Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 23:56
Reklama
Reklama
Reklama

"Wiatr zmiótł Twoją duszę mamo, tak jak płatki róży z krzewu"

4 lekarzy z lubelskiego szpitala im. Jana Bożego stanie przed sądem. Zdaniem śledczych, nie dopełnili obowiązku opieki nad byłą kierownik bialskiej delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Lublinie, która trafiła na oddział ginekologiczny i zmarła po 3 dniach na sepsę w przebiegu zachłystowego zapalenia płuc. Zawiadomienie w tej sprawie złożył jej mąż, który jest lekarzem. - "Wiatr zmiótł Twoją duszę mamo, tak jak płatki róży z krzewu" - napisała na wieść o śmierci mamy jej 10-letnia córka Karolina. 
"Wiatr zmiótł Twoją duszę mamo, tak jak płatki róży z krzewu"

Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała materiały do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w ubiegłym tygodniu. Na ławie oskarżonych za popełnienie czynu z artykułów 160 paragrafu 3 w związku z art. 160 par 2 kodeksu karnego zasiądą: Hubert S. - lekarz dyżurny Oddziału Ginekologii Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Bożego w Lublinie, Marek W. - pierwszy lekarz dyżurny ginekologii, Mirosław S. - kierujący oddziałem ginekologii oraz Maria O. - lekarz anestezjolog  konsultująca pacjentkę. 

Błędne postępowanie medyczne

Wszystkim medykom prokuratura zarzuca, że będąc osobami sprawującymi w różnym stopniu nadzór nad procesem diagnostyczno-leczniczym pacjentów nie dopełnili tego obowiązku w stosunku do Małgorzaty Staszek-Danieluk, w ten sposób, że w czasie jej hospitalizacji w dniu 27 kwietnia 2014 roku, w sposób niewłaściwy zinterpretowali wyniki jej badań obrazowych i laboratoryjnych, nie wdrożyli diagnostyki różnicowej i nie uwzględnili dynamiki pogarszania się stanu jej zdrowia, wskazujących na możliwy stan septyczny.

Nadto lekarze nie zlecili konsultacji internistycznej i w konsekwencji nie wdrożyli prawidłowego postępowania medycznego to jest intensywnej antybiotykoterapii oraz nie zlecili pilnego transportu kobiety do ośrodka dysponującego oddziałem pulmonologii lub oddziałem intensywnej terapii, którym to błędnym postępowaniem medycznym nieumyślnie narazili pacjentkę na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.  

Nie guz, tylko zapalenie płuc

Małgorzata Staszek-Danieluk trafiła na oddział ginekologii 25 kwietnia celem poddania się diagnostycznej abrazji jamy macicy. Wykonany nieco ponad 2 godziny po przyjęciu zabieg przebiegł bez problemów i powikłań. Jednak już około godziny 15:00 pacjentka zaczęła się uskarżać na złe samopoczucie. Miała dreszcze, podwyższoną temperaturę, zaczęła wymiotować, pozostawiono więc ją na oddziale. 26 kwietnia objawy występowały nadal. Następnego dnia wciąż była osłabiona, miała kaszel i duszności. Zlecono wykonanie rozszerzonych badan laboratoryjnych, włączono antybiotykoterapię i leczenie przeciwzakrzepowe.

(...)

Cały artykuł przeczytacie w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa Podlasia z 8 lutego


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama