnych względów nie mogą nas odwiedzać na co dzień. To był czas zamknięcia, lockdown. Pomyśleliśmy, że skoro ludzie nie mogą do nas przyjechać, to my przyjedziemy do nich. Okazuje się, że trzeba robić takie projekty i na pewno będziemy je kontynuować -wyjaśnia zamysł projektowy Małgorzata Adamczyk.

Kilka dni wcześniej spektakl został zaprezentowany w Woli Gułowskiej i Hołownie. - Wystąpienie na scenach w różnych miejscowościach to wyzwanie, bo za każdym razem scena jest innej szerokości, długości, jest inny sprzęt i trzeba być przygotowanym i elastycznym na różne możliwości, ale dajemy radę. Na razie wszystko idzie super i mam nadzieję, że dalej tak będzie. Projekt od początku był tak obmyślony i przygotowany, by był spektaklem wyjazdowym - dodaje Adamczyk.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama