Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:35
Reklama
Reklama

Kultowe horrory. Co oglądać w Halloween

Każdy fan grozy pewnie ma swój ulubiony. Są wśród nich pewnie nowsze produkcje, ale pewne horrory, mimo upływu lat, nie tracą na swojej strasznej wartości.
Kultowe horrory. Co oglądać w Halloween

Autor: iStock

Zbliża się Halloween. To zachodnie święto, które raczej trzeba nazwać zabawą, na dobre już zadomowiło się w Polsce. W noc poprzedzającą 1 listopada urządzane są bale dla dzieci, imprezy dla dorosłych, a najmłodsi chodzą po domach, prosząc o słodycze. To też noc, kiedy można się bać. Jeżeli ktoś nie ma specjalnych planów na Halloween, może zasiąść przed telewizorem i przypomnieć sobie kultowe horrory. Podpowiadamy, które wybrać.

Świt żywych trupów (1978, 2004)

Klasyczny obraz George'a A. Romero, który potem bardzo udanie reanimował Zack Snyder. Oba filmy to obowiązkowe pozycje dla miłośników zombie. Warto obejrzeć dwie wersje, bo są nimi poważne różnice. W nowszej produkcji ludzie uwięzieni są w galerii handlowej i próbują przeżyć w otoczeniu morderczych zombie. Szanse są bardzo małe.

Lśnienie (1980)
 

Ekranizacja powieści króla grozy, Stephena Kinga. Pisarz Jack Torrance (w tej roli demoniczny Jack Nicholson) zatrudnia się jako dozorca hotelu Panorama w górach stanu Kolorado. Opuszczone zimą miejsce kryje straszne tajemnice z przeszłości, które prowadzą bohatera wprost z paszczę szaleństwa. Grozę potęguje Danny, syn Jacka, wykazujący nadprzyrodzone, telepatyczne zdolności. Do historii kina przeszła scena, w której Jack ściga, z siekierą w ręce, żonę.

Coś (1982)

Zima w odciętej od świata arktycznej bazie naukowej. Zabija tam tajemniczy przybysz z kosmosu, który przed laty rozbił się na Ziemi. Wydostał się z lodowego snu i sieje grozę. „Coś” to klasyczny już horror Johna Carpentera, jednego z najlepszych reżyserów tego gatunku na świecie. Do dziś budzi przestrach wśród widzów.

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)

Freddy Krueger to jedna z tych postaci, która weszła już do kanonu popkultury. To on jest głównym bohaterem serii filmów, która rozpoczęła się „Koszmarem z ulicy Wiązów”. Celem mordercy jest Nancy, którą Fredy nawiedza w snach. Od śmierci koleżanki dziewczyny zaczyna się morderczy festiwal.

Laleczka Chucky (1988)

Do tej pory śni się wielu dorosłym. Ruda, makabryczna zabawka straszyła ich, gdy byli dziećmi, a obecnie także nie daje im spokoju. Wszystko to za sprawą Charlesa Lee Ray'a, przestępcy którego dusza została przeniesiona do lalki. Nieszczęśliwie trafia ona w ręce 6-letniego Andy'ego Barclay'a. Początkowo nic nie zwiastuje niebezpieczeństwa, ale koszmar jest już blisko.

To (1990, 2017)

Morderczy, przerażający clown. Kolejne dzieło inspirowane prozą Stephena Kinga. W 1990 roku powstał miniserial, który przerażająco pozostał w pamięci obecnych dorosłych. W 2017 roku powstał film, który jest nie mniej straszny niż produkcja sprzed lat. Nagle w miejscowości Derry zaczynają znikać dzieci, a wszystkiemu winny jest clown o imieniu Pennywise.

Krzyk (1996)

Pierwszy ze strasznego cyklu filmowego, który stał się kinowym hitem. W spokojnej miejscowości pojawia się morderca w masce ducha i nie ma przed nim ucieczki. Sprawę stara się wyjaśnić policja i dziennikarka, a finał prowadzi do odkrycia makabrycznych tajemnic. „Krzyk” to dzieło Wesa Cravena, który potrafi potęgować napięcie jak mało który reżyser horrorów.

Szósty zmysł (1999)

Film z zaskakującym finałem, który cały obraz wywraca do góry nogami. Dr Malcolm Crowe (Bruce Willis) próbuje pomóc chłopcu, Cole'owi Sear'owi (Haley Joel Osment). Dziecko cierpi z powodu rozwodu rodziców, ale dla psychiatry większym wyzwaniem są inne zdarzenia. Chłopiec twierdzi, że widzi zmarłych.

Chiche miejsce (2018)

Film stosunkowo nowy, ale fani grozy już za nim przepadają i umieszczają go wysoko na liście swoich ulubionych. Rodzina Abbotów musi zachować bezwzględną ciszę, bo nawet najdrobniejszy dźwięk może ściągnąć uwagę tajemniczych, morderczych istot.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama kalorycznyekogroszek.pl
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama