Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 05:11
Reklama
Reklama
Reklama

To jest skandal! "Niech żyje Rosja" na Latającej Fortecy!

Zdewastowany został pomnik Latającej Fortecy w Worońcu. Ktoś namalował na nim czerwoną farbą, duży prorosyjski napis. Sprawcę ustala policja. – To godny potępienia akt wandalizmu. Szczególnie, że chodzi o miejsce pamięci, o które wszyscy powinniśmy dbać – mówi Ryszard Dołęga, dyrektor ZSZ nr 2 w Białej Podlaskiej, która opiekuje się na co dzień pomnikiem. Zatrzymany w tej sprawie został już natomiast 46-letni mieszkaniec Warszawy.
To jest skandal! "Niech żyje Rosja" na Latającej Fortecy!
Namalowany czerwoną farbą slogan „Niech żyje Rosja” pojawił się na pomniku w Worońcu, upamiętniającym lotników Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie w nocy z poniedziałku na wtorek.

Namalowany czerwoną farbą napis „Niech żyje Rosja” pojawił się na pomniku w Worońcu, upamiętniającym lotników Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie w nocy z poniedziałku na wtorek. Konkretnie, zniszczony został fragment ogona z pamiątkowymi napisami w języku polskim i angielskim. Obok napisu sprawca domalował niewielką flagę Polski. 

Jeden sprawca zatrzymany, drugi poszukiwany 

Sprawą zajęła się policja. 

– 3 maja przed południem dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie, dotyczące zniszczenia Pomnika Lotników USA, znajdującego się w miejscowości Woroniec. Nieznany sprawca na pionowym stateczniku pomnika, imitującego obrys samolotu naniósł napisy czerwoną farbą. Na miejscu wykonaliśmy szereg czynności, w tym oględziny uszkodzonego pomnika. Obecnie ustalamy wszystkie okoliczności sprawy jak też sprawcę tego czynu – informuje kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Policja ustaliła już drugiego ze sprawców. – 3 maja policjanci bialskiej drogówki zatrzymali na gorącym uczynku zdarzenia 46-letniego mieszkańca Warszawy, który na części zniszczonego wcześniej pomnika naniósł farbą w sprayu elementy graficzne – przekazuje rzecznik bialskiej komendy. Gdy przejeżdżaliśmy obok pomnika dziś (4 maja) ok. godz. 10:00 słowo „Rosja” oraz polska flaga były już zamazane czarną farbą. Gdy przejeżdżaliśmy obok pomnika dziś (4 maja) ok. godz. 10:00 słowo „Rosja” oraz polska flaga były już zamazane czarną farbą. 

Czytaj także: Bialczanie podpisują petycję. Miasto chce puścić tranzyt w Koncertową

Czynności w obydwu sprawach prowadzone są w kierunku artykułu 63a kodeksu wykroczeń, dotyczącym umieszczenia w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenia, plakatu, afiszu, apelu, ulotki, napisu lub rysunku albo wystawienia ich na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem. Sprawca takiego wykroczenia podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.


To haniebny akt wandalizmu

Od 2019 roku pomnikiem opiekuje się Zespół Szkół Zawodowych nr 2 im. Franciszka Żwirki i Stanisława Wigury w Białej Podlaskiej. Do dyrekcji informacja o zniszczeniu pomnika dotarła 4 maja rano. 

– Od razu zareagowaliśmy. Wysłałem na miejsce ekipę, która ma za zadanie ocenić, z jakimi dokładnie zniszczeniami mamy do czynienia. Poprosiłem, by te osoby  w miarę możliwości wzięły ze sobą środki czyszczące, rozpuszczalnik, które być może pozwolą od razu usunąć napisy. Jeśli jednak okaże się, że zniszczenia są trwałe, to podejmiemy kolejne kroki, by jak najszybciej naprawić pomnik – informuje dyrektor ZSZ nr 2 w Białej Podlaskiej Ryszard Dołęga. Jak komentuje tę sytuację? – Komentarz do tej sytuacji może być jeden. Zniszczenie miejsca pamięci, o które wszyscy powinniśmy dbać, jest nie do pomyślenia. To bulwersujące zachowanie, godne potępienia. Mam nadzieję, że sprawca zostanie jak najszybciej odnaleziony i ukarany – podkreśla dyrektor bialskiej placówki oświatowej.  

Jak dodaje, to nie szkoła powiadomiła policję. – Być może zrobiła to ta sama osoba, która poinformowała nas – przekazuje.  

Czytaj także: Pilne! Mieszkańcom Piszczaca spalił się dom. Potrzebny kontener!

Apel w sprawie kontrowersyjnego napisu trafił również do wójta gminy Biała Podlaska. „Podczas wizyty w okolicach Białej Podlaskiej w dn. 3 maja 2022 r. z przykrością odnotowałam, że na Pomniku Latająca Forteca w okolicach Worońca przy DK2 zostało wymalowane ogromnymi czerwonymi literami prorosyjskie hasło ("Niech żyje Rosja"). Zwracam się do Pana jako włodarza gminy z prośbą o usunięcie tego haniebnego hasła z pomnika. Choć jestem przekonana, że to chuligański wybryk, uważam, że niestety może on zostać utożsamiony z mieszkańcami i mieszkankami gminy, którą Pan zarządza. Znam osobiście wiele osób z okolic Białej Podlaskiej, które wspierają obywateli i obywatelki Ukrainy, dlatego byłoby ogromną szkodą, gdyby gościnną i solidarną Lubelszczyznę ktoś utożsamiał z popieraniem rosyjskiej agresji na Ukrainę” – pisze autorka,  Ewa Wróblewska-Trochimiuk z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk, która treść apelu przesłała również do naszej redakcji.  Czekamy na odpowiedź wójta Wiesława Panasiuka w tej sprawie.


Pamiątka po amerykańskich lotnikach

Przypomnijmy, pomnik w Worońcu został zaprojektowany w 1977 roku przez Marka Ambroziewicza, byłego żołnierza oddziału partyzanckiego Stefana Wyrzykowskiego "Zenona". Wybudowany w 1997 r., wyraża hołd 41 802 poległym i zaginionym w Bitwie o Europę lotnikom Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych.

Na jego nietypową formę składają się utrwalony na ziemi zarys bombowca oraz sterczący pionowo fragment ogona z pamiątkowymi napisami w języku polskim i angielskim. Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo, bowiem nad Worońcem 21 czerwca 1944 r. niemieckie samoloty zestrzeliły amerykańską Latającą Fortecę B-17G.

Maszyna, która wystartowała z angielskiej bazy, po zbombardowaniu celów w Niemczech miała dotrzeć do lotniska w ukraińskiej Połtawie. Spadła w pobliżu miejsca, gdzie wzniesiono pomnik. Podobno był to samolot zestrzelony najdalej od amerykańskich baz w Wielkiej Brytanii i Włoszech w czasie działań US Air Force w Europie.
Dziesięciu członków załogi ratowało się skokiem ze spadochronem. Wszyscy przeżyli, trzech dostało się do niewoli niemieckiej, a siedmioma zaopiekował się oddział partyzancki "Zenona". Pod koniec lipca 1944 r., uratowani przez Polaków Amerykanie powrócili do swoich baz.

Zobacz także: Białorusin na "podwójnym gazie" przewoził pijanych pasażerów

Uciekając przed policją ukrył narkotyki w majtkach


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bialczanka 02.02.2024 20:47
Niech żyje Rosja!! Viva Rosja,Swiercć banderowskiej Ukrainie!!

Gosc 02.06.2022 05:23
Niech żyje Rosija

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Janko MuzykantTreść komentarza: Zacznijmy od tego, że w służbach ręka rękę myje. Zawartość % to nie są dane wrażliwe (ogłaszane wszem i wobec jak ktoś zostanie zatrzymany) Piją za swoje, lecz pobory mają za moje. Chciałbym wiedzieć czy po piwie czy po szklanie?. Jeżeli to służba celno-drogowa to gdzie pili. Pod jałowcem czy na stołówce. Jeżeli pod jałowcem to jak dojechali na oddział. Jeżeli ktoś jest na świeczniku to ma od niego bić blask nie swąd knota. Nie dość że Janusz to jeszcze fujara.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 17:04Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: RolnikTreść komentarza: Na chorych ludzi to powinno się zbierać pieniążki . Na leczenie . Ale dla jakiegoś przedsiębiorcy na odbudowę biznesu ? Pewnie z ubezpieczenia weźmie więcej niż to było warte . Każdy teraz o zdrowych zmysłach ubezpiecza swój biznes . KAŻDY O ZDROWYCH ZMYSŁACH UBEZPIECZA!!!! A nam Rolnikom zawsze robią pod górkę i dotacje coraz mniejsze . To może i my rolnicy będziemy robić sobie zbiórkę bo mamy dotacje coraz mniejsze i Unia Europejska nas oszukuje . Nam rolnikom nich nie daje a przedsiębiorcy sobie zbiórki robią na biznesy .Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:16Źródło komentarza: Pożar zniszczył stolarnię w Łobaczewie Małym. Trwa zbiórka [ZDJĘCIA]Autor komentarza: Alkomat dawać do końca życia .Treść komentarza: Wielu ludzi zna dane i wie kim byli pijacy . Ale świat i opinia publiczna powinna poznać imiona, nazwiska , adresy , zdjęcia itp tych ludzi aby ich omijać z daleka . Skoro pili alkohol w pracy to mogą też po pijanemu autem jeżdzić ( mogą ale nie muszą ) .... ale lepiej omijać takich z daleka . Ciekawe gdzie teraz pracę znajdą ? Nie bardzo chcą zatrudniać takich co w pracy chleją . Może gdzieś przy łopacie znajdą robotę lub w ochronie bo nigdzie indziej nikt ich nie zatrudni . Większość osób z okolicy wie o kogo chodzi i nie zatrusnią takich . Ja bym ich zatrudnił ale co dziennie bym ich sprawdzał alkotestem czy do pracy przychodzą trzeźwi ?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 16:10Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwościAutor komentarza: FeliksTreść komentarza: To już takie stare aż żałosne.Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:48Źródło komentarza: Podejrzany o zabójstwo ratownika medycznego jest poczytalnyAutor komentarza: Janko FujaraTreść komentarza: A może zacznijmy od tego, do czego ich dane są tobie potrzebne? Własnego życia nie masz?Data dodania komentarza: 2.02.2026, 14:14Źródło komentarza: Funkcjonariusze z Terespola zwolnieni po kontroli trzeźwości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama