Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 24 lipca 2026 21:00
Reklama
Reklama
Reklama

Zapłaciła 170 tysięcy, żeby ratować nieznajomego przed piratami

O tym, jak kosztowne może być nieograniczone zaufanie do internetowych przyjaciół, przekonała się 70-latka. Uwierzyła w historię jak z przygodowej powieści.
Zapłaciła 170 tysięcy, żeby ratować nieznajomego przed piratami

Autor: iStock

Uroczy wdowiec, starsza kobieta i początek wyjątkowej znajomości w mediach społecznościowych. On opowiadał, że jest dyrektorem żeglugi i płynie właśnie po Oceanie Indyjskim z ważną dostawą dla swojego klienta. Były wielogodzinne rozmowy o planach biznesmena i jego spektakularnych zmaganiach zawodowych. To nie historia jak z bajki, ale jak z prawdziwego horroru, który przydarzył się 70-latce z gminy Poniatowa.

Stanęła na wysokości zadania

Kiedy pomiędzy seniorką a biznesmenem nawiązała się sympatia, kobieta z pełnym zaufaniem czytała o kolejnych historiach swojego wirtualnego przyjaciela. Pewnego dnia biznesmen oświadczył, że jego statek został porwany przez piratów. Pomoc 70-latki była tu kluczowa, bo – jak twierdził – aby uniknąć grabieży, fałszywy dyrektor żeglugi przesłał do niej paczkę. W przesyłce miał znajdować się sejf, a w nim 500 tysięcy euro. Jedynym warunkiem jej odbioru było opłacenie cła.

„Mieszkanka Poniatowej szacując, że wartość sejfu wielokrotnie przewyższy wkłady, więc bez wahania uregulowała należności. Nie przewidziała jednak tego, że konieczne będzie dokonanie takiej opłaty w wielu punktach celnych. Łącznie uregulowanie należności kosztowało 70-latkę 170 tysięcy złotych. Wydała na to swoje oszczędności, zaciągnięte w tym celu pożyczki bankowe i zobowiązania wśród bliskich i znajomych” – opisuje policja.

Na śmigłowiec zabrakło

Sytuacja zmieniła swój bieg, kiedy przyjaciel biznesmen poprosił seniorkę o jeszcze jedną przysługę. Kobieta miała zapłacić 14 tys. zł za śmigłowiec, który przetransportuje paczkę z morza na ląd. Pomimo najszczerszych chęci mieszkanka Poniatowej nie była w stanie zorganizować kolejnych środków, o czym poinformowała swojego przyjaciela. Wtedy pod pretekstem utraty dostępu do internetu mężczyzna zerwał kontakt z kobietą. W tym momencie 70-latka uświadomiła sobie, że cała historia była zmyślona, a ona sama padła ofiarą bezwzględnego oszustwa, o czym poinformowała policję.

„Apelujemy o rozsądne zawieranie internetowych znajomości. Gang działających w ten sposób oszustów na całym świecie wyszukuje potencjalne ofiary, zakłada konta na różnych portalach i próbuje oszukiwać nieświadomych użytkowników internetu. Pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania. Tylko nasza czujność, ostrożność i dystans do otrzymywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta” – przypominają policjanci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były pracownik Treść komentarza: W którym miejscu będzie kolejny zakład Wipaszu? Pomiędzy Międzyrzecem Podlaskim a Białą Podlaską ma być. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 17:32 Źródło komentarza: Gmina Biała Podlaska. Trwają konsultacje społeczne w sprawie planu ogólnego Autor komentarza: chudy rój Treść komentarza: Okuratnie się roz... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 15:29 Źródło komentarza: Łomazy. 31-latka zginęła po tym, jak jej samochód uderzył w drzewo Autor komentarza: Ryś Treść komentarza: Ochrona przy wejściu na stadion też traktuje stałych kibiców w godziwym wieku jak bydło... Co taki pan po 50 ma wnieść im bombę w kieszeni od kurtki ??? Niech sprawdzają klub kibica a nie normalne osoby z karnetami ...... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: To miał być inny rywal [GALERIA ZDJĘĆ] Autor komentarza: Wolniej Ludzie Treść komentarza: Ludzie wolniej . Lepiej o 50 kilometrów na godzinę wolniej lub 50 lat za wcześnie . Co wam to da , że zajedziecie do celu 10 minut wcześnie czy 10 minut później . A auto nieźle się złozyło :-) Data dodania komentarza: 23.07.2026, 12:07 Źródło komentarza: Łomazy. 31-latka zginęła po tym, jak jej samochód uderzył w drzewo Autor komentarza: Chudy Treść komentarza: Może ktoś po nim dziedziczył i przyją spadek . Zarzutów nie postawią osobie przyjmującej spadek ale długi jak najbardziej się przejmuje jeżeli ktoś przyjął spadek . Precież te pieniądze nabrane od ludzi ktoś ma , nie rozpłynęły się w powietrzu czy wyparowały . Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:45 Źródło komentarza: Podział wśród poszkodowanych przez Mark-Bud? Porozumienie „to wizerunkowy parawan”
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama