Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 marca 2026 21:24
Reklama
Reklama

Czarny rynek polskich ziemniaków. Czy wiesz, co kupujesz?

Ziemniak, niemal nieodłączne warzywo w polskiej kuchni, znika z pól uprawnych. Ale tylko na papierze, bo w rzeczywistości obrót tym produktem nie zmienia się w żaden spektakularny sposób. Co się dzieje z kartoflami, które nie podlegają kontroli?
Czarny rynek polskich ziemniaków. Czy wiesz, co kupujesz?

Autor: iStock

Ziemniaki pod lupą

Problem z ziemniakami opisany został na łamach Money.pl. Według Wojciecha Nowackiego z Zakładu Agronomii Ziemniaka Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin, w 2020 roku ziemniaki uprawiano w Polsce na 322 tysiącach hektarów. Ten sam obszar w wyliczeniach Głównego Urzędu Statystycznego wykazał, że uprawy zajmują 230 tysięcy hektarów. Z kolei Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa posiada dane jedynie o 186 tysiącach hektarów pól, na których uprawiane są ziemniaki. Różnice pomiędzy wyliczeniami mogą świadczyć m.in. o rozwijającym się czarnym rynku tego warzywa, którego w 2019 r. przeciętny Polak zjadał ok. 3 kg w ciągu miesiąca. Drugim scenariuszem są potężne przedsiębiorstwa, które osiągają ponadprzeciętne plony na stosunkowo małej powierzchni uprawy.

Co się dzieje z ziemniakami, które nie widnieją w oficjalnych danych?

Jak podaje Money, powołując się na wypowiedź eksperta w zakresie hodowli ziemniaków, warzywa te możemy zupełnie nieświadomie kupować na targowiskach i bazarach.

„Z 1,5 ha pola można uzyskać nawet 45 ton ziemniaków. To o wiele za dużo jak na potrzeby przeciętnego gospodarstwa. Zresztą ziemniaki są dziś zbyt drogie, by używać ich np. jako paszy dla świń. Gdzieś się więc podziewają. Najprawdopodobniej trafiają do obrotu na targowiskach czy giełdach.” – czytamy w publikacji wypowiedź anonimowej osoby związanej z tym sektorem gospodarki.

Z tekstu możemy dowiedzieć się również, że obecnie funkcjonuje ok. 60 tysięcy zarejestrowanych upraw, choć w rzeczywistości jest ich nawet pięć razy więcej.

Powinny być odpowiednio znakowane

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa w rozmowie z Money zauważa, że przedsiębiorcy mają obowiązek znakowania pochodzenia zarówno ziemniaków pakowanych, jak i tych sprzedawanych luzem. Problem polega na tym, że konsumenci nie mają pojęcia o swoim prawie do tej informacji, dlatego zupełnie nieświadomie kupują „nielegalne kartofle” prosto od ich hodowcy.

Brak kontroli może być zagrożeniem

Według rozmówców Money.pl problemem może być rozwijająca się w ziemniakach bakteria Clavibacter sepedonicus. To ona jest zmartwieniem hodowców kartofli, którzy nie mogą przeznaczać swoich zbiorów na sprzedaż eksportową.

„Z powodu tej choroby polskich ziemniaków nie kupują inne kraje. Przez bakteriozę ziemniaki po prostu psują się od środka – mają przebarwienia, które zamieniają się w brejowatą substancję, wyciekającą z wnętrza kartofla.” – czytamy w publikacji.  

Brak kontroli nad nierejestrowaną sprzedażą ziemniaków sprzyja rozwojowi bakterii, przez co negatywnie wpływa na całą gospodarkę, jednocześnie narażając konsumentów na kupowanie warzyw, które nie nadają się do spożycia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: PiotrTreść komentarza: :)Data dodania komentarza: 5.03.2026, 17:58Źródło komentarza: Biała Podlaska. "To mój najważniejszy tomik wierszy" - mówi Grzegorz SzupilukAutor komentarza: por. Nos - maniaku chory maniaku,Treść komentarza: Jak ubezpieczone było to dostaną więcej niż było to warte. Eternit dlaczego jeszcze nie zdjęty ? Sprawdzić też czy komin był czyszczony i jest z tego papier.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 13:44Źródło komentarza: Gmina Wisznice. Pożar domu w RowinachAutor komentarza: Nabici...Treść komentarza: Czekam na materiał S.P. o działaniu ,,systemu kaucyjnego,, , bo ktoś robi na tym ogromne pieniądze, kto ? A ktoś traci, my ! Osobiście miałem trzy próby zdania takich plastików, i trzy pudła !Data dodania komentarza: 5.03.2026, 12:35Źródło komentarza: Piszczac. Chciał sprzedać na targowisku podrobione elektronarzędziaAutor komentarza: Humor satyraTreść komentarza: jak to kiedyś mówili Boże dopomóż do roboty ale znając nasze realia nie będzie to szybko a terminy patykiem na wodzie pisaneData dodania komentarza: 5.03.2026, 09:42Źródło komentarza: Jest postępowanie w sprawie ekspresówki między Międzyrzecem Podlaskim a RadzyniemAutor komentarza: PeereljurasTreść komentarza: Juras O. to przecież świecki święty, taki peerelowski wyrób czekoladopodobny, a ta Pani ? Masz rację, tylko bidulka...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 09:15Źródło komentarza: Biała Podlaska: Zapadł wyrok za wylewanie ścieków na pola
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama