Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 10 maja 2026 07:48
Reklama
Reklama
Reklama

Ścieżka huculska przyciągnęła zawodników z całej Polski

To już trzecia edycja wydarzenia kierowanego nie tylko do środowiska jeździeckiego, ale wszystkich miłośników pięknych wierzchowców. Dwudniowa impreza, która odbyła się 13 i 14 maja w Zalutyniu na terenie Stajni nad Lutnią, zgromadziła liczną publiczność i zawodników z wielu stron Polski.
Ścieżka huculska przyciągnęła zawodników z całej Polski

To jedyna tego typu impreza w województwie lubelskim. Ścieżka huculska to inaczej próba dzielności konia. Koń razem z jeźdźcem musi pokonać przeszkody w określonym czasie, ustalonej normie tempa i wyznaczonej kolejności. Obserwatorzy mogą zobaczyć, jak zwierzęta radzą sobie na równoważni, ciasnych przejazdach czy przeszkodzie wodnej.

Oprócz testu konia i konkursu skoków, zawodnicy wzięli udział w konkursie eliminacyjnym wyższej klasy. – To pierwsza impreza o wyższej randze, jedna z siedmiu kwalifikacji do Mistrzostw Polski. Wymagania wobec koni są dużo większe niż przy próbie dzielności. Również stawka zawodników się zmieniła – mówi Kamil Ciesielczuk ze Stajni nad Lutnią. 

– Na ścieżki huculskie jeżdżę razem z narzeczonym, w sumie on mnie nimi zaraził. To ciekawa, sportowa rywalizacja, można poznać fajnych ludzi, a przyjaźnie stajenne są na całe życie. Poza tym możliwość pracy z koniem i obserwowania jego progresji są bardzo satysfakcjonujące, a dogadanie się z półtonową masą to jest coś nie do opisania – wyjaśnia Katarzyna Dobrowolska, która przyjechała na zawody z Mazowsza i zdobyła pierwsze miejsce w konkursie skoków.

Zawodnicy to w szczególności osoby, które z hucułami mają do czynienia od wielu lat. – Jeżdżę od urodzenia, to już jest rodzinna tradycja, która przerodziła się w moją życiową pasję. W zawodach startuję od kilku lat. Na wszystkich przeszkodach trzeba zachować koncentrację, bo może okazać się, że najłatwiejsza będzie tą najtrudniejszą. Tym razem startowałam na trzech koniach na ścieżce licencyjnej i bardzo cieszę się, że udało się z powodzeniem zakończyć wszystkie starty – mówi Aleksandra Ciesielczuk, zawodniczka ze Stajni nad Lutnią.

Goście oprócz podziwiania pięknej prezentacji koni podczas konkurencji, mogli obejrzeć widowiskową dżygitówkę, czyli popisy akrobatyczne na koniu połączone z pokazem władania broni białej. Dla zgromadzonej widowni przygotowano również oferty wystawców, a dla najmłodszych zabawy z animatorami.

(sb)



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaButik Parkowa 13 – oferta odzieży w rozmiarach 38-60. Unikalne kolekcje dla Twojej sylwetki. Zapraszamy na zakupy przy kawie
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama