Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 7 maja 2026 09:15
Reklama
Reklama
Reklama

Kultowe horrory. Co oglądać w Halloween

Każdy fan grozy pewnie ma swój ulubiony. Są wśród nich pewnie nowsze produkcje, ale pewne horrory, mimo upływu lat, nie tracą na swojej strasznej wartości.
Kultowe horrory. Co oglądać w Halloween

Autor: iStock

Zbliża się Halloween. To zachodnie święto, które raczej trzeba nazwać zabawą, na dobre już zadomowiło się w Polsce. W noc poprzedzającą 1 listopada urządzane są bale dla dzieci, imprezy dla dorosłych, a najmłodsi chodzą po domach, prosząc o słodycze. To też noc, kiedy można się bać. Jeżeli ktoś nie ma specjalnych planów na Halloween, może zasiąść przed telewizorem i przypomnieć sobie kultowe horrory. Podpowiadamy, które wybrać.

Świt żywych trupów (1978, 2004)

Klasyczny obraz George'a A. Romero, który potem bardzo udanie reanimował Zack Snyder. Oba filmy to obowiązkowe pozycje dla miłośników zombie. Warto obejrzeć dwie wersje, bo są nimi poważne różnice. W nowszej produkcji ludzie uwięzieni są w galerii handlowej i próbują przeżyć w otoczeniu morderczych zombie. Szanse są bardzo małe.

Lśnienie (1980)
 

Ekranizacja powieści króla grozy, Stephena Kinga. Pisarz Jack Torrance (w tej roli demoniczny Jack Nicholson) zatrudnia się jako dozorca hotelu Panorama w górach stanu Kolorado. Opuszczone zimą miejsce kryje straszne tajemnice z przeszłości, które prowadzą bohatera wprost z paszczę szaleństwa. Grozę potęguje Danny, syn Jacka, wykazujący nadprzyrodzone, telepatyczne zdolności. Do historii kina przeszła scena, w której Jack ściga, z siekierą w ręce, żonę.

Coś (1982)

Zima w odciętej od świata arktycznej bazie naukowej. Zabija tam tajemniczy przybysz z kosmosu, który przed laty rozbił się na Ziemi. Wydostał się z lodowego snu i sieje grozę. „Coś” to klasyczny już horror Johna Carpentera, jednego z najlepszych reżyserów tego gatunku na świecie. Do dziś budzi przestrach wśród widzów.

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)

Freddy Krueger to jedna z tych postaci, która weszła już do kanonu popkultury. To on jest głównym bohaterem serii filmów, która rozpoczęła się „Koszmarem z ulicy Wiązów”. Celem mordercy jest Nancy, którą Fredy nawiedza w snach. Od śmierci koleżanki dziewczyny zaczyna się morderczy festiwal.

Laleczka Chucky (1988)

Do tej pory śni się wielu dorosłym. Ruda, makabryczna zabawka straszyła ich, gdy byli dziećmi, a obecnie także nie daje im spokoju. Wszystko to za sprawą Charlesa Lee Ray'a, przestępcy którego dusza została przeniesiona do lalki. Nieszczęśliwie trafia ona w ręce 6-letniego Andy'ego Barclay'a. Początkowo nic nie zwiastuje niebezpieczeństwa, ale koszmar jest już blisko.

To (1990, 2017)

Morderczy, przerażający clown. Kolejne dzieło inspirowane prozą Stephena Kinga. W 1990 roku powstał miniserial, który przerażająco pozostał w pamięci obecnych dorosłych. W 2017 roku powstał film, który jest nie mniej straszny niż produkcja sprzed lat. Nagle w miejscowości Derry zaczynają znikać dzieci, a wszystkiemu winny jest clown o imieniu Pennywise.

Krzyk (1996)

Pierwszy ze strasznego cyklu filmowego, który stał się kinowym hitem. W spokojnej miejscowości pojawia się morderca w masce ducha i nie ma przed nim ucieczki. Sprawę stara się wyjaśnić policja i dziennikarka, a finał prowadzi do odkrycia makabrycznych tajemnic. „Krzyk” to dzieło Wesa Cravena, który potrafi potęgować napięcie jak mało który reżyser horrorów.

Szósty zmysł (1999)

Film z zaskakującym finałem, który cały obraz wywraca do góry nogami. Dr Malcolm Crowe (Bruce Willis) próbuje pomóc chłopcu, Cole'owi Sear'owi (Haley Joel Osment). Dziecko cierpi z powodu rozwodu rodziców, ale dla psychiatry większym wyzwaniem są inne zdarzenia. Chłopiec twierdzi, że widzi zmarłych.

Chiche miejsce (2018)

Film stosunkowo nowy, ale fani grozy już za nim przepadają i umieszczają go wysoko na liście swoich ulubionych. Rodzina Abbotów musi zachować bezwzględną ciszę, bo nawet najdrobniejszy dźwięk może ściągnąć uwagę tajemniczych, morderczych istot.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal GorzówAutor komentarza: M-cTreść komentarza: Wzrok ci się popsuł, przez ten czas jak cię nie było. O jakim odejściu składu mówisz? Kto z tych zawodników nadaje się do gry w IV lidze... może powiem zbyt ostro, ale tam nie wielu do okręgowej się nadaje. Jedyna droga Huraganu na najbliższe lata to praca z młodzieżą i wdrażanie młodych zdolnych do gry. Może jakiś Marczuk się znów narodzi przy okazji. Trzeba szybko budować Akademię.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:51Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki HuraganuAutor komentarza: AaaTreść komentarza: Seniorzy do kosciołaData dodania komentarza: 6.05.2026, 15:18Źródło komentarza: Seniorzy będą świętować Dzień MatkiAutor komentarza: HuraganTreść komentarza: Chwilę mnie nie było i redaktor znów przekręca nazwiska. Bramkarz Huraganu to Ostapiuk, nie Osypiuk. Tymuszk to z kolei Tymoszuk. W tekście jest też przekręcone nazwisko Bartnikowskiego. Chyba, że z ławki wszedł jakiś Bartkowski. Swoją drogą, jeśli Huragan już teraz jeździ na mecze w trzynastu, ciekawe kim będzie grał w okręgówce, po odejściu połowy składu.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 12:42Źródło komentarza: Drugi mecz z rzędu bez porażki Huraganu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama