Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 9 maja 2026 17:13
Reklama
Reklama
Reklama

"Młodzi muszą doświadczyć wspólnoty". Fesiwal Życia w Kodniu [GALERIA]

"Młodzi muszą doświadczyć wspólnoty". Fesiwal Życia w Kodniu [GALERIA]

Ten festiwal gromadzi ludzi, którzy nie boją się żyć i pokazywać najważniejszych dla nich wartości. A o nich tak łatwo dziś zapomnieć – mówi jedna z uczestniczek Festiwalu Życia.

Kościół to nie nuda – przekonywali o tym już po raz szesnasty organizatorzy Festiwalu Życia: Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej oraz ogólnopolskie Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży Niniwa. W tym roku w namiotowych miasteczku zgromadziło się 280 osób: 250 uczestników oraz 30 organizatorów. Wśród nich młodzi z całej Polski i rodziny z dziećmi zgromadzeni we wspólnotach oblackich oraz duchowni.

– Dziś nie można powiedzieć młodym: chodźcie do kościoła, bo jest super. To nie zadziała. Trzeba stworzyć im przestrzeń, w której mają okazję doświadczyć życia we wspólnocie. Trzeba pokazać, że chodzenie do świątyni to nie klepanie modlitw, ale prawdziwe duchowe przeżycie. Tu mają okazję zobaczyć sens swojej wiary. Zobaczyć inne oblicza księży, którzy są z nimi cały czas, którzy nie jawią się im jako ci dalecy, stojący za ołtarzem ludzie, ale tacy, z którym można normalnie porozmawiać, zagrać w siatkówkę, a nawet się powygłupiać i pożartować. Chcemy, żeby tu dostali coś, z czym będą mogli dalej iść w życie. Żeby nie było to tylko chwilowe doświadczenie – mówi Marcin Szuścik z Niniwy.

Festiwal ma konkretny program. Organizatorzy dbają, by uczestnicy się ze sobą zgrali, nie tylko poprzez modlitwę, ale też sport i zabawę. – Nasz zjazd zaczynamy mszą i imprezą z wodzirejem. To dobra okazja, żeby się poznać i pobawić. Drugiego dnia młodzi razem się męczą, rywalizują w różnych sportowych konkurencjach. Trzeciego wspólnie pielgrzymują pieszo, czwartego biorą udział w warsztatach. Dzięki takiemu przygotowaniu, w wyniku którego wszyscy się otwierają, kolejne dni możemy poświęcić budowaniu wspólnoty – wyjaśnia Szuścik.

O tym duchowym wymiarze opowiadają też inni uczestnicy.Inne modlitwy niż na co dzień w kościele i ciekawsze, prawdziwe, mówione prosto z serca przekazy o problemach nam bliskich. To niewątpliwe atuty tego zjazdu – mówi Weronika Kłosowska. O tym, że te problemy, o których wspomina, trzeba i można pokonać, udowodnił m.in. gość festiwalu Jasiek Mela, niepełnosprawny zdobywca obydwu biegunów ziemi.

Sara Krześniak z Kodnia, która w festiwalu uczestniczy już po raz szósty, nie ma wątpliwości, że ta impreza jest właśnie dla niej. – Tu przebywam z ludźmi, którzy pokazują swoją wiarę i się jej nie wstydzą. Do tego panuje tu fantastyczna atmosfera tworzona przez ludzi, którzy mimo że widzą się często pierwszy raz w życiu, nie boją się otworzyć i zwyczajnie sobie zaufać – zaznacza Sara.

Więcej w papierowym i elektronicznym wydaniu Słowa nr 31.

Kamila Kolęda

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: RysiekTreść komentarza: Legia to gó..o tak jak i WPR!!!! Wstyd żeby tak się zachowywać. Złapać i ukarać i to porządnie.Data dodania komentarza: 9.05.2026, 06:39Źródło komentarza: Akty wandalizmu w gminie Łosice. Zniszczona wiata i pomazane bulwary [ZDJĘCIA]Autor komentarza: AnonimTreść komentarza: GratulacjeData dodania komentarza: 8.05.2026, 20:13Źródło komentarza: Z OSTATNIEJ CHWILI. Radzyń Podlaski. Marcin Kowalczyk pokieruje szpitalemAutor komentarza: NazarTreść komentarza: Masz trochę racji Cezary . Na Terebeli I i II nic ciekawego nie ma . Sama drobnica . Leszcze skarłowaciały nie słyszałem aby ktoś tam złowił Leszcze ponad 2 kg czy Japońce ponad kilo . Co do żwirowni w Woskrzenicach to też racja .... napuścili tam tych ryb , aż woda się gotuje , że nawet dziecko 10 letnie łowi karpie czy dziadek jesiotry . Takie zbiorniki dla dziadków z Białej . Na Terebelach nic konkretnego nie łowią a na Woskrzenicach ryb aż się gotuje bo to prywatny zbiornik wioskowy . Prawdziwy wędkarz na Bugu łowi , na jeziorach mazurskich , do Szwecji na szczupaki jedzie ale musi być i Terebela jak i Woskrzenice dla dziadków i uczących się łowić bo i oni muszą posiedzieć . Sumy to najlepsze ryby a jakie z nich kotlety dobre !!!Data dodania komentarza: 8.05.2026, 13:05Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: Czarek WędkarstwoTreść komentarza: Nałapiecie tak jak i nałapaliście w zeszłym roku w Mostach . Ha ha ha . Nie umiecie łowić to i w Sosnówce nie nałapiecie . Parę skrótów i to wszystko ha ha ha . Tylko wam w Terebeli siedzieć i łowić sumiki karłowwate lub leszczyki po 25 cm ha ha ha . Albo na komercji ,hodowlanej gdzie ryba na rybie w Woskrzenicach dla starych dziadków z Białej . Zawody trzeba zrobić ktoś coś tam złowi ale większość to lepiej niech łowi simiki karłowate i leszczyki w Terebeli lub na komerscji Hodowlanej w Woskrzenicach .... tam złowicie ha ha ha .Data dodania komentarza: 7.05.2026, 08:34Źródło komentarza: Przed nami Otwarte Towarzyskie Zawody Spinningowe o Puchar Wójta Gminy SosnówkaAutor komentarza: ChudyTreść komentarza: gest gestem gra grą. Akurat jedno i drugie zatrybiło. W sobotę wszyscy na halę podziękować chłopakom za dobry sezon. Mam nadzieje, że zakończony wygraną i utrzyma siódme miejsce.Data dodania komentarza: 7.05.2026, 07:58Źródło komentarza: Ogolili głowy i Stal Gorzów
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama