Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 08:47
Reklama baner reklamowy word biała podlaska
Reklama

Szef NATO: Misji pokojowej w Ukrainie nie będzie

Przywódcy Unii Europejskiej i NATO zebrali się w czwartek, aby dyskutować na temat rozwiązania konfliktu Rosja-Ukraina. Częścią tych rozmów była również propozycja Polski wysłania na wojnę pokojowej misji.
Szef NATO: Misji pokojowej w Ukrainie nie będzie

Autor: nato.int

Dziś (czwartek 24 marca) od godzin porannych w siedzibie NATO w Brukseli trwał nadzwyczajny szczyt, który jest odpowiedzią na trwającą od miesiąca rosyjską inwazję na Ukrainę. Przywódcy państw sojuszniczych dyskutowali o dalszych krokach, które mogłyby przybliżyć zakończenie konfliktu. Zgodnie z informacją przekazaną wcześniej przez Andrzeja Dudę, omawiana była koncepcja strategiczna sojuszu na nadchodzące lata, z uwzględnieniem aktualnej sytuacji. Prezydent podważył zasadność „Aktu Stanowiącego o podstawach wzajemnych stosunków, współpracy i bezpieczeństwa”, którego postanowienia Rosja – dokonując kolejnych aktów agresji – odrzuciła.

– Uważam, że NATO powinno jasno i wyraźnie powiedzieć to samo: nie ma tego aktu. Przekreślić raz na zawsze ten fikcyjny, z winy Rosji, dokument. Niestety Rosja pokazała, że jest agresorem, pokazała że nie przestrzega prawa międzynarodowego w żadnym zakresie, żadnych norm – zarówno prawa międzynarodowego, w sensie szacunku dla ustanowionych w Europie i na świecie granic międzypaństwowych, co złamała już kilkakrotnie – wyjaśniał wcześniej Andrzej Duda. – Łamie to od dawna, od 2008 roku, kiedy napadła na Gruzję, potem w 2014 roku – Ukrainę, dziś znów agresja na Ukrainę. Ale w tej chwili pokazuje, że nie przestrzega nawet praw wojny ustanowionych konwencjami międzynarodowymi, atakując ludność cywilną i zabijając niewinnych ludzi w Ukrainie – dodał.

Według prezydenta, niezbędna była dyskusja o środkach takich jak polityka militarna i sankcyjna, które Sojusz Północnoatlantycki powinien podjąć wobec Rosji.

Misja NATO kwestią sporną 

W czasie spotkania poruszona została również kwestia skierowania do Ukrainy pokojowej misji NATO, której pomysłodawcą jest polski rząd. Już wcześniej niemieccy politycy odnieśli się do tego pomysłu bardzo krytycznie, twierdząc, że tego typu krok były początkiem wojny sojuszu przeciwko Rosji.

– Podzielam stanowisko kanclerza Olafa Scholza, że taki pomysł obecnie nie wchodzi w rachubę. Uważam, podobnie jak kanclerz, że to, co proponuje Polska, byłoby nie misją pokojową, lecz przystąpieniem NATO do wojny – cytował "Deutsche Welle" Friedricha Merza, przewodniczącego Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej. O odrzuceniu tego pomysłu przez kanclerza Scholza informował portal Tagesschau.

Pomoc tak, ale bez walki

Podobnego zdania był Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, który po spotkaniu przywódców potwierdził dziennikarzom, że kierowanie sił zbrojnych do Ukrainy nie wchodzi w grę.

– Rozmawialiśmy o bardzo szerokim spektrum kwestii. Przekaz jest taki, że musimy działać razem, zjednoczeni, wspierając Ukrainę, ale pamiętając o odpowiedzialności za to, żeby ten konflikt nie przerodził się w wojnę między Rosją a NATO – powiedział. Z tego powodu sojusznicy ustalili, że nie będą kierować sił lądowych na teren Ukrainy. Można to zrobić tylko z gotowością do zaangażowania się w pełnowymiarowy konflikt z wojskami rosyjskimi – dodał. 

Szef sojuszu zapewnił również, że na Rosję będą nakładane kolejne sankcje, które mają odstraszyć agresora.

– Ukraińcy walczą z odwagą i determinacją. Walczą o swoją wolność i przyszłość. Jesteśmy z nimi. (…) Dziś przywódcy NATO uzgodnili, że musimy i zapewnimy dalsze wsparcie dla Ukrainy. Będziemy nadal nakładać bezprecedensowe koszty na Rosję i wzmocnimy naszą zdolność odstraszania i obrony – zapewnił.

Polacy chcą misji na Ukrainie

Pytanie o to, czy na Ukrainę powinna zostać skierowana wojskowa misja stabilizacyjna NATO, ONZ lub inna, zadali respondentom badacze z United Surveys, na zlecenie RMF FM i „Dziennika Gazety Prawnej”. 

Wynika z nich, że większość respondentów nie chce jedynie biernie przyglądać się agresji Rosjan, a w ich mniemaniu sojusz powinien skierować w miejsce wojny swoich żołnierzy. Ten pomysł popiera 53,2 proc. ankietowanych. 26,1 proc. sprzeciwia się angażowaniu NATO w zewnętrzny spór, zaś 20,7 proc. z nich nie miało zdania w temacie.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Ksemar
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: por. Nos Treść komentarza: Sprytnie napisane, kibicu. Niby zaprzeczasz w obronie klubu, a jednocześnie ujawniasz prawdę o sytuacji w Podlasiu. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:27 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: Dolar Treść komentarza: Kobiety okradły kobiety. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 12:47 Źródło komentarza: Miliony do zwrotu. W tle posłanka Pawłowska i jej mąż Autor komentarza: Jarząbek Wacław, trener II klasy Treść komentarza: Dodatkowo trener jest jednocześnie członkiem zarządu, zaś zarząd to kumple tęczowego Mychajło - tzw. brązowe nosy. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:54 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: polityka to tylko na trybunach. Masz rację - jak polityka wchodzi do szatni , to kończy się sport. Zresztą wszędzie gdzie wchodzi polityka tam jest degrengolada. Większośc ludzi w polityce to nieudacznicy i zawsze szukają sukcesu by się podpiąć. Poszli do polityki bo nic im nie wyszło. Klub spadnie to się odczepią , tylko czy będzie taka siła by wrócić do II ligi ? Tak,,,, nie pomyliłem sie - drugiej. Bo kiedyś AZS grał na trzecim poziomie rogrywkowym. Była to III liga , Dziś mamy w nazwie III a de facto jest to IV liga. Nie wiem po co zrobiono to zamieszanie. Ja kibicowałem w latach 80-tych. Dziś nie chodze na stadion bo dzieciarnia krzyczy Pogoń Siedlce , gdzie kiedyś Siedlce robiły nas "w bambuko" przy zielonym stoliku . To był najgorszy wróg. Legia Pogoń - ktoś z tych wymienionych nam pomoże ? Niech spadają do okręgówki. Może spadek na dno uzdrowi atmosferę i politycy odczepią się od sportu. Ojacami porażki nie będą. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:35 Źródło komentarza: Sięgnęli dna Autor komentarza: jjo Treść komentarza: Może się troszkę rozluźni w pociągach. Nie jeżdżę zbyt często , ale generalnie zawsze wszystkie miejsca są zajęte i nie za bardzo da się kupić na ostatnią chwilę w kasie . Zwykle pada odpowiedź - nie ma , może byc pierwsza klasa ? I nie jest to aż tak duża rożnica pod warunkiem że nie korzysta się ze zniżek np KDR. W pierwszej nie przysługuje. Rad nie rad , kupujesz, albo na stojaka. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 08:20 Źródło komentarza: BIAŁA PODLASKA: Na torach pojawi się Bug i Krzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama