Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 lutego 2026 20:16
Reklama
Reklama
Reklama

Łączy nas ten sam cel

Agenci z Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej to fachowcy, którzy zrobią niemal wszystko, żeby pomóc klientowi w szczęśliwym sfinalizowaniu transakcji. W tym artykule Klaudia Mikiciuk-Szpera dzieli się z nami ciekawą historią, która dowodzi, że dobry agent to również przyjaciel.
Łączy nas ten sam cel

W sierpniu zgłosiła się do mnie cudowna pani Aldona, mieszkająca obecnie na Śląsku. Chciała sprzedać działkę położoną w Janowie Podlaskim wraz z posadowionym na niej małym drewnianym domkiem. Jako że był to czas, kiedy wybierałam się na urlop, poinformowałam ją, że zawrzemy umowę pośrednictwa drogą mailową po moim powrocie – opowiada Klaudia Mikiciuk-Szpera. Obie panie dzieliło 500 km, ale mimo tego udało im się sfinalizować transakcję.

 

To było dla mnie wyzwanie

Agentka przyjęła zlecenie i w konsekwencji otrzymała pełne pełnomocnictwo od klientki na zebranie dokumentacji z urzędów.  Sympatyczna, pełna ciepła i zrozumienia pielęgniarka z Górnego Śląska na wiadomość, że agentka Klaudia wybiera się na urlop, odpowiedziała swoją gwarą: "Jedź i odpoczywaj Babo, a jak wrócisz weźmiemy się za robotę". Tak też się stało. – Po powrocie ruszyłam pełną parą. Zorganizowałam profesjonalną sesję, zweryfikowałam dokumenty, przygotowałam atrakcyjną ofertę oraz opis, a następnie opublikowałam ją na portalach branżowych, Facebooku oraz w Słowie Podlasia. Informacje o działce uzyskali wszyscy klienci poszukujący tego typu nieruchomości, których miałam w mojej bazie  – opowiada agentka Północ Nieruchomości. Nie trzeba było długo czekać na telefony i e-maile. Oferta cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Po wstępnych negocjacjach pani Aldona zaakceptowała jedną z przedstawionych jej ofert zakupu. Agentka umówiła termin podpisania aktu notarialnego.

 

Sprzedaż wisiała na włosku

Wydawało się, że działania idą sprawnie. Ale podczas kompletowania dokumentów do notariusza wynikły pewne niejasności. –  Brakowało dokumentu, który należał do nieżyjącej już babci klientki. Byliśmy pod presją czasu, ponieważ podpisanie aktu miało się odbyć za dwa dni, a obie strony transakcji przyjeżdżały z różnych zakątków Polski. co gorsza, kolejny dogodny termin mogliśmy ustalić dopiero za 2 miesiące –  opowiada Klaudia Mikiciuk-Szpera.

Transakcja wisiała na włosku. Oczekiwanie na brakujące dokumenty standardowo trwa od 7-14 dni. – Dzięki mojej determinacji i wsparciu pań i panów urzędników oraz najbliższego otoczenia skompletowałam dokumenty. Ostatni odbierałam dwie godziny przed aktem notarialnym. I tak w 3 tygodnie od publikacji oferty doprowadziłam do sfinalizowania transakcji.  Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłam panią Aldonę, uścisnęłam jej dłoń. Tego dnia usłyszałam z jej ust: "Kocham cię Babo" i co najważniejsze – zobaczyłam radość obu stron – opowiada zadowolona agentka Północ Nieruchomości w Białej Podlaskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Ta rada tzn klub radnych to porażka, wszyscy będą na tak, co by to nie było. A przewodniczący -nowy jest pracownikiem firmy greenwin, którą teraz zarządza syn wójta. Kolejny radny jest podwykonawca w greenwin. Dwie radne pracują w przedszkolu. Czy może być inny wynik głosowania? Aha ,żona radnego też pracuje w przedszkolu. O czym jeszcze nie wiemy? Czas pokaże. Miało być transparentnie....Data dodania komentarza: 19.02.2026, 14:22Źródło komentarza: Janów Podlaski. Gmina wypowiada umowę, OSP mówi o „wyrzuceniu na bruk”Autor komentarza: J.....K.........Treść komentarza: Prędkość musiała być duża że auto tak rozbite. Jakie jest tam ograniczenie prędkości? Gdyby jechał 20-25 km / h to by przeżył bo przy takiej prędkości 20- 25 km/ h to by sobie tylko guza na łbie nabił.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 13:57Źródło komentarza: Śmiertelny wypadek BMW w Turzych Rogach [ZDJĘCIE]Autor komentarza: Wujek DariuszTreść komentarza: Sędzia Piotr Pietraszek nie był na żadnym czele tylko wydał ten wyrok jednoosobowo. Publikacja tego wyroku na stronie sądu rejonowego ma chyba zachęcać innych, zwłaszcza obcokrajowców, do takich działań, za jakie skazano Gruzina. Innego celu nie widzę.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 08:11Źródło komentarza: Wyrok za przemyt migrantów. Gruzin skazany, ale nie trafi do więzieniaAutor komentarza: Xxx - maniaku,Treść komentarza: Tobie by się przydało, aby ktoś ci zasponsorował przelew odrobiny rozumu do twojego pustego łba.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 19:58Źródło komentarza: Chcą iść w ślady Ratajskiego [GALERIA ZDJĘĆ]Autor komentarza: Bandos ghostTreść komentarza: Zdaje się, że nie tak dawno było referendum za odwołaniem wójta...i poległo z powodu braku frekwencji. Teraz wójt może zrobić wszystko... i zrobi !Data dodania komentarza: 18.02.2026, 18:36Źródło komentarza: Janów Podlaski. Odwołali przewodniczącą miejskiej rady
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama