Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 8 czerwca 2026 13:35
Reklama
Reklama

Jest termin Pride of Poland. Lista koni z Janowa z kontrowersjami

Tegoroczna aukcja Pride of Poland odbędzie się 14 sierpnia. Znane są już wstępne listy koni arabskich z państwowych stadnin, które zostaną wystawione na sprzedaż. Z SK Janów Podlaski na aukcyjnej liście znalazło się 15 koni. Eksperci uważają, że znów szykuje się wyprzedaż najlepszych arabów z janowskiej stadniny.
Jest termin Pride of Poland. Lista koni z Janowa z kontrowersjami
Tegoroczna aukcja Pride of Poland odbędzie się 14 sierpnia. Znane są już wstępne listy koni arabskich z państwowych stadnin, które zostaną wystawione na sprzedaż. Z SK Janów Podlaski na aukcyjnej liście znalazło się 15 koni. Eksperci uważają, że znów szykuje się wyprzedaż najlepszych arabów z janowskiej stadniny.

Autor: Paulina Chodyka-Łukaszuk/Archiwum

Jest już wstępna lista koni arabskich, które będą wystawione na aukcjach Pride of Poland i Summer Sale w Janowie Podlaskim w dniach 14-15 sierpnia. Na razie nie ma podziału arabów na poszczególne aukcje, ale  łącznie na listach aukcyjnych znalazło się 45 koni z państwowych i prywatnych stadnin. 

„Znowu wyprzedaż najlepszych koni”

Wśród nich znalazło się 15 z SK Janów Podlaski. 

To jest kolejny rok, kiedy janowska stadnina na siłę będzie chciała załatać lukę budżetową, sprzedając to, co ma najlepsze. Dopiero pod koniec maja ukazała się lista, katalog ma być na 15 lipca, zaledwie miesiąc przed aukcją. Nic nie wróży, żeby to było wcześniej, bo to dopiero wstępna lista. Nie ma podziału, jakie konie idą na aukcję główną, a jakie na Summer Sale. Janów Podlaski wystawił 15 koni i to są naprawdę najlepsze ich klacze. Wśród nich np. Euzona, obecnie absolutnie najlepsza klacz pokazowa. 11-letnia, ona już była wiceczempionką Polski, była też wysoko notowana na pokazach zagranicznych. Nie wiem, czy w tym roku w związku ze sprzedażą wystawią ją na czempionat. Jeśli by go zdobyła, to jej cena zdecydowanie wzrośnie, ale jeśli go nie zdobędzie, to za jakie pieniądze pójdzie? – zastanawia się Alina Sobieszak z Araby Magazine.

Dodaje, że prócz Euzony na liście znalazły się też inne cenne klacze. – Atakama czy jedna z tych młodszych Basilia, które mogłyby w przyszłości jeszcze zabłysnąć i warto byłoby je zatrzymać w stadninie. Do tego Eulerta, jedna z lepiej rozrodczych klaczy. To są naprawdę najcenniejsze obecnie konie, a jak widać szykuje się ich wyprzedaż. To co się rodzi teraz jest coraz gorsze, nie oszukujmy się. Sukcesów większych raczej nie odniesie. Tyle dobrego, że zostają na razie Encarina i staruszka Palmeta, ale co dalej? Być może te konie, które zostaną sprzedane będą zdobywać sukcesy, ale już w rękach nowych właścicieli, a mogłyby jeszcze zyskać na wartości i pociągnąć hodowlę – mówi. 

Zauważa, że póki co nie ma żadnej promocji aukcji, a przed laty wstępna lista koni, wystawionych na sprzedaż, była znana już w lutym. – W maju były robione zdjęcia, w czerwcu pojawiał się katalog i ruszała pełną parą promocja. Obecnie brakuje takich działań, choćby w internecie. Na razie nie ma żadnych konkretnych informacji – przyznaje Alina Sobieszak i dodaje: – Oczywiście trzeba coś wystawić i sprzedać, tylko trzeba robić to rozsądnie. Nawet jeśli te wystawione konie zostaną sprzedane w dobrych cenach, to jednak co zostanie w państwowych stadninach? Nikt niestety nie myśli o przyszłości. Wyprzedaż najlepszych koni to zgaszenie światła nad stajniami. Ja osobiście bardzo ubolewam nad tą listą.

"Znika polska hodowla"

Zastrzeżenia co do listy koni z Janowa Podlaskiego ma również prof. Krystyna Chmiel, specjalistka ds. hodowli koni.  – Jeśli chodzi o całą listę, to zakwestionowałabym obecność tam 5 koni, w tym 3 z janowskiej stadniny, które w ogóle nie powinny się tam znaleźć. Przede wszystkim nie powinno się sprzedawać koni, które nie pozostawiły jeszcze po sobie godnego potomstwa w stadninach. Klacze z czystą krwią polską, a jest ich już bardzo mało, znalazły się na liście: 2 z Janowa, 1 z Michałowa i 1 z Białki. Poza tym martwi mnie chęć sprzedaży klaczy Atakama z janowskiej stadniny. To piękna, młoda klacz, która nie pozostawiła jeszcze w Janowie córki. Z tej rodziny i tak już jest dużo wyprzedane, uważam więc, że nie powinniśmy się tych koni wyzbywać – wyjaśnia.

Dodaje, że jej zdaniem rozpoczyna się niepokojąca tendencja w państwowych stadninach, która może doprowadzić do tego, że w perspektywie nie będzie koni o czystej polskiej krwi. 

– Ponad 60 klaczy zostało pokrytych ogierem zagranicznym, a polskie ogiery stoją w boksach i patrzą w sufit. Będziemy mieli pogłowie przesycone obcą krwią, a całe 200 lat tradycji naszej polskiej hodowli diabli wezmą. To, z czego byliśmy zawsze sławni, co np. w amerykańskich pismach spotykało się z dużym uznaniem, teraz jest zagrożone. W Janowie jest teraz ok. 22 proc. klaczy takich „pure Polish”, w Białce 21 proc., więc co to jest? Teraz trzeba te konie trzymać pod kluczem i chuchać, żeby nie krzyżowały się z obcą krwią, bo przecież nasza polska hodowla jest sławna od 200 lat, a przez takie posunięcia staniemy się tego zaprzeczeniem – podkreśla prof. Krystyna Chmiel. 

Wyjaśnia, że do tej pory hodowcy przyjeżdżali do Polski, by kupić to, czego nie mają u siebie, a jeśli tendencja się utrzyma przestaną przyjeżdżać do naszego kraju.

Jej zdaniem „lokomotywą”, która może pociągnąć aukcję, jest Euzona z SK Janów Podlaski. – Ma piękną głowę, piękny ruch, więc może osiągnąć wysoką cenę i jej sprzedaż naszemu programowi hodowlanemu nie zagraża. Ale już jeśli chodzi np. o Baskonię, która jest jedyną córką pięknego polskiego ogiera Palatino, to uważam, że nie powinno się jej sprzedawać. Moim zdaniem można było tę listę przygotować inaczej – mówi. 

Poprosiliśmy o komentarz w sprawie wstępnej listy koni oraz zapytaliśmy o to, na jakim etapie są przygotowania do tegorocznej aukcji, prezesa SK Janów Podlaski Lucjana Cichosza. Niestety od prawie dwóch tygodni nie otrzymaliśmy odpowiedzi ze stadniny.

Przypomnijmy, zeszłoroczna aukcja Pride of Poland zakończyła się wynikiem 1,6 mln euro, sprzedano 14 koni. W tym roku główna aukcja odbędzie się 14 sierpnia, dzień później zaplanowano Summer Sale.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec zakazu przebywania przy granicy polsko-białoruskiej

PRZECZYTAJ: Chrust plus, czyli kup chrust zamiast węgla. Tyle że i jego może zabraknąć


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Można stwierdzić że był to terrorysta Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Radzyń Podlaski. Jechał w stronę procesji Bożego Ciała. Był nietrzeźwy Autor komentarza: Wgm Treść komentarza: To nadal sa niskie lub bardzo niskie wynagrodzenia w relacji do czasu pracy (przypomniec nalezy, ze nalezymy do krajow europejskich, w ktorych pracuje sie najdluzej a jednoczesnie z jednymi z najnizszych wynagrodzen) oraz wydatkow. W tym np. wysokosci/kosztow kredytow mieszkaniowych, kosztow wynajmu mieszkania, rachunkow za energie, wode, smieci, czy cen (drozyzna) w zwyklych sklepach spozywczych. Co wiecej, zdarza sie, ze ceny niektorych artykulow sa juz prawie takie same lub zblizone do cen zachodnich. W tym kontekscie wynagrodzenie 6 czy 7 tys brutto to zadne wielkie halo. Zostaje z tego raptem cos miedzy 4,5 tys a nieco ponad 5 tys na reke. Z tego trzeba zaplacic rate za kredyt lub czynsz za wynajem, oplacic rachunki, jak ktos ma auto to jeszcze kupic paliwo, no i zostaje jeszcze tzw. zycie. Ach, dobrze, zeby jeszcze nie zachorowac, w szczegolnosci, zeby nie widywac stomatologa, gdyz wizyta tam gwarantuje oszczedniejsze sniadania na reszte miesiaca. Pol biedy, jesli chodzi o bezdzietna pare z pieskiem. Duze wyzwanie dla samotnej osoby, chyba ze ma juz jakas wlasna chate lub mieszka przy rodzicach. A rodziny z trojka, czy czworka dzieci? Strach pomyslec, co by bylo, gdyby nie 800 plus. Tak to niestety wyglada realnie. Sa oczywiscie sektory, gdzie sa wieksze szanse, mozna tez prowadzic wlasny biznes, ale logika podpowiada, ze wszyscy nie beda przedsiebiorcami, ani tez dobrze lub wzglednie dobrze oplacanymi specjalistami. I tu wcale nie chodzi o ludzi z najnizszymi kwalifikacjami lub z ich zupelnym brakiem, ktorzy dostaja pensje minimalna. Miliony wyksztalconych Polakow nadal zarabiaja malo lub bardzo malo i nie ma tu mowy o godnym zyciu. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 11:06 Źródło komentarza: Ile zarabiają Polacy? GUS pokazał, kto wygrywa wyścig o pensje Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Bardzo dobrze. Ile można jeżdzić i wyć pod balkonami. Nie rozumiem czemu nie mogą pojechać na obwodnice lub poza miasto i tam szaleć gdzie nikomu by nie przeszkadzał. Data dodania komentarza: 8.06.2026, 09:23 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Na ul. Sobieskiego jechał na jednym kole Autor komentarza: fanBCK Treść komentarza: Myślę, że sprawą powinna się zająć redakcja to niezły numer. Zaprosić na ping ponga a potem gościowi powiedzieć "Mamy stoły ale ciebie nie wpuścimy" - mam nadzieje, że pijany nie byłeś :) Data dodania komentarza: 8.06.2026, 08:40 Źródło komentarza: Biała Podlaska. Zagraj w ping-ponga Autor komentarza: Dzierżyński Treść komentarza: W okolicach Białej Podlaskiej?. Taki "dom" ? . Przyjdzie Ruski sałdat zabierze samochód, podczepi dom i szukaj go pod Uralem. Z murowanego to tylko lodówkę, telewizor Data dodania komentarza: 7.06.2026, 17:11 Źródło komentarza: Dom, który można przewieźć. Nowy trend na rynku nieruchomości w Białej Podlaskiej
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama