Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 26 czerwca 2026 09:51
Reklama
Reklama

Wędkarze: Chcemy wyjaśnień! PZW: To skomplikowane...

Wędkarze zarzucają bialskiemu zarządowi Polskiego Związku Wędkarskiego niegospodarność i niedbanie o ich interesy. Konflikt spowodowało postawienie przez właścicieli pobliskich gruntów zakazu wędkowania na starorzeczu rzeki Bug w Woroblinie. Problem w tym, że wody były zarybiane przez bialski okręg. Zarząd PZW tłumaczy, że sytuacja tego terenu jest bardzo skomplikowana prawnie. Dlaczego jednak ten stan nie jest uporządkowany od kilku lat, nie wyjaśnia. Wraz z Wodami Polskimi zapewniają, że to się zmieni, a pierwsze kroki w tym kierunku już podjęto. Sprawa będzie musiała się jednak oprzeć o ministerstwo.
Wędkarze: Chcemy wyjaśnień! PZW: To skomplikowane...

Autor: fot. Wędkarstwo PL

Temat jako pierwszy podjął Cezary, znany w środowisku wędkarskim, właściciel i prowadzący kanał na YouTube i fanpage na Facebooku „Wędkarstwo PL”. Gdy tylko dotarły do niego informacje o braku dostępu wędkarzy do starorzecza Woroblin, postanowił na własną rękę sprawdzić, co jest źródłem problemu.

Zakaz wstępu na starorzecze

– Udało mi się ustalić, że ten teren znajduje się w prywatnych rękach i ma kilku właścicieli, a PZW nie ma z nimi żadnej umowy. W wykazie gruntów nie widnieje też jako woda płynąca, ale jako woda podeszczowa, a część terenu to nieużytek, na którym zgodnie z prawem nie można prowadzić żadnego gospodarstwa m.in. rybackiego. Problem w tym, że PZW Okręg Biała Podlaska z naszych składek cały czas zarybia te prywatne wody. Dopóki nie stanęła w tym miejscu tabliczka z zakazem wstępu, sprawa była zamieciona pod dywan – tłumaczy Cezary.

Jak podkreśla, sytuacja jest nieuregulowana od prawie 10 lat.

Do naszej redakcji zgłosił się również Łukasz Wolski, który jako wędkarz korzystał z wód starorzecza Bugu w Woroblinie.

– Niestety na początku czerwca spotkała mnie niemiła niespodzianka. Wędkowałem na tym terenie, będąc przekonany o tym, że woda należy do zasobów PZW i bialskiego okręgu. Tym bardziej, że starorzecze Bugu w Woroblinie widnieje na zezwoleniach wędkarskich na ten rok. Byłem więc przekonany, że prawo jest po mojej stronie i przebywam w tym miejscu legalnie. Zostałem jednak przegoniony przez właścicieli tego terenu, bo jak się okazało bialski okręg nie ma z nimi żadnej umowy na użytkowanie. Dopiero później zauważyłem tabliczkę z zakazem wstępu – relacjonuje wędkarz i dodaje: – Dlaczego PZW zarybiało te wody, skoro nie należą one do naszego okręgu, a są w rękach prywatnych? Przecież to jawne sprzeniewierzenie pieniędzy, które pochodzą ze składek wszystkich wędkarzy. Mamy już dość takiego postępowania zarządu bialskiego PZW i żądamy, by w końcu sytuacja została prawnie uregulowana.

(...)

Niby woda, ale nieużytek

My również zadaliśmy w tej sprawie pytania zarządowi PZW Okręg Biała Podlaska, a na odpowiedzi czekaliśmy kilka tygodni.

– Okręg PZW w Białej Podlaskiej nie jest właścicielem starorzecza Woroblin, a amatorski połów ryb na tym starorzeczu odbywał się na podstawie Operatu rybackiego rzeki Bug. W 2012 r. Zarząd Okręgu PZW w Białej Podlaskiej wystąpił z pismem do wójta gminy Janów Podlaski  o zawarcie umowy użytkowania starorzecza Woroblin. Odpowiedzi na pismo zarząd jednak nie otrzymał. Po rozmowach ze  wspólnotą wiejską wsi Woroblin zawarto jedynie umowę ustną na dalsze użytkowanie starorzecza – wyjaśnia prezes zarządu Okręgu PZW w Białej Podlaskiej, Jan Kwiecień.

Dodaje, że wody starorzecza Woroblin były zarybiane zgodnie z obowiązującym Operatem rybackim. Pięcioletnie koszty zarybienia kształtują się w granicach 20 000 zł, a w 2021 r. starorzecze zarybiono karasiem pospolitym na kwotę 4800 zł. Dlaczego w takim razie na tym terenie stanął zakaz wstępu? (...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 10 sierpnia


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Butik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Toż tam teren zabudowany to jak można wyprzedzać tyle pojazdów na raz . Przecież tam ludzie na spacery chodzą . Całe szczęscie że sam zginął a nie zabił niewinnych . Odbierać prawo jazdy takim . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:57 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: I moja Ładna Sąsiadka ! Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:45 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Dobra zabawa na Festynie Społem [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Jarosław Stary Kawaler Treść komentarza: Takich dzbanów jest więcej . Nie raz widzę jak jedzie taki 150 /h i wyprzedza po 5-6 aut na raz . Jeszcze pół biedy jak to jest jakieś nowe auto którym można przydusić . Często się widzi , że tak kozaczą czy wyprzedzają dzbany w starych 15 letnich albo i starszych pełnoletnich 18+ śrutach . Nakupi taki jeden z drugim śrutów 15 letnich Audi, Bmw czy innych złomów z rocznika 2011 albo i starszych i buja grata . Nie mażne czy to 15 letni złom , który przechodzi badania po znajomości , nie ważne , że to 15 letni odżut sprowadzony z wysypiska od Helmuta po 2 Niemcach i 3 Turasach ale ważne , że jest i można cisnać grata ile się da a bezpieczeństwo to sprawa drugorzędna . Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:41 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki Autor komentarza: Mariusz Treść komentarza: Witam ,myślę ,że to potrzebna inwestycja ,ale żeby taki obiekt nie pozostał bez całodziennej opieki konserwatorskiej oraz porządkowej , musi być nadzór , ewentualne kamery tego nie załatwią , gratuluję dobrego pomysłu Data dodania komentarza: 26.06.2026, 08:25 Źródło komentarza: Łosickie Bulwary gotowe na wakacje! Oficjalnie otwarcie już wkrótce Autor komentarza: Ludzie wolniej ! Treść komentarza: Tam chyba jest ograniczenie do 50 km/h ? Ale mniejsz o to . Uważam że jechał bardzo szybko , skoro wyprzedzał. Po zniszczeniach auta widać że prędkość musiała być zawrotna . Musiał conajmniej jechać 30-40 km /h . Gdyby jechał trochę wolniej tak 15-20 km /h to by nie zginął a co najwyżej audi śruta by trochę podrapał . Jakby jechał 15-20 km /h to na pewno by nie zginął . Data dodania komentarza: 25.06.2026, 19:40 Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek w Niemojkach. Audi uderzyło w naczepę ciężarówki
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama